Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 02 lut 2011, 17:48
Dzisiejszy dzień spędziłam w szkole i zaliczyłam przedmiot który wlekłam już dłuuugo, wreszcie mi się udało, yeah :yeah:

Asia- idz do rodzinnego najlepiej, wg mnie masz zwykłą grypę ale warto sprawdzić, po co masz się denerwować.
Dominika- jak się sprawy mają?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 lut 2011, 17:59
Właśnie sie dowiedzialem,że bliska mi osoba może mieć raka.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 02 lut 2011, 18:18
Byłam na terapii. Jesteśmy w punkcie kulminacyjnym. Biorąc pod uwagę nadchodzące wydarzenie - rozwód rodziców, można uznać, że najbliższe miesiące będą dla mnie albo wyjściem na prostą albo kryzysem życia.
Grunt to nie brać na siebie odpowiedzialności za decyzje innych, zwłaszcza ojca, a robię to nagminnie.

Nadal nie znam konkretnej daty mojej wyprowadzki i siedzę jak na szpilkach, bo na dodatek nie wiem od którego w tym miesiącu pracuję. Na pewno nie od jutra, bo już by zadzwonili, więc szykuje się kolejny dzień lenistwa.
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 02 lut 2011, 18:32
a ja dziś czuję się dziwnie, niby dobrze, niby źle....
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 02 lut 2011, 18:36
Pinkii, dzięki, jak jutro mi nie będzie lepiej to w piątek się wybiorę... Właśnie mnie chora współlokatorka pocieszyła, że ta świńska grypa nie jest aż taka straszna, że to tylko nakręcanie ludzi, bo na powikłania po grypie umiera co roku mnóstwo ludzi, a jakoś nikt o tym nie mówi. :twisted: Po prostu żadnej grypy nie wolno przeziębić.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jacas 02 lut 2011, 18:36
_asia_, ja niedawno mialem 40 st. goraczki. po tygodniu w domu przeszlo. wiec Tobie napewno tez sie polepszy :)
a w przychodni dostalem tylko jakis Akatar i tabletki na kaszel, ktore g... dawaly :P
Ostatnio edytowano 02 lut 2011, 18:37 przez jacas, łącznie edytowano 1 raz
'They say I walk around like got a 'S' on my chest'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
04 lis 2010, 18:36
Lokalizacja
www.jacasgno.mybrute.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 02 lut 2011, 18:37
Pinkii, gratulacje zaliczenia przedmiotu. :great:
Ostatnio edytowano 02 lut 2011, 18:37 przez _asia_, łącznie edytowano 1 raz
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 02 lut 2011, 18:37
Bo świńska grypa jest tylko wymyślona,żeby się coś działo...
;)
już dawno o tym mówili!
Jest tylko zwykła pospolita grypa i nic więcej! :hide:
Thazek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 02 lut 2011, 18:39
Thazek, dzięki za takie słowa. :D

-- 02 lut 2011, 17:40 --

jacas napisał(a):_asia_, ja niedawno mialem 40 st. goraczki. po tygodniu w domu przeszlo. wiec Tobie napewno tez sie polepszy :)
a w przychodni dostalem tylko jakis Akatar i tabletki na kaszel, ktore g... dawaly :P


jacas
, dzięki, uspokoiłeś mnie... czyli trzeba leżeć w cieple... i mam nadzieję, że do poniedziałku mi przejdzie...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 02 lut 2011, 18:41
_asia_, Bo taka jest prawda... media narobiły
afery i teraz wszyscy się boją :zonk: :zonk: :zonk:
a to ,że ludzie umierają to prawda!
Ale nie od ŚG tylko on powikłań i np. jak ktoś miał słabą wątrobę czy serce ;)
wtedy można się przekręcić ale świńska grypa to bujda na resorach :great:
Thazek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 02 lut 2011, 19:01
też słyszałam że z tą grypą to bujda.... na każdy sezon coś wynyślają ;D
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 02 lut 2011, 19:03
dzięki Kochani, już się uspokoiłam, bo normalnie jeszcze chwila i bym dostała jakiegoś ataku paniki. :hide:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 02 lut 2011, 19:09
celinka18, chyba każdy to słyszał ;)
_asia_, nic się nie martw choroba szalonych krów też była he he i ptasia też była :lol: :lol:
Thazek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Liz_Vicious 02 lut 2011, 19:26
Skręciłam kostkę, siedzę w domu, nudzi mi się. Mimo deklaracji kilku najbliższych osób, żadne z nich mnie nie odwiedziło. Czy ja jestem taka straszna? Chciałam tylko z kimś porozmawiać, poprosić, żeby mi np pomogli, kupić coś itp, ale nie. Gówno. Nie mam chyba przyjaciół. Co za beznadzieja. Chcę się uchlać, znowu, jak co dzień i wypłakać, albo iść na imprezę i zapomnieć, ale nie, bo nie mam takiej możliwości. Prześpię całe 2 tygodnie...
Miłość jest materią natury, którą wyobraźnia ozdobiła koronką...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2010, 14:21
Lokalizacja
Krakau

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media, oblivion i 8 gości

Przeskocz do