Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 03 lut 2011, 22:17
Thazek, dzięki za info, czy Ty jestes rzecznikiem prasowym Brida? :D

Brid, gratuluję :smile:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 03 lut 2011, 22:21
kiedy będę normalna?
sunset
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 lut 2011, 22:25
chce mi się wyć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 03 lut 2011, 22:26
cały dzien był jakiś nijaki, czuję się znieczulona :/
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

przez Brid 03 lut 2011, 22:30
coma, dziękuje 8)
już to napisałem gdzieś ale powtórzę:
jak się zobaczy takie 10dniowe życie, to się nabiera dystansu do swoich problemów :105:
:great:
Brid
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 03 lut 2011, 22:33
sunset napisał(a):kiedy będę normalna?


a ja kiedy ?:(
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 03 lut 2011, 22:55
dominika92, chcę trochę normalności w swoim życiu...
sunset
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 03 lut 2011, 22:57
Pinkii napisał(a):19_latek- przykro mi :( Trzymaj się jakoś, gdybyś potrzebował pogadać i się wyżalić to wiesz że z nami zawsze możesz.
I masz rację, przy lekach takie informacje docierają do nas później i jakby lepiej je znosimy, coś w tym jest.



Zobaczymy jak to bedzie jutro. Pojutrze pogrzeb. I chyba nie pojde bo nie dam rady.
19_latek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 03 lut 2011, 22:58
19_latek, buuu, nie znoszę pogrzebów. Strasznie mnie przytłaczają.

Na swój też nie pójdę !
sunset
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 03 lut 2011, 22:59
sunset, rozumiem :( ja też już wariuję...bardzo bym chciała żeby było ok..czuję że zaczynam zbierać nowe siły.przynajmniej tyle.
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 03 lut 2011, 23:01
a ja ostatnio czuję się coraz gorzej. za dużo myśli mnie przytłacza. Ale staram się coś zrobić ze swoim życiem. Chcę ostro wziąć się za naukę, aby być może w przyszłym roku dostać stypendium.
A na razie chcę się postarać o stypendium socjalne, złożę dokumenty i zobaczymy co z tego wyjdzie. Przynajmniej rodzice nie musieli by płacić za moje studia.
sunset
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 03 lut 2011, 23:08
sunset, musimy sobie stawiać postanowienie. ja stawiam na razie małe. i chociaż czuję że to bez sensu, że po co , że i tak nic z tego nie wyjdzie..to robię coś na przekór myślom...damy radę <tuli>
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 04 lut 2011, 01:36
boję się sobotniej wizyty u kardiologa i tego co mi powie o wynikach holtera :?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 04 lut 2011, 01:39
fobia, no a co ma powiedzieć? Zdrowa pani, tylko coś za nerwowa ;) Będzie dobrze, zobaczysz!
Napisz co tam orzekł pan doktor.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do