Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 05 sty 2011, 21:23
Agnieszka_1988 napisał(a):A! w ogóle zapomniałam napisać, że dziś robiłyśmy eksperyment na terapii. Wyszłyśmy na dużą, otwartą przestrzeń. Poczułam lęk, mimo, że byłam z terapeutką. A najlepsze jest to, że za pomocą tego eksperymentu przypomniało mi się traumatyczne przeżycie z dzieciństwa, które zepchnęłam na dno podświadomości.


Ooo to ciekawe! Ale czemu wyszlyscie na taka otwarta duza przestrzen? Masz agorafobie w doslownym tego slowa znaczeniu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 05 sty 2011, 21:41
marcja, mam agorafobię, jak w mordę strzelił 8)
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 05 sty 2011, 21:42
JESTEM W SZOKU
Mój tata jechał z moimi dwoma siostrami przyrodnimi, walnął w słup, samochód się jakoś odbił i wylądowali na dachu :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: Nic im nie jest (tylko samochód skasowany), ale i tak jestem zszokowana.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 05 sty 2011, 21:43
Aaaa... nie wiedzialam ! :) Jak slysze od innej osoby chorej na nerwice, ze ma agorafobie to mam automatycznie skojarzenie z nerwicowa agorafobia, a nie ta doslowna ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lakuda 05 sty 2011, 21:43
GG7 napisał(a):
Stosuj benzo w możliwie minimalnie działającej i wystarczajacej ilości - to jest zajeb... paskudztwo
Dobrze , że masz wsparcie , 3maj się , nie poddawaj , powodzenia/wyzdrowienia ;)



hmm.. paskudztwo mówisz..
zaraz poczytam w dziale o lekach..
jak narazie jestem zachwycona działaniem..
ale trochę się teraz zmartwiłam, czytając Twojego posta.. :/
lakuda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 05 sty 2011, 21:53
wieczorne wycie czas rozpocząć... :roll:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 05 sty 2011, 21:56
coma, a moze cos innego dla odmiany co??jakis dobry film,ksiàzka,moze takie babskie spa?? :smile:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 05 sty 2011, 22:02
wovacuum, Wioluś jak ja za Tobą się stęskniłam :why: Na razie jednak zostanę przy wyciu, książka leży i czeka na mnie - nie mogę jej przeczytać bo nie mogę się skoncentrować... Chcę a nie mogę się za nią zabrać.
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 05 sty 2011, 22:04
już mnie wszystko boli od kaszlu...
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 05 sty 2011, 22:04
Ludzie z oddziału siedzą na korytarzu, to blisko moich drzwi. Palą papierosy, słuchają Chylińskiej, i rozmawiają. A ja nie mam ochoty do nich iść.
Patrze na swoje ręce, i czuję wyrzuty sumienia, czuje że zawiodłam rodziców pomimo że nie wiedzą
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 05 sty 2011, 22:14
coma, no to chociaz jakies maski na buzkè wrzuc :D i nie wyj ,nie wyj!!!!! zrob sobie popcorn i filmik wrzuc sobie jakis.Nie pozwol zeby wycie stalo siè czescià codziennego rytualu.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 05 sty 2011, 22:20
wovacuum ma rację coma, popieram!

A ja zamiast się uczyć wypełniam nowo kupiony kalendarzyk datami rodzinnych świąt (imienin i urodzin). Ciekawe jak ta sesja będzie wyglądać...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lakuda 05 sty 2011, 22:21
Helvetti napisał(a):JESTEM W SZOKU
Mój tata jechał z moimi dwoma siostrami przyrodnimi, walnął w słup, samochód się jakoś odbił i wylądowali na dachu :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: Nic im nie jest (tylko samochód skasowany), ale i tak jestem zszokowana.



o kurde.. całe szczęście, że nic im się nie stało..
lakuda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 05 sty 2011, 22:24
Dziewczyny, ja nie mam na to wpływu, przychodzi histeria, czarna rozpacz i koniec... :?
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 19 gości

Przeskocz do