Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lukasz1 10 sty 2011, 23:45
Dziś pierwszy dzień terapii. Wytrzymałem jakoś te kilka godzin. Było ciężko co prawda, ale dałem jakoś sobie radę. Nawet wracam powoli do uprawiania sportów. Oby tylko lęki minęły, ale depresja i tak się pojawi hehe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 12:34
będzie gówniany.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 11 sty 2011, 13:42
Nie dosc ze od wczoraj zle sie czuje to jeszcze dzis mnie zlapala grypa. Oby nie swinska :D. Leki wezme bo bez nich zle sie czuje. Musze to przezyc.
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 11 sty 2011, 13:47
Nie mogę się pozbierać, skoncentrować... Mój dzisiejszy dzień jest i chyba pozostanie już do końca bardzo ciężki. Obawiam, się, że będzie na dodatek coraz gorzej. Chwilami mam ochotę przeklinać, mieć cały świat w... gdzieś i... Nie tak nie mogę. Dziecko potrzebuje matki, nie babci. W dodatku nie byłabym zgodna z samą sobą. Złamałabym obietnicę. Zadałabym jeszcze większy ból, i to nie tylko jednej osobie. Ale ja już mam na tyle dość, że po prostu zaczynam fiksować i nie wiek jak powrócić do równowagi. Wyrywa się dziś z moich myśli jedno wielkie POMOCY! A wiem, że pomóc mogę sobie tylko ja sama...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 11 sty 2011, 13:55
Przeżyłem dzisiejszą noc... :roll:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 13:55
Tornado, zapytam teraz jak moja terapeutka, choć sama nienawidzę tego pytania. Co by Ci mogło pomóc?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 11 sty 2011, 14:15
Korba napisał(a):Tornado, zapytam teraz jak moja terapeutka, choć sama nienawidzę tego pytania. Co by Ci mogło pomóc?


Rozmowa, w cztery oczy, która uporządkowałaby mi choć odrobinę to, co się dzieje w moim życiu. Rozmowa nie tylko raz na tydzień, na terapii, ale na co dzień. Z osobą, która nie tylko wysłuchała mnie, poklepała po ramieniu i powiedziała "ale idziesz w dobrym kierunku, nie bój się i nie przejmuj, będzie dobrze, musisz się liczyć z tym, że on będzie reagował bardzo różnie", tylko z osobą, która rzeczywiście przedyskutuje ze mną moje troski, obawy, lęki, spostrzeżenia, przeżycia, doznania itp.
Bardzo tego potrzebuję... choć wiem, że i tak jestem zdana tylko na siebie i sama muszę ze sobą to przedyskutować - nikt mi nie jest w stanie tyle czasu poświęcić i w dodatku być zdolnym do zrozumienia i dyskusji w każdym zakresie w którym mam potrzebę dyskusji...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 14:23
Tornado, najlepiej by było, aby to był ktoś bliski, kto jest przy Tobie, prawda?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 11 sty 2011, 14:59
Korba napisał(a):Tornado, najlepiej by było, aby to był ktoś bliski, kto jest przy Tobie, prawda?


Najlepiej - owszem (choć niekoniecznie), ale mąż nie wchodzi w grę - on jest najczęściej źródłem moich strapień, nigdy podporą (niestety :cry: ), a nie mam innej osoby bliskiej, która mogła by w tym czasie być ze mną i potrafiłaby wesprzeć... Jedynie brat jest w Poznaniu - młody grzdyl, jego przerasta to całe "zamieszanie". Jestem sama.

Za dużo razy powtarzam to, że jestem sama. Tym akurat nie zamierzam się dołować, już nie ten etap. Potrzebuję rozmowy - i tyle.
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 15:21
Tornado, może zwiększysz częstotliwość terapii?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 11 sty 2011, 15:53
W instytucie pomocy osobom dotkniętym przemocą w rodzinie nie ma szans - mają zasadę max raz w tygodniu. A szkoda. Natomiast moja terapeutka na NFZ ma czasami problem by znaleźć dla mnie czas... Ciągle coś się u niej zmienia - teraz zmieniamy siedzibę, by móc się spotykać, grafik ma napięty... Bardzo bym chciała częstsze terapie - przynajmniej na okres walki z mężem (jak okropnie to brzmi :cry: ), ale wątpię, czy udałoby mi się cokolwiek zdziałać, skoro do tej pory mi się nic nie udało w tym zakresie...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 16:19
Tornado, no to jakby nie było - tu masz nas 24 godziny na dobę. trzymaj się dzielnie!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 11 sty 2011, 16:49
Korba napisał(a):Tornado, no to jakby nie było - tu masz nas 24 godziny na dobę. trzymaj się dzielnie!


Owszem, i bardzo się z tego cieszę, że mogę wyrzucić tu z siebie to, co boli i przeszkadza. Jednak rozmowa się bardzo rzadko mimo wszystko zawiązuje w temacie, który poruszam... Wiem, marudzę. Przepraszam. Taki mam dzień, że sobie nie radzę i narzekam.
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 16:51
Tornado, a założyłaś swój wątek? gdzie byłby omawiany tylko Twój problem?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do