Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 01 lut 2011, 16:09
sunset, Czytam ,że on Cię trochę źle traktuję...
ale jak chcesz to znosić i się męczyć... :?
ja też się tak męczyłem przez długi czas ale w końcu powiedziałem dość i już walczył nie będę i przestałem...
jestem z siebie dumny...
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 01 lut 2011, 16:17
Nie róbmy już tutaj offtopu :)
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez olinelka 01 lut 2011, 16:26
sunset napisał(a):Panna_Modliszka, nie zdradziłam go, ale on to chyba odbiera w inny sposób niż ja. Stworzył sobie własną wersję i tego się trzyma.

No widzisz sunset-"stworzył sobie własną wersję"- po co? jak myślisz? bo ja myślę, że po to , żeby mieć za co się czepiać, wyżywać,mieć Cię w garści, móc Cię bezkarnie kontrolować i trzymać na smyczy. Mimo, że jak piszesz prawda jest inna od jego stworzonej wersji. Skoro teraz tworzy własne wersje wydarzeń i nie wierzy Tobie, to co będzie później. Albo porozmawiaj z nim , żeby zmienił nastawienie i zaczął leczyć chore postępowanie albo uciekaj jak najdalej.
Ostatnio edytowano 01 lut 2011, 16:27 przez olinelka, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 16:26
wszyscy uciekajmy..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 01 lut 2011, 16:30
dominika92, a gdzie uciekniemy? :D
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 01 lut 2011, 16:32
Każdy do swojego łóżka... ;)
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 16:36
gdzies gdzie skoncza za mnie moje zycie
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lut 2011, 16:37
Kur*a. Wydałam dziś kupę kasy na naprawę samochodu, myślałam, że będę już mogła bezpiecznie nim jeździć, a tu się okazało, że jeszcze kilka rzeczy jest do zrobienia... Niby można jeździć i nic się stać nie powinno, ale i tak mam już czarne scenariusze przed oczami, a na nowy zdecydowanie mnie nie stać :hide: Ciągle się psuje to gówno :!:

Dziś będę znała dokładną datę, od kiedy moje mieszkanko będzie wolne :yeah: Już się nie mogę doczekać. Może wreszcie znajdę miejsce, gdzie będę czuła się w pełni bezpiecznie i swobodnie. Z moją pensją będę żyć BARDZO skromnie, ale może chociaż w końcu spokojnie :105:

-- 01 lut 2011, 15:40 --

dominika92 napisał(a):gdzies gdzie skoncza za mnie moje zycie


oj, bo się zdenerwuję :nono: Mam przyjechać i wyprostować ścieżki Twojemu facetowi? :comone: Daleko nie mam.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 01 lut 2011, 16:44
pełen nieszczęśliwych splotów wydarzeń,aż się boję co jeszcze mnie czeka
oby się szybko skończył
czuję brak zrozumienia i akceptacji od wczoraj albo i wcześniej

-- 01 lut 2011, 15:46 --

a podobno luty to najgorszy miesiąc według badań,więc u mnie się zaczęło i to od pierwszego
Anna Maria
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 16:44
Agnieszka_1988, jemu nic nie wyprostuje..i może to jest w tym najgorsze..ze i tak nie zrozumie, a ja sie czuje jak gowno.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lut 2011, 16:53
dominika92, przykro mi się robi, jak to czytam, bo ciężko mi zaakceptować, że facet może tak źle traktować dziewczynę...
Na dodatek wiedząc, że i tak nie masz lekko i z pewnością bardzo przeżywasz tę sytuację. Gdyby tylko on wpał mi w ręce :evil:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 16:54
Agnieszka_1988, "moim zdaniem nie robie nic złego... rozumiem i akceptuje Twoje zdanie, ale to nie znaczy ze mam sie do niego stosować i prosze Cie żebyć zrobiła tak samo"
ręce mi już opadają... :why:
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 01 lut 2011, 16:58
:( :( :( :( i to jest największy problem..
eh..
dobra nie zanudzam was ludzie.

co do dzisiejszego dnia..na pewno nie bedzie udany. cos czuje ze spedze caly w lozku. opuchniete oczy juz mam.
dogomaniaczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lut 2011, 16:58
A moim zdaniem to on jest egoistycznym kretynem.
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 9 gości

Przeskocz do