Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez banocik 30 gru 2010, 00:37
Ori2711 - mogę wiedzieć na czym polegają te warsztaty ??
i jakiś link do bloga ??

ja bardzo chciałabym na psychoterapie ale ... nie ma u nas psychoterapeuty :( jest kilku psychologów ale moj doktorek powiedział ze psycholog nie prowadzi psychoterapii i abym sobie poszukała gdzieś psychoterapii i dojeżdżała ( świetnie jak ja mam problem z wyjściem na miasto co dopiero jechać gdzieś do sąsiedniego )
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 20:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ori2711 30 gru 2010, 00:45
banocik napisał(a):Ori2711 - mogę wiedzieć na czym polegają te warsztaty ??
i jakiś link do bloga ??

ja bardzo chciałabym na psychoterapie ale ... nie ma u nas psychoterapeuty :( jest kilku psychologów ale moj doktorek powiedział ze psycholog nie prowadzi psychoterapii i abym sobie poszukała gdzieś psychoterapii i dojeżdżała ( świetnie jak ja mam problem z wyjściem na miasto co dopiero jechać gdzieś do sąsiedniego )


poszło na priw :)

wczoraj w liście powitalnym moim wrzuciłam linki, ale ponoć nie można nic tu wstawiać, więc nie wiem czy mogę w wątku podac linka do mojego bloga. jak administator się zgodzi to podam też tutaj :)

Same warsztaty są rodzajem wykładów na tematy samomotywacji, radzenia sobie z lękami, np. lęk przed porażką, lęk przed sukcesem, lęk przed odrzuceniem, lęk przed ryzykiem... sa indywidualne ćwiczenia do wykonania na kazdym spotkaniu.
jest trochę o dialogu wewnętrznym. W planach są też inne tematyki, np. wyznaczanie celów, zarządzanie sobą w czasie, rozpoznawanie profili osobowościowych...
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
27 gru 2010, 15:16
Lokalizacja
Gdynia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 30 gru 2010, 11:38
Na razie mój dzień jest do dupy:/ obudziłam się rano z potwornymi zawrotami głowy, jest mi nie dobrze, rzygałam, i cały czas chce mi się rzygać... Mam już dość. Kiedy to się skończy?
sunset
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 30 gru 2010, 11:43
mój dzień też nie zaczął się najlepiej, całą noc miałam nie przespaną bo się stresowałam, że muszę dzisiaj zażyć nowe leki.... masakra... sama siebie wykończę...
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 gru 2010, 13:40
Przespałam noc po zażyciu kolejno: 2mg xanaxu, 2 tabletki stilnoxu oraz 25mg ketrelu. Spałam do 11.20 i tylko 2 razy się przebierałam w nocy.
Jestem wyspana, nastrój minimalnie lepszy, byłoby super, gdybym umiała przyjemnie spędzać czas, zrobić coś co lubię. Ale ja nie umiem wypoczywać, czerpać z czasu wolnego i relaksować się.
Po wczorajszych ćwiczeniach niestety plecy i reszta wciąż bolą...:(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 30 gru 2010, 13:46
A u mnie kolejna noc pełna koszmarów i ciągłego budzenia się :evil:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 30 gru 2010, 13:52
bylam u lekarza:(
maksinek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 30 gru 2010, 13:59
a ja zajmuję się szczeniakiem od 2 dni..już mam całe ręce podrapane bo maluch próbuje siły.. :roll: ale i tak jest kochana :roll: właśnie leży obok mnie :105: chyba też się jeszcze z nią zdrzemnę bo przez tę opiekę mam mało snu :D
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 30 gru 2010, 14:01
przepisał mi risolept
maksinek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 30 gru 2010, 14:37
coma napisał(a):A u mnie kolejna noc pełna koszmarów i ciągłego budzenia się :evil:


U mnie dokladnie tak samo...:/ Glupie sny i budzenie sie co godzine...



W rodzinie panuje grypa zoladkowa, a ja dzis jade do znajomych do Trojmiasta juz na Sylwestra i juz od wczoraj mam leki, ze tez zachoruje i to tak z dala od domu...:/ Oby NIE :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 30 gru 2010, 15:16
dominika92 napisał(a):a ja zajmuję się szczeniakiem od 2 dni..już mam całe ręce podrapane bo maluch próbuje siły.. :roll: ale i tak jest kochana :roll: właśnie leży obok mnie :105: chyba też się jeszcze z nią zdrzemnę bo przez tę opiekę mam mało snu :D



a jaka to rasa?:)
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 gru 2010, 15:18
dość niespokojna noc, ale w miarę już odespana... kurna, nie spałam za dobrze, a jak chciałam się po 8 wyspać to sąsiad jebał mi wiertarą nad głową do 12.................
no ale już się w sumie tak trochę obudzilam... Potem wyjdę na miasto :twisted:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 30 gru 2010, 15:25
No nareszcie po miesiącu przerwy byłam na terapii.
Od razu, kur*a, lepiej.
Weszłam, i co? Rozryczałam się na dzień dobry.
Nie potrafiłam powiedzieć, o co mi chodzi, więc chyba terapeutka pomyślała, że mam doła bez powodu i zaczęła mówić coś o lekach. Ja na to, że nie chcę leków i jak już się wyszlochałam to wreszcie wylałam z siebie cały nagromadzony ostatnio żal.
Ulga...
I nie skończę w wariatkowie podobno. A to ostatnio była moja myśl przewodnia :mrgreen:

Powiem Wam, że bez terapii byłabym już na dnie. Polecam wszystkim, którzy mają zaburzenia i nie tylko.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Śnieżka* 30 gru 2010, 15:30
Agnieszka_1988, a leki jakieś bierzesz czy tylko psychoterapia?

Ja dzisiaj wstałam jak zwykle późno bo koło 12-stej, później może obejrze jakiś film, czeka mnie sprzątanie, bo w dalszym ciągu remont.

A Sylwka w ogóle nie czuje...jakby jutro miał nastapić kolejny zwykły dzień
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do