Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2010, 02:30
chojrakowa, Aniu, piszę przed spaniem. Musi być lepiej. Tylko kiedy? Całuję.

Ori2711. Masz rację. Tylko ja czasami naprawdę chcę zobaczyć coś pozytywnego wkoło siebie lecz nieraz odnoszę wrażenie,że to udawanie, że to na siłę. Chce też zobaczyć siebie w innym świetle lecz nie dostrzegam nic oprócz zmienionej nie do poznania Moniki. Mam wrażenie przegrania życia. O czymkolwiek bym nie pomyślała...racjonalizuję, jestem tym zmęczona.
Wkoło nas jest dużo piękna, tylko ja nie umiem się cieszyć. Nie umiem cieszyć się z drobnostek.

banocik, Napięcie mnie nie opuszcza. Nawet gdy już wydaje mi się,że jest wesoło, że coś zaczyna cieszyć.........napięcie mnie rozwala.
Nie chcę się nakręcać, a robię to.Zawsze taka byłam. Nakręcałam się.
Staram się spokojnie do wszystkiego podchodzić, jednak nie umiem. Też wydaje mi się,że jest to takie zmuszanie się.I tak źle i tak niedobrze.
Ciężko..............
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ori2711 29 gru 2010, 02:43
Monika1974 napisał(a):Ori2711. Masz rację. Tylko ja czasami naprawdę chcę zobaczyć coś pozytywnego wkoło siebie lecz nieraz odnoszę wrażenie,że to udawanie, że to na siłę. Chce też zobaczyć siebie w innym świetle lecz nie dostrzegam nic oprócz zmienionej nie do poznania Moniki. Mam wrażenie przegrania życia. O czymkolwiek bym nie pomyślała...racjonalizuję, jestem tym zmęczona.
Wkoło nas jest dużo piękna, tylko ja nie umiem się cieszyć. Nie umiem cieszyć się z drobnostek.



zaznaczyłam w Twojej wypowiedzi na czerwono te słowa, która należy wymienić na inne pozytywne...

Spróbuj zamiast słowa NIE wprowadzić inne lub całkiem je pominąć wszędzie tam gdzie się da...
najłatwiej wykreślić ze słownika jako słowo zakazane, tak samo ze słowem ALE, LECZ, TYLKO i MUSZĘ
MUSZĘ zamień na CHCĘ :)

zaimek "Ja" pisz zawsze z dużej litery, bo to Ty najwspanialsza istota na Ziemi, więc zawsze Wielką literą, zasługujesz na to czy Ci się podoba, czy nie :P

zobacz to tak mało zmian, kosmetyka prawie, a jednak poczujesz się lepiej, bo takie drobne zabiegi już potrafią coś zdziałać, a to dopiero początek, gwarantuję :)

Chcesz spróbować?
W końcu co masz do stracenia?

pozdrawiam ciepło
Ania

Ps: przeczytaj swoją wypowiedź zacytowaną powyżej bez czerwonych wyrazów, zobacz jak to pięknie wygląda i to Twoje słowa :).
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
27 gru 2010, 15:16
Lokalizacja
Gdynia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2010, 02:56
Ori2711, Aniu, zadałaś sobie trud, dziękuję. Nawet trochę się pouśmiechałam. Bo z powyższego tekstu wyszedł taki zapisek:

Ori2711. Masz rację. Ja czasami naprawdę chcę zobaczyć coś pozytywnego wkoło siebie. Nieraz odnoszę wrażenie,że to udawanie, że to na siłę. Chce też zobaczyć siebie w innym świetle. Dostrzegam zmienioną nie do poznania Monikę. Mam wrażenie przegrania życia. O czymkolwiek pomyślę...racjonalizuję, jestem tym zmęczona.
Wkoło nas jest dużo piękna, chciałabym móc się nim cieszyć. Chciałabym cieszyć się z drobnostek.


