Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 04 lut 2011, 01:40
fobia, Dobrze będzie :smile: Ja będę miała holter drugi raz :lol:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 04 lut 2011, 01:45
dzień totalnie zdupiony, liczę, że najbliższe kilka dni bedą lepsze. Do końca miesiąca muszę znaleść robotę. Inaczej pod mostem skończe...
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 04 lut 2011, 01:46
mój też niezbyt fajny. na wieczór mi się humor popsuł i takam jakaś otumaniona.
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez slonko313 04 lut 2011, 02:00
czesc, jestem tu nowa choc forum czytam od dawna. zawsze jakos radzilam sobie sama lecz im jestem starsza tym wieksza swiadomosc mojej przypadlosci. nerwice mam od jakis nie wiem15 lat... mam 25 zaczelo sie od problemow z polykaniem czegokolwiek. dzis sa to leki, kolatania serca i co najgorsze strach brzed braniem lekarstw i polykaniem tabletek. leze w lozku z zapaleniem oskrzeli. antybiotyki wykupilam ale boje sie wziac wiec caly dzien placze ze jestem nienormalna...rodzina sie ze mnie nasmiewa nie ma kto ze mna siedziec caly dzien zeby kontrolowac czy nic mi nie bedzie po tych antybiotykach...czuje sie beznadziejnie a choroba postepuje:(

-- 04 lut 2011, 01:02 --

zapomnialam dodac ze zdaje sobie sprawe iz powinnam jak najszybciej wziac ta tabletke:(
ale to wszystko mnie przerasta...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 lut 2011, 01:55

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 04 lut 2011, 10:24
mój dzień jak zwykle zaczął się beznadziejnie, w nocy co chwile się budzilam i nie mogłam spać... wrr...
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 04 lut 2011, 10:52
Od soboty wstaje rano i mam nudnosci, pozniej przechodza. Dzis ide do mojego lekarza, zobacyzmy co powie.
19_latek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 04 lut 2011, 10:58
Co za cholerne dziadostwo, żeby nie było żadnego autobusu z łodzi, Piotrkowa, Koluszek do Kalisza??!! Kurffa centrum Polski..... nieee bo po co, musi być jeden o dwunastej w nocy, chybabym się zesrała sama, w nocy na tym dworcu w Łodzi......a tak o 7.30 jadę do Koluszek, o 8.30 jestem na miejscu i sobie powegetuję na dworcu do 10.50 - o której odjeżdża mi pociąg do Kalisza....poniedziałkowa podróż będzie "ciekawa" jak się nie zgubię, nie okradną mnie, wysiądę na tych stacjach co trzeba i wsiądę do tych pociągów do których powinnam to będzie dobrze :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 04 lut 2011, 11:01
to bedziesz miała ciekawa podróz :mrgreen: ale miło powitam ciebie w Kaliszu:)
maksinek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 04 lut 2011, 11:02
:mrgreen: a dziękować, dziękować... :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 04 lut 2011, 11:06
linka, a co Ty będziesz tam robić?
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 04 lut 2011, 11:16
A do Siostry jadę, aż tam mi "wyemigrowała" - będzie gadanie do późnej nocy, jedzenie niezdrowych rzeczy, zakupy....no i jadę też do siostrzenicy, bo bąbla dawno nie widziałam :mrgreen:
Ferie mam, sesja zdana, chłop w pracy...to co tu tak sama będę siedzieć..nie ? ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Nervic 04 lut 2011, 11:48
Mój dzisiejszy dzień jest troszkę lepszy od wczorajszego :) serce mi tylko wali i osłabiony jestem.
Zarejestrowałem się przed chwilą do kardiologa :) termin mam dopiero 18 kwietnia :(:( mam nadzieję że do tego czasu wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 sty 2011, 19:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 lut 2011, 12:30
Śniły mi się wstrętne koszmary.
Nie miałam siły wstać, wstałam o 9.30! Ale dotarłam do pracy w 40 minut, ekspresowo jak na mnie.

Od kilku dni wiem, że po odejściu W. moim szefem będzie mój były szef, ten, który był przed W.
Lubię go i dobrze się z nim pracowało, ale on nigdy nie będzie W.
No więc mój były-przyszły szef przyszedł do mnie dziś rano i mnie ucałował z tej radości, że wraca do nas.
Ja się uśmiechałam i mówiłam jak wspaniale, a chciało mi się potwornie ryczeć.
Nie wyobrażam sobie, aby on miał zająć gabinet W., nie zniosę go siedzącego na Jego miejscu...

Przyszedł mój kolega z działu, pogadaliśmy o pierdołach, a potem oni oboje wyszli, żeby pogadać o sprawach zawodowych.
I się zamknęli w pokoju. I tak oto jest pierwsza zmiana. Na takie rozmowy W. zapraszał nas oboje do siebie. Nigdy nie czułam się jak ktoś niższego szczebla, ale jak partner. Jak wyszli to zamknęłam się u W. w pokoju i się poryczałam.

Nienawidzę tego wszystkiego. NIENAWIDZĘ.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 04 lut 2011, 12:43
jak na razie mam doła.... czuję się nie kochana, nie zauważana i ogólnie jakby mnie nie było ehh :(
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: cyklopka, Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do