Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 14 sty 2011, 00:45
fobia, tet gdzieś pisała, ze dostala od niej wiadomość że czuje się na tyle dobrze, że nie potrzebuje forum.. ;)

coma, dziękuję...
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 14 sty 2011, 00:56
Panna_Modliszka, paradoksy, dzięki dziewczyny :) cieszę się , że z nią lepiej :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 14 sty 2011, 10:23
Dzień rozpoczął się pięknie - waleniem łbem o ścianę... Cudnie. Budzi lepiej niż kawa. :roll:
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 14 sty 2011, 10:32
coma, ja waliłam wczoraj po płytkach w łazience - i czuję że dzisiaj też się nie obędzie. Łączę się z tobą... I tulę do serduszka. :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 14 sty 2011, 10:55
Dzień jak zawsze zajebisty. I rozmowa o pracę 8)
Michuj
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 14 sty 2011, 10:57
coma, chojrakowa, niegrzeczne z Was dziewczynki. Nie szanujecie swojego ciała używając je jako narzędzie do wyładowania emocji... Przecież możecie się bez tego obejść. Jeśli ciężko - zimny prysznic na głowę - nie zaszkodzi, a też działa. Tule Was obie i całuję w biedne czółka.
U mnie standardowo jak przed każdą sesją - kłucie serca, lekkie drżenie rąk - mimo iż wydaje mi się, że podchodzę do sprawy z luzem, przejmuję się gdzieś wewnątrz strasznie i mój organizm na to reaguje...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 14 sty 2011, 11:11
Panna_Modliszka, ja też nie lubię pociągów.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 14 sty 2011, 11:16
Dla mnie są ohydne. I za dużo ludzi. Albo za malo wagonów. Przynajmniej na mojej trasie Warszawa-Gdańsk
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 14 sty 2011, 11:45
Ja chyba nie przezyje dzisiejszego dnia.
Cos sie babci stalo, ledwo siedzi i nic nie mowi, jest jak pijana. Dzwonilem po pogotowie mam nadzieje ze zaraz przyjada. Dobrze ze nie jestem sam w domu.
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 sty 2011, 12:15
Panna_Modliszka, ciesz się, że na samym dworcu nie musisz wysiadać :mrgreen: chociaż...., jak sobie przypomnę dworzec w New Delhi, to nasz katowicki jest piękny i pachnący :mrgreen:

ueeech... czekam aż będzie koniec dnia, wracam do domu, biorę 2 ketrele i idę spać.
na horyzoncie mam rozmowę z pewnym Włochem, a mózg mam nieczynny :bezradny:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 14 sty 2011, 12:16
Kacha., w jakim języku ?

Dasz radę.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 sty 2011, 12:19
Krzysiu, w angielskim. tu wchodzą w grę zawodowe tematy, a mój włoski jest na poziomie "którędy do dworca" i "spie*dalaj" :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 14 sty 2011, 12:23
Kacha,, znasz dobrze angielski, napewno dasz radę.
Jestem tego pewien.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 14 sty 2011, 12:29
Przyjechalo pogotowie, nawet tam nie ide bo sie caly trzese.
19_latek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do