Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Pstryk 29 cze 2007, 21:26
ashley napisał(a):Na koncercie bylo super, ogolnie fajny dzionek, ludzie tacy mili Wink

No bo to podobno wszystko zależy od nastawienia :smile:
Wygwizdałaś intruza ze swojej głowy :D


smutna48 napisał(a):jak narazie to sie zaczyna sajgon w domu Confused Crying or Very sad


Kochany Smutasku, bierz miotłę i leć do mnie! Ja Ci nawet komputer odstąpię żebyś się tylko uśmiechnęła.
Chętnie bym z Twoją siostrzyczką porozmawiała. Na pewno by zmieniła podejście do Ciebie. Przemyśl to ;)
A tymczasem trzymaj się cieplutko i pamiętaj, że nie jesteś sama: masz mnie :D
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 29 cze 2007, 21:31
bethi napisał(a):Wygwizdałaś intruza ze swojej głowy

Tak i zróbcie to wszyscy jak najszybciej :) Gwarantuję satysfakcję :) Gwizdajcie tak dlugo aż ucieknie i już nigdy nie powróci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Amy Lee 29 cze 2007, 22:30
Bo matury w tym roku trudne były, co nie Piotrek?

Właśnie się zastanawiam, za co się brać, bo ciąglę się boję, że sobie pozapominam co chciałam zrobić, a zanim zrobię to, muszę przecież zrobić tamto... A przecież muszę :shock:

Nie chce mi się sprzątać biurka, może za to zacznę sobie porządkować pliki na kompie, wydaje mi się to przyjemne.
A potem: format, format, reinstalki i jakaś nowa karta pamięci by mi się przydała :twisted: (i może jeszcze wodotrysk na USB... :roll: ) ;)

Mama coś przez telefon cioci mówiła, że odzyskałam równowagę. Niby ja. Równowagę :lol: Stwierdzenie baaardzo na wyrost, ale niech jej będzie.
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 cze 2007, 22:59
Świetnie ashley że wszystko idzie dobrze!!!!!! ;) ;) ;)
U mnie idzie tak sobie.... :?
Może kiedyś zacznie się wszystko układać dobrze :? ...nie będe nienawidził siebie,swojego odbicia w lustrze,swojej psychiki,
Dzisiaj zdałem kolokwium :P i teraz musze zrobić jakiś krótki referacik żeby zdać socjologie na dobre :P ,a w poniedziałek ustny z psychologii rozwoju. :x :x :( :-|
Pytanie na koniec dnia: Dlaczego nie moge być taki otwarty jak mój brat?
Wyglądać dobrze,mieć dziewczyne,kolegów,znajomych.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 30 cze 2007, 11:12
Przeciez jesteś otwarty ;) przestan się martwić bedzie dobrze zauważ w sobie te dobre cechy masz je tylko ich nie widzisz nie wierzysz w siebie wiec uwierz a będzie dobrze. Miej pogodne myśli tzn staraj się a wszystko będzie dobrze wiem, ze nie łatwo ja tez się staram jakoś uciszac
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:34 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mizer 30 cze 2007, 12:01
Mój dzień wczoraj był szitem.

Wolałabym go przenudzić.

Mam zawiść do przyjaciółki, barierę, czuje się taka źle odbierana.
No i mnie męczy znowu to, że boję się, że się zakochałam, a to jest fatalnie dla mnie wbrew pozorom, lęk, jakieś toksyczne... masakra. cały rok będzie mnie to trzymac, jak zwykle.

gówno z optymistycznych myśli.

i osoba ta już się przypełzła do ekipy, pierwsze wrażenie moje było niezłe, potem już się czułam odpychająca ogólnie

i zawiści z przyjaciółką na temat facetów nie umiem rozgadać (a pomogłoby), mi jest po prostu wstyd, że ja znowu czuję cos takiego, że znowu będzie 'a! idź tam! do roboty, wyrwij', albo moja siostra będzie musiała pocieszać pierdołowatą siostrę, bo 'znowu'.

<ide chyba ryczeć. nie moja wina>

musiałam sie wygadać
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez inez3 30 cze 2007, 13:24
a ja zaniedlugo ide do szkoly gdzie kazdy z nas ma przez 10 min. opowiadac promotorowi (seminarium magisterkie) o swoejej pracy licencjackiej... nie za bardzo wiem o czym bede mowic. dodatkowo jestem poza domem tylko z moim facetem i caly czas sie zastanawiam czy to wytrzymam, te 2 tyg. i wsumie juz sama nie wiem czy sie denerwuje czy nie... czuje jakis niepokoj przed ta szkola, ale fizycznie czuje sie dobrze, nie drza mi rece, nie mdli mnie, ale tak jakos dziwnie....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez Piotrr 30 cze 2007, 14:28
Sie macie.
Wczoraj mialem wizyte lekarza tak jak pisalem.
Przepisal mi efectin oraz pernazynum czy cos takiego. Zobaczymy jakie to bedzie mialo dzialanie. Mam nadzieje, ze mi pomoze. Lekarz powiedzial, ze po tygodniu brania tych lekow powinna byc juz jakas poprawa. Wiec trzeba sie teraz nafaszertowac i czekac na efekty.

