Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 02 sty 2011, 19:23
Cieszę się , że jestes... A mnie przytulisz?
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 02 sty 2011, 19:27
Alex1963, cho do Korby :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 02 sty 2011, 19:54
Lecę.. w Katowicach byłbym za 12 godzin.... :-)) Ale cieszę się za chęci...Gdyby to było bliżej....
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 02 sty 2011, 19:59
lukasz1, Dasz radę choć za pierwszym razem gdy cały zdrętwiałem to też zawinęli mnie do szpitala i od razu pół litra potasu dożylnie...
Dzień minąl bardzo pozytywnie :D po obiedzie pojechałem z M. na lody do miasta... :D teraz odpoczynek i oglądanie TV 8)
jutro koniec laby i do pracy! :roll:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LukLuk 02 sty 2011, 20:09
Thazek,
lody w zime :mhm: hmmmmmmm, podejrzana sprawa 8)
Kilka dni wolnego i juz zacząłem tesknić za praca, eh. Tylko praca, tylko praca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 02 sty 2011, 22:24
LukLuk, czy to był jakiś podtekst seksualny? :P haha
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez GG7 02 sty 2011, 22:30
Każdy ma raczej jakieś marzenia sexualne , ja tego nie ukrywam , ale obecnie odstawia to o na 3-4 tor ... Bliskość/zrozumienie to PODSTAWA :!: ... Pozdrawiam
Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"
Avatar użytkownika
GG7
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
30 gru 2010, 08:06
Lokalizacja
SK-KR 60%-40%

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 02 sty 2011, 22:32
Korba napisał(a):Tornado, co się dzieje? <przytula>


Tak to jest, kiedy nie pilnuję swoich emocji...
Kiedy idę w ciągu dnia do pracy albo jest w domu dziecko i mąż - staram się pilnować emocje, by nie poddawać się słabościom i być silną w działaniu, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Kiedy teraz na weekend byłam całkiem sama - wrzuciłam na luz... Stałam się jednak przewrażliwiona. Wiele przedmiotów, słów piosenek, wierszy, rysunków kojarzy mi się z różnymi sytuacjami, które tak bolą... Człowiek się stara, wychodzi wręcz z siebie - a tu... traktowany jest jak... szkoda słów. W sumie łez również szkoda - za mocno biorę do siebie zachowanie męża, za mocno się przejmuję, ale jak słowa potrafię zatrzymać, tak łez w tym momencie nie...
Rodzina - najwyższa dla mnie wartość - rozpada się powoli :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Apii 03 sty 2011, 00:52
mialam atak... myslalam, ze to juz przeszlosc... chwilowy, ale byl... poratowalam sie xanaxem, ide do wyra zaraz bom śpiąca po nim i po wymęczeniu atakiem....eh
Apii
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez GG7 03 sty 2011, 01:01
3majcie się dziewczyny/kobiety ! Macie zawsze dla kogoś żyć = dla facetów !

Jak są do bani , trzeba rozmawiać/dyskutoweać ( nie mam w tym praktyki-ale tak sądzę ).
Jak to nie przynosi żadnego efektu - chyba jednak trzeba związek ( jakikolwiek przerwać definitywnie ) .
Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"
Avatar użytkownika
GG7
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
30 gru 2010, 08:06
Lokalizacja
SK-KR 60%-40%

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 03 sty 2011, 01:23
GG7 napisał(a):Jak to nie przynosi żadnego efektu - chyba jednak trzeba związek ( jakikolwiek przerwać definitywnie ) .


Gorzej, kiedy brak efektu jest (może być) spowodowany natręctwami. Ot - tak rozwód z powodu braku możliwości dogadania się? Nie, tu trzeba próbować pomóc... Choroba nie wybiera i nie powinna nikogo dyskryminować.
A że pomoc bywa ciężka w realizacji - to już druga strona medalu. Kwestia tylko zbadania - czy on też chce sobie pomóc, czy nie zamierza zmieniać nic... To czas pokaże...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 03 sty 2011, 13:23
Mój dzisiejszy dzień spędzam w łóżku z kotem z powodu ogólnego niestanu który trwa kilka dni i czytam książki i chociaż ciesze się że mogę i to zmniejsza żałość. Rozważam łykanie ćwiartki rispoleptu na wyciszenie bo mi wykręca organy i serce nie chce się uspokoić i walczę z jadłowstrętem i złością do lekarza który przypisywał mi symfaxin za 30zł miast zamiennika za 3zł. I jeszcze niechęć do kolędy kościelnej która zawita do domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 03 sty 2011, 13:34
nie poszlam dzis do pracy..to znaczy poszlam ale odrazu wyszlam bo zaczelam czuc sie przepaskudnie. teraz siedze z moralniakiem w domu.. nie cierpie tego :[
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 sty 2011, 16:19
kiepski...
nie mogę wystartować z pracą po przerwie, jestem senna i otępiała.
poza tym humor mi się z*ebał i zaczynam łapać doła.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do