Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 10 lut 2011, 17:01
ja niedawno wróciłam od lekarza, mam anginę i zapalenie oskrzeli do tego dostałam okresu, boli mnie wszystko mięśnie głowa gardło brzuch no i mam gorączkę, dostałam antybiotyk i mam zostać w domu przez tydzień mam nadzieje że się szybko polepszy ehhh :?
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

przez shadow_no 10 lut 2011, 18:55
Dzisiaj miałem wyjątkowo napięty grafik i co się okazało?
Potwierdziło się, że im więcej mam rzeczy do zrobienia tym lepiej się czuję. Najpierw po przebudzeniu (koło 11:30) Korba smsa mi wysłała (thx), że forum padło. Już nerwy. Chwilę później tata prosił mnie żebym pojechał z nim na miasto załatwić jedną sprawę. Wyjeżdżając z garażu już telefony się urywały w związku z pewną sprawą którą się ostatnio zajmuje. Nie miałem przygotowanych papierów ani nie czytałem tego co powinienem więc znów nerwówka. Wracając do domu (około 14) okazało się, że muszę z powrotem jechać w stronę miasta bo komu innemu musiałem zawieźć papiery. Ogólnie cały czas czułem się nieźle, nawet powiem więcej - całkiem dobrze. Największy stres był kiedy musiałem znaleźć biuro w którym nigdy nie byłem a było dość ukryte w kamienicy, no i wiedziałem, ze trochę czasu tam spędzę. Zająłem się rozmową z człowiekiem z którym miałem się spotkać, po pół godzinie wszystko było już załatwione i mogłem wracać do domu. Jeszcze tylko się upewniłem u Człowieka Nerwicy czy forum śmiga i mogłem jechać. A podróż do domu zawsze jest najbardziej luzacka. Jak wszystko załatwię to wtedy czuję, że mogę jechać wszędzie i nic mi się nie stanie...
Serio, trzeba jak najwięcej wychodzić z domu. Uffff. Idę po piwo. :)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 10 lut 2011, 19:19
shadow_no, oj tak ja się bosko czuję jak mam napięty dzień..ale od co najmniej roku takie nie miałam :mrgreen: gratulejszyn :great: a pamiętej piwo bezalkoholowe :nono:
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 10 lut 2011, 19:32
to prawda, im więcej się ma do zrobienia, tym lepiej nam to wszystko idzie.
też lubię to uczucie.
ale dziś przespałam cały dzień, no i czuję się jak.. jak nic.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 lut 2011, 20:29
Korba, Kasiu, odreagowujesz wczorajsze emocje i masz do tego prawo!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 10 lut 2011, 20:35
Jestem zmęczona po pracy. Na dodatek znów lęki zaczynają mną miotać.

Kocham to.
Nie ma żadnego zagrożenia, a ja spięta jakbym spodziewała się tygrysa, który zaraz się na mnie rzuci. Zimne dłonie, zawroty głowy, problemy z oddychaniem, nierównomierna praca serca, derealizacja, drętwienie kończyn... Aż się dziwię, że ludzie, którzy siedzą ze mną w pokoju nic nie zauważyli.

No cóż... Jutro będzie lepiej, nie? :great:
Agnieszka_1988
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 lut 2011, 20:38
spodziewała się tygrysa, który zaraz się na mnie rzuci

Wrrrrrr:* :twisted: ;)

Pewnie,że będzie lepiej ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 10 lut 2011, 21:06
Niestety jestem na takim etapie życia teraz, że nie ma czasu ani możliwości na słabości.
Agnieszka_1988
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 lut 2011, 22:14
Ale ten etap minie...prędzej czy póżniej...ale minie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 10 lut 2011, 23:45
całkiem udany dzień, ostatnio czuję się doceniana w pracy i jest miło. Odwiedziła mnie przyjaciółka i kumpel.

Jedyne co mnie zezłościło dzisiaj to fakt, że wycieli mi drzewo ,które rosło za oknem kuchni i które lubiłam :( zimą dokarmiałam na nim sikorki, a latem dawało przyjemny cien :evil: fuck
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 11 lut 2011, 00:19
Kolejna druga zmiana w pracy za mną :D
jeszcze tylko jutro i weekend :P
Dzień spoko nawet... sporadyczne lęki! :P ogólnie nie było tak źle 8)
Thazek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 11 lut 2011, 00:28
Pierwszy dzień po długich miesiącach na lekach jestem ...coś jakby malutki zalążek optymizmu mi się urodziło .
LitrMaślanki
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 11 lut 2011, 00:47
Nienawidzę Kalisza :twisted: Za tydzień znowu to cholerne prawko. Jak nie zdam to zmienie miasto, bo to podchodzi już pod paranoję...
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 11 lut 2011, 00:51
dzisiejszy dzień nijaki. za 10min kończę 19 lat. i siedzę sama w łóżku. mój chłopak pojechał na imprezę.miał wrócić przed 24. teraz pisze że wróci koło 1. pewnie. co z tego że jego dziewczyna ma urodziny. have fun. idę popłakać. kolejny dzień do dupy.
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HoyaBella i 13 gości

Przeskocz do