Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 04 sty 2011, 20:28
wiola173, Powiedziałam wszystko. On mi teraz ChAD wymyślił. Przecież to jest diagnoza z kosmosu :why: Mam ochotę przerwać to całe leczenie.
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 sty 2011, 20:43
coma, :( Może terapia coś wyjaśni.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 04 sty 2011, 20:46
comuś, Może niektóre z opisanych mu objawów bardzo mu pasowało pod tą chorobę. Nie możesz mu mieć za złe. A jeśli jednak zostaniesz przy opcji zmiany psychologa - może warto spisać jednak to, co tak przeszkadza i boli, by nie musieć wszystkiego przeżywać jeszcze raz, a dać do przeczytania tak, jak ja to zrobiłam? Są też plusy spisania tego, co nam się w nas nie podoba i co nam przeszkadza w codzienności. Taka kartka czytana co jakiś czas może nam pokazać co się u nas zmienia. Może w którymś nawet momencie da się stwierdzić: zaraz, ale to akurat jest już nieaktualne. Obok warto też zrobić listę tego, co nam się w nas podoba - choć taką listę stworzyć już trudniej... Ale później czytana sprawi, że w gorszym momencie będzie można się choć trochę podbudować.

Jedno jest najważniejsze - byłaś szczera z samą sobą i masz czyste sumienie :yeah:
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 sty 2011, 20:59
coma, to jest tylko podejrzenie. Ja też jakieś 5 lat temu byłam leczona pod kątem CHAD-u. Czy wcześniej podejrzewał coś innego? Jak długo do niego chodzisz?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 04 sty 2011, 21:18
Coma słonce nie denerwuj się:) poprostu pogadaj z innym lekarzem:)
maksinek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 04 sty 2011, 21:49
Chodzę do niego od października, wcześniej mówił o depresji, w szpitalu zdiagnozowali zaburzenie osobowości, on teraz nagle ChAD wymyślił. Wiem, że to tylko podejrzenie, ale ja już rzygam tym wszystkim.
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 04 sty 2011, 23:52
coma, nie denerwuj się. Cokolwiek to jest, bez względu na nazwę, na pewno dasz radę. Wierzę w Ciebie.

Poruszyłam z rodzicami temat mojej wyprowadzki... Afera od razu.
Szkoda pieniędzy i w ogóle. Z jednej strony mają rację, bo wyprowadzę się do miasta obok, więc w sumie jaki jest sens, ale z drugiej strony to mogliby wziąć pod uwagę, że może nie chcę mieszkać w domu już dłużej ze względu na nich i ich ciągłe kłótnie... Będzie zdrowiej dla mnie jeśli się odizoluję i nabiorę dystansu.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 04 sty 2011, 23:54
Agnieszka_1988, przede wszystkim odzyskasz spokój wewnętrzny. ja musiałam się wyprowadzić od rodziców bo nie wyrabiałam. automatycznie skończyło się większość ataków histerii, a przynajmniej nikt ich nie nakręca.jest mi z tym dużo lepiej. czuję się w środku spokojniejsza. i nie zamieram ze strachu w nocy. nie mogłabym już wrócić.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 04 sty 2011, 23:56
ostatnie 2 dni jakoś gorzej mi :? mam nadzieję , że to chwilowe i minie ;/

jutro idę do onkologa z pieprzykami- niech mi je wycinają w cholerę :twisted: tylko będzie ból obudzić się wcześnie rano :evil:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 05 sty 2011, 00:00
Jak mam zły dzień to za dużo jem
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 05 sty 2011, 00:01
Helvetti, ja też.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 05 sty 2011, 00:05
dominika92 napisał(a):Agnieszka_1988, przede wszystkim odzyskasz spokój wewnętrzny. ja musiałam się wyprowadzić od rodziców bo nie wyrabiałam. automatycznie skończyło się większość ataków histerii, a przynajmniej nikt ich nie nakręca.jest mi z tym dużo lepiej. czuję się w środku spokojniejsza. i nie zamieram ze strachu w nocy. nie mogłabym już wrócić.


Zazdroszczę... Ja czuję, że wyprowadzę się tak czy siak, muszę być asertywna, ale na bank się nasłucham przy tym krzyków, wyrzutów i nie tylko.
Najlepsze jest to, że w kłótniach każą mi wypieprzać z domu, a teraz to "zostań, zostań"...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 sty 2011, 01:25
dominika92, od kiedy z nimi nie mieszkasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 05 sty 2011, 01:36
Monika1974, prawie pół roku :) i jest mi o wieeeeeeeeeeeeeeeeeeele lepiej. w każdym razie nie mam histerii a to był ogromny problem. bo w dzień w dzień był ryk i panika i chłopak musiał w nocy przyjeżdżać, żeby mnie uspokoić.
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do