Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 15 mar 2011, 21:09
Ja już mam wymyślone oświadczyny 8) ale podejrzewam,że się ich nigdy nie doczekam... :roll:
Thazek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 15 mar 2011, 21:09
Thazek ja też się nie doczekam oświadczyn wiem to :roll:
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 mar 2011, 21:10
a ja mam w dupie formę oświadczyn.
mogą się odbyć i na rynku w katowicach, bylebyśmy byli zakochani, wtedy ten rynek byłby piękny i byłby naszym Rzymem.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 15 mar 2011, 21:11
Natusia napisał(a):Pinkii chciałabym jakiś takich hmm romantycznych oświadczyn takich które zapamiętam do końca życia eh



Jakie one nie będą- jeśli z właściwą osobą to na pewno je zapamiętasz. Zresztą- każde inne chyba także :mrgreen: ;)

Thazek napisał(a):Ja już mam wymyślone oświadczyny 8) ale podejrzewam,że się ich nigdy nie doczekam... :roll:


Ooo a ostatnio pisałeś że nie chcesz się żenić ;) Ale jesteś zmienny, bardziej niż baba w ciąży...


Korba napisał(a):a ja mam w dupie formę oświadczyn.
mogą się odbyć i na rynku w katowicach, bylebyśmy byli zakochani, wtedy ten rynek byłby piękny i byłby naszym Rzymem.


:brawo:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 15 mar 2011, 21:12
Korba prawda... może ja za dużo wymagam i może dlatego się czegoś takiego nie doczekam albo po prostu jestem taka beznadziejna ;/
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 15 mar 2011, 21:12
Ooo a ostatnio pisałeś że nie chcesz się żenić Ale jesteś zmienny, bardziej niż baba w ciąży...

tzn. wiesz czasami bym chciał... ale czasami to mi się odechciewa bab :P
Thazek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 15 mar 2011, 21:18
A ja już przezylam 4 oswiadczyny,jedne w gimnazjum,a reszte w doroslym życiu.To mile doznanie,ale nie wyobrazam sobie żeby się zgodzic na serio,bo zgadzalam sie dla swietego spokoju :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 15 mar 2011, 21:22
Korba napisał(a):
wiola173 napisał(a):Korba,

Może tak bardzo go zaskoczyłaś, że nie wie jak zareagować. Musi się z tym oswoić i przygotować. Nie wszyscy działają impulsywnie, daj mu trochę czasu na przetrawienie. Na pewno nie podkuli ogona i nie ucieknie.


Przyjacióła z pracy (która go zna) powiedziała mi, że on dawno już się skreślił w tej dziedzinie. I że wywróciłam mu świat do góry nogami i musi dojść do siebie. Heh. Niech się pospieszy, bo nie wiem czy dożyje zanim on to przetrawi :?



:shock:
ejjj, jeśli wywróciłaś mu świat do góry nogami.... to wspaniale!!!!!



mi się nikt nie oświadczał i też nieważne gdzie to będzie.
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 15 mar 2011, 21:24
Ja i tak wyszlabym jedynie za Szczura :-|
Shadowmere
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 15 mar 2011, 21:28
Lepszy szczur niż nic ;) Jak przystojny- to czemu nie? :mrgreen: ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 15 mar 2011, 21:30
paradoksy, miałam pisac to samo, Korba, to pasujecie do siebie jak ulał ....ty już też się skreśliłaś....e na moje oko to coś z tego jeszcze będzie 8) a wiesz, że Ewelinowe przeczucia lubią się sprawdzać :mrgreen:

Ja miałam romantico zaręczyny ....nad brzegiem morza śródziemnego, na Cyprze, w nocy...... :105: - ale gdyby odbyły się w lesie kilometr od mojego domu byłabym tak samo szczęśliwa :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 15 mar 2011, 21:32
To kiedy ślub Linka?

Mój miał/ma być we wrześniu, aby jeszcze ciąża nie była bardzo widoczna (albo aby jej jeszcze nie było), ale Luby nie kwapi się nawet zadzwonić o salę, a co dopiero mam liczyć na pierścionek... Mhmy...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 15 mar 2011, 21:34
Pinkii, daj mu czas, chłopy trochę inaczej do tego podchodzą... ;)
a propos - polecam Ci film Nauki przedmałżeńskie ( License to Wed) z 2007 :lol:

zabawne, dzisiaj myślałam właśnie o ślubie.
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 15 mar 2011, 21:34
Pinkii, najpierw wspólne mieszkanie 8) a to za 2-3 miesiące :yeah:
Ja generalnie ślubu nie chcę, nie jest mi do niczego potrzebny, jeśli w ogóle będzie to jedynie cywilny......... może za jakieś 2-3 lata , ale jak piszę to tylko jeśli M stwierdzi że czuje taką potrzebę :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do