Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 16 mar 2011, 23:40
paradoksy napisał(a):też lubiłam, ale rzuciłam dla M. ;)

poza tym- Moniko, zwiększasz swoją zachorowalność na raka płuc, miażdżycę oraz zawał... a że u mnie to wszystko rodzinne.. to wolałam sobie teraz odpuścić


i czasem jak się leci po fajki bo sklep zamykają, to można się przewrócić na schodach i wylądować z nogą w szynie :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 17 mar 2011, 00:09
Gówniany dzień

Dobranoc robaczki:*
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 17 mar 2011, 00:46
od dziś używam Linuxa :yeah:
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nobodyme 17 mar 2011, 02:10
ja zawsze wieczorem mam takie dziwne spięcie i stlumiony strach - ból brzucha, dziwne objawy, nagle - gdy nastaje wieczór - pogorszone samopoczucie - jak wiem ze na nast. dzien musze isc do szkoly. Jak nie chodze to zawsze czuje sie lepiej. co za cholerstwo :S teraz czuje to samo i mam to gdzies.. chyba jutro nie ide
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 17 mar 2011, 08:41
Kawa plus pet-standardowy zestaw śniadaniowy już za mną.Jest tak..sennie,bardzo lubię tę poranną ciszę.Umylam glowę,chcialam jescze cos porobic,ale nieoczekiwanie zwarzywialam, i tak sobie trwam jak niemrawy ziemniak,ktory ugrzazl na kartoflisku.. :roll:
Shadowmere
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 17 mar 2011, 09:32
Przeraża mnie ten dzień. Kolejny, który trzeba przeżyć nie czekając na nic. Rano ktoś pukał do drzwi. Jak zawsze - nie otworzyłem. Niczego dobrego z zewnątrz się nie spodziewam.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 17 mar 2011, 09:50
shinobi, Bingo. Niewielu go rozpoznaje. Dla mnie najlepsza rola to Pusher II
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 17 mar 2011, 19:05
cały dzień w moim pokoju w moim łóżku z bólem głowy ehhh
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milka89 17 mar 2011, 19:13
dziś szumi mi tylko w prawym uchu i czuje napieciowy bol glowy, boje sie ze to tetniak niedlugo peknie pomocy :why:
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 17 mar 2011, 19:17
udany dzien pod wzgledem nerwicy choc nadal mam nadzieje ze postep bedzie caly czas
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 17 mar 2011, 23:01
Gówno. Prawie cały dzień spałam. Niedawno wstałam. A teraz znowu idę spać. Dobranoc.
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nobodyme 17 mar 2011, 23:15
u mnie okropny..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 17 mar 2011, 23:22
zmęczona jestem tą okropną pogodą i głupotą ludzką :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Mój dzisiejszy dzień

przez Montenegra 17 mar 2011, 23:58
Nigdy nie sądziłam że wyląduję na forum o nerwicy.

Kolejny dzień czuje ból całego ciała, kolejny dzień sięgam po tabletkę przeciw bólową i kolejny dzień wydaje mi się że serce mi wyskoczy albo się uduszę.
Muszę się zająć dzieckiem i zamiast cierpliwie pokazywać mu świat ja siedzę obok i rozmyślam nad kolejnymi chorobami i schorzeniami które mogą mi dolegać a tak naprawdę to moje wymysły i zmęczenie organizmu. Dlaczego nie umiem sobie przetłumaczyć że tak mi się tylko zdaje, przecież wszystko jest w porządku, nie mam żadnych stresujących sytuacji, nic mi nie dolega a jednak coś we mnie siedzi, coś nie daje mi spokoju.
Hipohondria, nerwica lękowa jak mam sobie z nią poradzić.
Wczoraj prowadząc auto dostałam ataku lęku, serce mało nie wyskoczyło a ja czułam że zaraz odpłynę, hiperwentylacja utrudniała uspokojenie oddechu i wyrównanie skoku ciśnienia nie wiedziałam co robić szybko zjechałam na pobocze i miałam tysiąc myśli, że zaraz umrę, czy powinnam zadzwonić po pogotowie a może po męża i poczekać aż po mnie przyjedzie. Wyszłam na zewnątrz, uspokoiłam się i dotleniłam, wsiadłam i dojechałam szczęśliwie do domu. Przecież tego nie da się już wytrzymać!!!
Jakby ktoś zadał mi pytanie na co wydałabym wygraną w lotto to w pierwszej kolejności odpowiedziałabym że na zrobienie wszystkich możliwych badań lekarskich każdej część mego ciała -- przecież to jest chore!!
Dziś przeczytałam takie zdanie: "chodziłem po świecie z nieustannym uczuciem, że stanie się coś złego i to czyniło moje życie nieznośnym". Niestety muszę podpisać się pod tym obiema rękami.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 paź 2008, 22:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do