Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez smutna48 23 cze 2007, 08:51
bethi napisał(a):Smutna, mama wcale nie musi się dowiedzieć a w pn wszystko nadrobisz :D
Człowiek skoro tak zakładasz to nawet jakby ciągnęła Cię za włosy do "ołtarza" to byś nie zauważył. Zdałeś egzam ale od razu przestawiłeś się na innego doła. Przecie nie może być dobrze co :?


raczej się nie da juz zawaliłam jakies spodkanie giełde pracy jakis czas temu i cudem jakoś mnie nie wykreślili a tym razem to juz nie mam co liczyć :? :( :o :roll: :evil: niestety jestem ugotowana
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez ashley 23 cze 2007, 09:36
Hej!
Darek gratuluje zdania historii :smile: Zgadzam się z Piotrkiem co do drugiej kwestii- myśl pozytywnie o sobie i innych. Wiesz, że ci szczęśliwi ludzie mogą Ci dużo dać? Doceń to. Za każdym razem jak ich widzisz, że ktoś idzie zadowolony, uśmiechnięty pomyśl: ja też tak chcę i już niedlugo taki będę. Wtedy przestawiasz się na inne tory myślenia i dajesz sobie szansę na szczęście. I jeszcze jedna moja mala rada: nie rzucaj sam sobie klód pod nogi, daj sobie szansę. Przeszlość byla minęla, zostaw ją za sobą. Teraz jest teraz czyli początek nowego, udanego życia. Nie wierzysz? To uwierz w to i trzymaj się tej myśli bo to jedyna droga.
Ja mialam wczoraj naprawdę super dzionek. Pojechalam z kumpelą do Wrocka na zakupy na caly dzień. Bylo extra, torby pelne i mega dawka śmiechu, hehe zrobilyśmy nawet imprezke w przebieralni :lol: Milego dnia ;) i wakacji :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Tygryska 23 cze 2007, 14:12
ashley podpisuje sie pod tym co napisałaś obiemam łapkami

Ja dzisiaj szlałam na zakupach. Efekt: nowa torebka, bielizna, trochę rzeczy z Ikea do pokoju i wór kosmetykó :oops: Ach te zakupy :mrgreen: Czasem trzeba zaszaleć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 23 cze 2007, 14:34
Mizer napisał(a):kult nie dawno był w naszych Skierniewicach

no - dookoła "mnie" też ostatnio krąży ale nie zawsze jest z kim jechać :)
bethi napisał(a):a tylko na Wydrze i Carpe Diem byłam. Aż głupio

etam głupio :) a na tym to ja akurat nie byłam :)
gratuluję studentom zdanych egzaminów! :smile:
Tygryska - ;) nie ma to jak zakupowe szaleństwo.

A ja sobie siedzę i nic nie robię, bo odpoczywam. bylam jednak na tym koncercie i.....nie załuję chociaz, boli mnie łeb okrutnie. O nogach i kręgosłupie to już lepiej nie mówic. Ja to chyba naprawdę do klubu staruszków się zapiszę - razem z bratem (o 5 lat młodszym) bo ma to samo. hehe
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez inez3 23 cze 2007, 17:27
a ja dzis zoastalam sama, moi rodzice pojechali do mojego dziadka na imieniny, bedzie cala rodzina. ja niestety musialam zostac, bo jutro mam egzamin.... rano dopadl mnie lekki lek, ze co to bedzie jak zostane sama, ale wiecie co? wyjasnilam sobie, ze w zasadzie po co mi rodzice i ze wogole czego tu sie bac?

pojechalam do szkoly odebrac stypendium, a potem 3 godziny lazilam po centrum handlowym - efekt 2 bluzki :D jakos tak normalnie bylo...

wrocilam do domu i zjadlam obiad, przespalam sie godzine, a teraz pije kawke i zaraz zabieram sie do studiowania notatek na jutro :D

