Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Apii 04 sty 2011, 18:30
Agnieszka_1988,

Nie, a po co?
Apii
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 04 sty 2011, 18:32
Agnieszka_1988, mnie też w pracy pytali to powiedziałem ,że nic mi nie dolega :P
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 04 sty 2011, 18:44
Thazek, mnie akurat nie pytali, ale wiem, że w niektórych zawodach pytają.

Zastanawiałam się nad tą kwestią dzisiaj i uznałam, że zawsze nowa praca może być poniekąd nowym początkiem, więc wolałabym się nie przyznawać. Tak więc dobrze, że nie zapytali, bo musiałabym kłamać :mrgreen:
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 04 sty 2011, 18:45
Dziś byłam w czytelni i przeglądałam książkę gdzie miało być 5 prostych sposobów radzenia sobie z lękiem i ja nie wiem co to ma być: – psychoterapia, – leki (farmakologię), – samopomoc (możliwe własne działania),– upływ czasu,– nowe metody, np. zastosowanie feromonów. Prościzna! :/
Najbardziej spodobał mnie się pomysł aby w czasie ataku miast siedzieć na krześle lepiej chodzić po schodach!
I nie mam żadnej depresji, gdyby nie ten lęk i niepokój który trwa i trwa to czuła bym się prawie cudownie!
A dzieląc się radością udało się mi wstać o 5.40 i pojechać na zajęcia! Byłam nawet w stanie się koncentrować przez cały wykład! Szczęście! Mój mózg działa! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 04 sty 2011, 18:51
Z tym chodzeniem po schodach to prawda. Ogólnie ruch podczas ataku pomaga, bo mózg zaczyna skupiać się na innych czynnościach niż na nakręcaniu objawów.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 04 sty 2011, 18:52
Agnieszka_1988, Mnie pytali właściwie co dwa lata pytają na badaniach okresowych!
W tamtym roku miałem i lekarka pytała czy mam jakieś choroby psychiczne...
bez zastanowienia powiedziałem ,że nie...
Przecież to Twoja prywatna sprawa!
Jedynie do czego miała wąty to do mojej wagi! :P
pytała czy miałem badania z krwi itp :P
powiedziałem ,że miałem pare razy i nawet gastroskopię miałem ale nic nie wykazała :D
to zpaytała dlaczego przy wzroście 174 ważę tylko 50kg :shock: powiedziałem jej, że to przez stres... i nic więcej nie pytała! :blabla: :blabla:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 04 sty 2011, 18:59
W sumie chyba pracodawca wolałby wiedzieć, czy dana osoba jest zaburzona czy też nie, ale znając życie to kto wtedy by nas zatrudniał... :roll:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 04 sty 2011, 19:07
Lepiej to zachować dla siebie i tyle... ;)
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ksiezycowa ola 04 sty 2011, 19:08
wczoraj jakos poradzilam sobie z lekami (zazylam Nervosol) i dzieki temu jakos usnelam, jednak jeszcze w nocy pisalam sobie wiersze, zawsze mi to pomaga. Dzis rano tez wzielam krople, pozniej odwolali mi pociag i dojechalam do szkoly na 2 ostatnie lekcje. Od rana jest mi slabo prawie nie czuje ciala i kreci mi sie w glowie eh.. to juz codziennosc. Uczylam sie, jeszcze przede mna wieczor nauki zeby zaliczyc biologie jutro:( Bardzo bym chciala isc do tego lekarza ale jak na razie nie mam czasu przez szkole i dojazdy do niej. Postaram sie jak najszybciej dostac do psychologa. Poki co rozmyslam o feriach zimowych (jeszcze tylko 7 dni!) dalej tesknie za chlopakiem ale juz nie mam takich atakow placzu jak wczoraj i jest lepiej- mysle ze to zasluga kropli. Spadam sie uczyc mimo ze jest to ostatnia rzecz na ktora mam ochote.. najchetniej bym sie zabarykadowala w domu.. nienawidze instytucji zwanej szkola jest dla mnie koszmarem ;( boje sie jutrzejszego dnia i tego ze nie poprawie.. boje sie nauczycielki z polskiego.. jest dla mnie koszmarem:< ciezko mi z faktem ze tak zawalam co roku oceny przez swoje leki i slabosci:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 maja 2010, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 04 sty 2011, 19:38
Agnieszka_1988 napisał(a):Z tym chodzeniem po schodach to prawda. Ogólnie ruch podczas ataku pomaga, bo mózg zaczyna skupiać się na innych czynnościach niż na nakręcaniu objawów.


Ehhh, to ja mam jakieś dziwne ataki bo chyba spadła bym z tych schodów w życiu by mi do głowy nie przyszło chodzić po schodach w takim stanie, ale mogłabym spróbować czołgania się po podłodze :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 sty 2011, 19:47
No ja też wtedy nie bardzo mogę się ruszać:( Nogi mam jak z waty i walące serce , wydaje mi się ,ze bym zaraz padła.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 04 sty 2011, 19:55
W tej książce było coś właśnie o pokazywaniu sobie że ciało zdrowe ale te schody to jak błaganie o katastrofę, bo ja chodzić to mogę po ścianach, ale może jakiś rowerek nożny? albo machanie ręką?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 04 sty 2011, 20:22
Niee no, /cenzura/, niedługo znowu będę musiała zmienić lekarza. Mam dość :why:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 sty 2011, 20:26
coma, Co się stało? Powiedziałaś wszystko?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 8 gości

Przeskocz do