Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 23 sty 2011, 23:45
to prawda :)

[Dodane po edycji:]

tak... jak sie mecze juz miesiac ;)


celinka18 wytrzymaj jeszcze troszkę ;)
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nieidealna 24 sty 2011, 00:13
czy ktoś mnie słyszy, widzi.?!
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 24 sty 2011, 11:59
nie mam siły, dzień zaczął się fatalnie, chyba sie poddaje... te leki nie działają, pogarszają tylko wszystko... mam dość! :/ nie chcę takiego życia!
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 24 sty 2011, 12:06
nieidealna napisał(a):czy ktoś mnie słyszy, widzi.?!


Ja tak :mrgreen:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 24 sty 2011, 12:10
Wczorajsza wizyta u stomatologa była , /cenzura/ mać najgorszą w moim życiu. Szłam do dentysty z sercem na ramieniu, miało być leczenie kanałowe....ale okazało się, ze ząb do ekstrakcji...niestety....
PÓŁTOREJ GODZINY !!!!! wyrywania, ząb był rozcinany na 3 części, dłutowany, podważany, miałam jeden zagięty korzeń, uplułam się cała krwią, szyja od tego "targania" boli do dziś, mam trzy szwy na dziąśle...... /cenzura/ masakra....dobrze, że przynajmniej jak zeszło znieczulenie to nie bolało za bardzo, tylko takie tępe pulsowanie czuje cały czas......nikomu, nawet najgorszemu wrogowi nie życzę. Dobrze że to był facet - stomatolog - kobietka chyba by nie dała rady fizycznie......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 24 sty 2011, 12:16
współczuje linka aż mnie ząb zabolał gdy czytałam
Anna Maria
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 24 sty 2011, 12:18
linka, ja bym wykastrowała stomatologa, nie ma w ogóle takiej opcji żeby mi ktoś coś takiego robil w otworze gębowym
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 24 sty 2011, 12:19
paradoksy, plus taki, że pan doktor był bardzo miły i starał się zęba uratować...a umęczył się fest jak go rwał...a ja już pod koniec to nawet się nie stresowałam tylko chciałam żeby go upierdolił jak najszybciej...niemiłe wspomnienie.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 24 sty 2011, 12:26
linka podziwiam ja bym nie zniosłe tego tak jak Ty :uklon:
Anna Maria
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 24 sty 2011, 12:28
kasiątko, powiem ci, że z moją dentofobią nie jest łatwo...sama nie-chodząc do stomatologa systematycznie wpędzam się w takie tarapaty.... :cry:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 24 sty 2011, 12:41
Nie ma to jak dostać sztylet w plecy od przyjaciółki :roll:
Już naprawdę posrało tych ludzi ostatnio. Jestem wściekła. Zaszyję się w swojej samotni, bo ja intryg nie ogarniam i nie mam zamiaru ogarniać.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 24 sty 2011, 12:42
mój dzień jest niejaki, szary, smętny, taki jak wszystkie inne.
życie straciło już dawno wszelkie kolory.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 24 sty 2011, 12:46
cos wiem o wbijaniu noza w plecy:( :-|
maksinek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Brid 24 sty 2011, 13:02
Dzisiaj zostałem wujkiem 8)
Brid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 7 gości

Przeskocz do