a jak tam u was sobota??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez maiev 23 cze 2007, 18:05
a tak w ogóle to się wkurzyłam, bo wskutek mniej i bardziej niespodziewanych zdarzeń moje wszystkie plany (a ja uwielbiam plany) runęły - idę sobie gdzieś się odstresować - tzn. pewnie przed siebie - na długi spacer. Tak się składa że jak jestem wściekła to mnie jakoś spotkania z ludźmi nie przerażają. :roll: Może trzeba to wykorzystać. hmm :smile:
Idę - miłego dnia (bardziej wieczoru?) wszystkim życzę!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez smutna48 23 cze 2007, 19:08
A ja dziś pakowałam swoje zycie to rożnych wielkości pudełek torebek, torebeczek i innych rzeczy... normlanie mdli mnie jak o tym myślę chciala bym albo woglę się nie ruszać z tego mieszkania albo miec to za sobą ... wkurza mnie fakt iż w tym pokoju ktory mam mieć okna sa tylko w dachu nie ma normlanie ani wyjrzeć ani nic trunmna z piekła rodem jakas normlanie załamka świata nie bede mogła oglądac ani otworzyć okna jak będzie gorąco boszzzzzzzzz niech mnie ktos dobije bo to chyba jakas farsa :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 cze 2007, 19:39
Świetnie Inez że tak dobrze sobie dzisiaj radzisz
Ja dziś się ucze na wtorek i środe<2egzaminy,3kolokwia!!!!!!!!!>
Humor dzisiaj mam średnio-dobry-może dlatego że nie miałem okazji do zdołowania się<nie wychodzilem z domu>
Nie chce mi sie wychodzić bo się zdoluje patrząc na ludzi i na tojacy są szczęśliwi.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez inez3 23 cze 2007, 20:23
człowiek nerwica zaloz okulary przeciw sloneczne :P a tak powaznie to pomysl sobie, ze oni tez maja jakies problemy, rozne... moze mysla tak jak ty tylko, ze nie chca roznych rzeczy pokazywac... zobaczysz, tobie tez sie uda kogos znalesc,a im wiecej bedziesz o tym myslal tym bardziej bedziesz siedolowal. probuj na sile (przynajmniej na poczatku) sprobowac znalesc jakies pozytywy...
smutna48 moze nie bedzie tak zle, jak ci sie wydaje. troche pozytywnego myslenia, a skoro chcialabys znow mieszkac sama to staraj sie jak tylkomozesz zeby to osiagnac... niech to sie stanie twoim celem, a zobaczysz, ze wszystko sie zmieni. nie mysl o mieszkaniu z rodzina jako o czyms co bedzie trwac wiecznie, mysl raczej, ze to sytuacja przejsciowa i zetak jak pisalam zrobisz wszystko zeby trwalo to jak najkrocej. bedzie dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez smutna48 23 cze 2007, 21:17
nie wiem narazie przeraza mnie to całe zamieszanie pakowanie wszystko ...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Amy Lee 23 cze 2007, 21:22
człowiek nerwica napisał(a):Nie chce mi sie wychodzić bo się zdoluje patrząc na ludzi i na tojacy są szczęśliwi.

Z tym, że wszyscy są tacy niesamowicie szczęśliwi to bym nie przesadzała!

Ja na przykład, kiedy byłam w gorszym stanie, to myślałam sobie, że nikt nie jest tak na prawdę szczęśliwy i było mi strasznie przykro z tego powodu. Teraz przeszło.

A dzisiaj...
nie miałam pomysłu na prezent dla taty, a mamie kupiłam nie te wkładki higieniczne co chciała (zważywszy na to, że ja kupuję wkładki higieniczne 3 razy w tygodniu, to na prawdę niepokojące), ale zawzięłam się, wyszłam jeszcze raz, kupiłam prezent i poznałam interesującego pana. Widział ktoś takich ludzi, żeby iść ulicą z dzieckiem na ręku i kobiety podrywać? :shock: Okazało się, że mieszka po drugiej stronie ulicy, a wygląda tak, że mógłby uchodzić za gwiazdę rocka :oops:

Nie wiem, czy już wspominałam, ale ja się na ulicy oglądam tylko za młodszymi, albo za sporo starszymi. Bo ja lubię skrajności :twisted:
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 23 cze 2007, 21:40
Tygryska napisał(a):Ach te zakupy Czasem trzeba zaszaleć.

No pewnie, nie ma to jak kobieta, albo jeszcze lepiej dwie kobiety na zakupach w wielkim centrum handlowym ;)
inez3 napisał(a):3 godziny lazilam po centrum handlowym - efekt 2 bluzki

hihi widzę, że wszystkich na zakupy wzięlo :smile:
człowiek nerwica napisał(a):Nie chce mi sie wychodzić bo się zdoluje patrząc na ludzi i na tojacy są szczęśliwi.

Darek czytaleś to co wcześniej Ci napisaliśmy? Ja Piotrek i inni?

Ja dzisiaj mialam bardzo dziwny i raczej zly humor. Bo zrobilam parę glupot i to mnie uderzylo. W końcu rzucilam się na lóżko, wybuchnęlam placzem i zaczęlam gadać różne glupoty że nienawidze wszystkiego i wszystkich(oczywiście to bzdury). Potem mi przeszlo bo pojechalam na rowerek do kuzynki i poplotkowalyśmy sobie. Dzień zawalilam, ale przytnajmniej mam teraz dobry nastrój ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Amy Lee 23 cze 2007, 21:59
ashley napisał(a):No pewnie, nie ma to jak kobieta, albo jeszcze lepiej dwie kobiety na zakupach w wielkim centrum handlowym ;)

Oj, ja to nie mam sumienia ciągnąć ze sobą innych!

ashley napisał(a):Ja dzisiaj mialam bardzo dziwny i raczej zly humor. Bo zrobilam parę glupot i to mnie uderzylo. W końcu rzucilam się na lóżko, wybuchnęlam placzem i zaczęlam gadać różne glupoty że nienawidze wszystkiego i wszystkich(oczywiście to bzdury). Potem mi przeszlo bo pojechalam na rowerek do kuzynki i poplotkowalyśmy sobie. Dzień zawalilam, ale przytnajmniej mam teraz dobry nastrój ;)

Bywa ;)
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 23 cze 2007, 22:03
smutna48będzie po prostu inaczej ;) pewnie niedługo się przyzwyczaisz
Darek napisał(a):Nie chce mi sie wychodzić bo się zdoluje patrząc na ludzi i na tojacy są szczęśliwi.

Kiedy ty przestaniesz zwracać uwagę na tych ludzi? Ty się lepiej za samotnymi dziewczynami rozglądaj a nie za parami ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do