Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 11 lut 2011, 01:01
dominika92,

Obrazek
LitrMaślanki
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 11 lut 2011, 01:04
LitrMaślanki, :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: dzięki <zdmuchnęła świeczki>
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 11 lut 2011, 10:44
dominika92, Happy Birthday! :papa:
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 11 lut 2011, 10:57
Domi, wszystkiego najlepszego!!! Wielu radosnych chwil, bez lęku, niepokoju... Dużo wytrwałości, odwagi i spełnienia marzeń. :*
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 lut 2011, 12:32
wczesna pobudka i już 8.15 byłam na spotkaniu. ze względu na obecną sytuację w firmie, moja obecność na nim była dla mnie dobrym posunięciem, szczególnie, że na miejscu spotkałam głównego prezesa (który po rezygnacji mojego szefa zastanawiał się, czy do czego jestem przydatna ech...).
przyjechałam do biura, ciężko mi się pracuje.
zadzwonił M, mój -ex, z którym pracuję i ciągle się spieram, z propozycją abym zajęła się spotkaniem w Warszawie z inwestorami i dziennikarzami. w związku z tym iż przez ostatnie czasy bywałam dla niego wstrętna i biorąc pod uwagę dowiedzenie swojej przydatności w firmie, jestem mu bardzo wdzięczna, że jako szef działu finansowego wybrał mnie do tego zadania. mimo wszystko chyba mu jednak na mnie zależy...
oczywiście - przeraża mnie rozmiar tego przedsięwzięcia, ale nie widzę takiej możliwości, abym miała się go nie podjąć.

wieczorem spotkanie z kumpelami. nie chce mi się iść, ale pójdę. nie chcę mieć powtórki z zeszłego piątku.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 11 lut 2011, 13:16
Ja wstałem przed chwilą z bólem... chyba nerki... :(
Misiek_NL
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 11 lut 2011, 14:29
polakita, _asia_, dziękuję dziewczyny :)
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 lut 2011, 15:41
Właśnie spędziłem dwie godziny w szkolnej bibliotece próbując zrobić zadanie domowe ale się okazało, że maszyny wirtualne nie działają prawidłowo i nic z tego nie wyszło :x .

Jakiś geniusz wymyślił, że mamy robić zadania domowe na maszynach wirtualnych, które oczywiście wymagają supernowoczesnego komputera, którego nie mam :x .

Często to wygląda tak, że przychodzę do biblioteki i 3 godziny próbuję zrobić zadanie a potem muszę już iść i nici z tego wszystkiego. Mało co nie nie zawaliłem roku z systemów sieciowych bo nie miałem czasu tam siedzieć bo musiałem pracować :x .

Wkurza mnie to bo to faworyzuje tych co mają drogi nowoczesny sprzęt w domu :evil: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 11 lut 2011, 17:49
udany dzień- zostałam baaardzo doceniona w pracy, aż mi skrzydełka urosły. Bardzo miło mi z tego powodu :angel:

-- 11 lut 2011, 16:50 --

Michuj, co masz do kalisza? ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 12 lut 2011, 02:28
ja piernicze, ale wieje :hide:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 12 lut 2011, 02:31
fobia, Kalisz był mi obojętny. Teraz go nienawidzę :evil:
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 12 lut 2011, 10:18
Wróciłam, a było tak fajnie...w zasadzie zastanawiam się czemu prowadziłam wojnę z moją siostrą przez 18 lat mojego życia....ona jest na prawdę fajna a do tego moja siostrzenica....eeeehhhh - fajnie fajnie, dlaczego ona mieszka tak daleko :cry:
No ale witam i wracam na stanowisko :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

przez margeritta 12 lut 2011, 10:29
A ja dziś znów sama...
Ostatnio edytowano 12 lut 2011, 11:49 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Edit. Potrójny post.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 12 lut 2011, 10:40
Ja wstałem patrzę za okno a tam śnieg :shock: no trudno lubię śnieg :twisted:
szaleństwo autem będzie :mrgreen: ale za to w lecie będę pobijał wszelkie rekordy :D
w tamte wakacje jechałem odcinek 10km w 2min i 56sec
a z to mój kumpel z Bielska do Łodzi jechał 2h :mrgreen:
Thazek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do