Aha, no i powiedział mi dziwną rzecz, że najpierw mnie trzeba umiejscowić mnie w rzeczywistosci, tzn w czasie rzeczywistym bo wedlug niego to troszke nienormalne ze dokładnie pamietam kiedy mi sie zaczely leki itd i ciagle mi sie wydaje ze to sie stało wczoraj. Heheh, ciakawe:D Ale spoko. :)
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 cze 2007, 14:59
A ja teraz jade na uczelnie po wpis z historii wychowania,może spotkam kogoś ciekawego po drodze....ehhh marzenie,mam dzisiaj humor poniżej normy,czuje się odrzucony przez społeczeństwo...a już nie mówie o płci pięknej.... :cry: :cry: :cry:
Mam nadzieje że nie trafie na szczęśliwych ludzi podczas mojej wyprawy po wpis,<chce zeby ludzie byli szczęśliwi....ale żeby tak tego nie okazywali...>
Eh...chyba będe płakał,bo mnie to wszystko przerasta....-o i kolejny dowód na to że jestem słaby....
NIENAWIDZE SIEBIE!!!!!!!!!!!!!!! :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Tak na marginesie to próbuje znależć wciąż pozytywne swoje cechy....ale samemu nie potrafie tego zrobić....tylko ludzie których spotykam w realu<w rzeczywistości,nie w sklepie :D >mogą coś we mnie zmienić.....np:jakby ktoś powiedział że jestem spoko to może bym to wtedy do siebie przyjął....-to też pewnie marzenie....bo musialby się chyba stać cud zeby mi ktoś tak powiedział....
Wiem że Wy chcecie dla mnie dobrze<kocham Was za to,jak i również z wielu innych powodów>
Jesteście super,i wiem że myślicie o mnie ciepło i dobrze<tak jak ja o Was>
Teraz chce żeby ludzie z reala myśleli o mnie dobrze i nie mieli mnie za po..... i c...... tylko za fajnego gościa.....
Teraz chce żeby ktoś o mnie myślałciepło w realu...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Rzaba 30 cze 2007, 20:32
dżejem..
tak mi przykro.. :? :(
Dlaczego twoja matka tak sie Ciebie czepia??? :roll:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Tygryska 30 cze 2007, 22:45
dżejem a masz jakies możliwości wynieść sie z domu?Wiem,że doradzam to wszytskim ( ;) )a to wcale nie takie proste ale niektórych toksycznych ludzi się nie zmieni, trzeba się wiec od nich jakoś odseparować albo przynajmniej ograniczyć ich wpływ.Trzymaj się ciepło!

Darek ty najpierw sam musisz powiedzieć sobie "jesteś spoko". Mi dzisiaj wylano kubeł zimnej wody na głowę i uświadomiono to jak przez moje pesymistyczne, pełne czarnych barw i przewidywań porazek myślenie sama sobie utrudniam życie, kompikuje układy z ludźmi.

PiotrrTrzymam kciuki :D

smutna48, Mizer, inez3przytulam was dziewczyny, trzymajcie się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 cze 2007, 22:51
:cry: :cry: :cry: No i znowu porażka :cry: :cry: :cry:
Fajnie wszyscy sobie gadali między sobą a ja....stałem z boku w kącie i sie nie odzywalem...znowu ta cholerna bariera zwana lękiem przed ludżmi zaczeła psuć mi dzień!!!!!!!!
W dodatku przez przypadek jechałem pociągiem z dwiema dziewczynami z mojej grupy i w ciągu całej podrózy powiedziałem do nich chyba ze trzy słowa,podczas gdy onemiędzy sobą rozmawiały... a ja siedziałem obok..kurcze jak mibyło wstydza siebie....jest mi wstyd......
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez lordJim 01 lip 2007, 00:05
Hmm, nie wiem co napisać :? Faktycznie nieciekawa sytuacja. Jeśli na prawdę nie możesz wyprowadzić się z domu, to jedyne co pozostaje to próba unikania sutuacji konfliktowych, niewdawanie się w żadne poważniejsze dyskusje, "bycie grzecznym". Miałem różne sytuacje w domu, różne rozmowy z rodzicami, parę razy słyszałem jak o mnie rozmawiają i wtedy (gdy myśleli, że nie słucham) dowiedziałem się co na prawdę o mnie myślą :( Ale co miałem zrobić? Bez pieniędzy i swojego miejsca. Musiałem zostać w domu, choć wcale nie miałem na to ochoty, w sumie jestem bardzo niezadowolony z tego jak "rozwiązałem" cały problem - a właściwie nie rozwiązałem, tylko przeczekałem... Niestety takie jest życie - pełne "podejrzanych kompromisów", nie wiem czy da się być w życiu tak na prawdę wolnym, nie wiem ile trzeba mieć siły żeby żyć tak jak się chce... Wydaje mi się, że wiem co czujesz - chcesz pomóc swojej mamie, ale nie możesz również znieść tego, że ona Cię krzywdzi. To bardzo bliska mi mieszanka uczuć. Ludzi niestety bardzo trudno zmienić.
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 00:28 przez lordJim, łącznie edytowano 1 raz
lordJim
Offline

przez lordJim 01 lip 2007, 01:16
Dodam jeszcze na marginesie, że moja mama też ma problemy. Chyba cierpi na jakąś nerwicę i miewa skłonności do depresji. Oczywiście ona się do tego nie przyzna i do lekarza nie pójdzie. Ale ja nie jestem ślepy i widzę, że jest jej ciężko i że "coś jest nie w porządku". Zwłaszcza, że sam przejąłem od niej niektóre zachowania. Taka kolej rzeczy - jesteśmy bardziej podobni do naszych rodziców niż przypuszczamy... Po za tym taka sytuacja wiąże się z niezrozuminiem -trudno żeby chory radził choremu.

dżejem trzymaj się jakoś, wiem że jest Ci teraz cholernie ciężko. Pomyśl o tym, że niedługo wracasz na studia i znów w domu będziesz "gościem". Pozdrawiam!
lordJim
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 8 gości

Przeskocz do