I dla mnie powyższy tekst teraz jest obietnicą, nie wiem czy do spełnienia, .........zbyt daleką. Koncert życzeń.....
Wcześniej stwierdzałam fakty jak jest.
Wiesz....ja nie wierzę w afirmacje. Jestem sceptycznie nastawiona.
Mowa pisana jest uboższa w sensie wyrażania tego, co czuję. Ciężko jest słowami określić emocje w moim przypadku.

[Dodane po edycji:]

Ori2711, książki pokroju Secret Rhondy Byrne przerabiałam. Frustracja po przeczytaniu Secretu osiągnęła apogeum.
To oklamywanie siebie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ori2711 29 gru 2010, 03:54
BRAWO, jesteś świetna :)
Spróbowałaś i już pierwszy uśmiech zaliczony i oto chodzi aby tych uśmiechów było coraz więcej ;), nawet takich śmiesznych na początku.
Teraz wiem, że dasz radę, pomalutku, powolutku jak ślimaczek winniczek, co wyszedł świat pooglądać ze wej skorupki i do przodu idzie zwiedzać świat :P

Oczywiście Sekret i Twoja reakcja na niego jest w porządku, nic na siłę :). Szanuję to.
To Ty decydujesz o tym co jest dla Ciebie najlepsze i kiedy :)
Jesteś Panią własnego losu :)

słodkich snów Moniko
Ania
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
27 gru 2010, 15:16
Lokalizacja
Gdynia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 29 gru 2010, 11:26
Jak na razie mój dzień jest beznadziejny... On się nie odzywa. Wszystko mnie irytuje. Najchętniej poszłabym spać.
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 29 gru 2010, 12:42
Monika1974 napisał(a):Wy z Karolcią sobie rozmawiacie.Asi , Kasi i Hani nie ma.
Basia zajęta.


Monisia, żałuję, że mnie akurat tu nie było. Mam nadzieję, że udało Ci się uspokoić i zasnąć, że dzisiejszy dzień jest choć trochę lepszy.

Ja się bardzo źle czuję, boli mnie kręgosłup i stawy, wczoraj wzięłam tyle tabletek przeciwbólowych, że ledwo kontaktowałam. W dodatku obudziłam się o 5.00 i nie mogłam spać, 6 razy się w nocy przebierałam, wszystkie piżamy mokrutkie... Od czego to jest do cholery... Całą noc było mi zimno, rano wstałam bardzo słaba i z lękiem, odwołałam sesję o 12.00.
Miałam się pozbierać w tym tygodniu wolnego..., a zamiast tego jest coraz gorzej. Tyle że zły stan fizyczny prześcignął już w swojej kiepskości stan psychiczny. Kanał.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 29 gru 2010, 12:53
Moniko, mi także przykro, że mnie nie bylo... :( Też źle się czuję, na zmianę pogody. :roll: Dziś rano byłam na badaniach krwi. :?
Jak dziś Twój nastrój, nastawienie? Mam nadzieję, że troszkę lepiej...

Kasiu, leż w łóżku, na stawy i kręgosłup mówię Ci - spróbuj diety odkwaszającej, dużo kaszy jaglanej, działa przeciwzapalnie, warzywa, imbir, unikaj nabiału, słodyczy, przetworzonych produktów, z białej mąki, oczywiście mięsa. Spróbuj chociaż, nic nie tracisz a możesz zyskać, nie możesz się ciągle faszerować przeciwbólowymi. :( Nie jednemu dieta odkwaszająca bardzo złagodziła lub wyeliminowała nawet RZS.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 29 gru 2010, 13:04
Asiu, leżę cały czas prawie. zastanawiam się skąd taki atak somatyzacji... albo faktycznie coś mi dolega, tylko już po prostu mam dość latania na badania..... z dietą u mnie kiepsko, ja się bardzo źle odżywiam, nie dziwię się, że jestem słaba. z rzeczy, które wymieniłaś, to używam dużo imbiru. mięsa i słodyczy nie jem teraz, spróbuję z kaszą jaglaną. ogólnie mam słaby apetyt.

Terapeutka zaproponowała mi, żebyśmy zamiast normalnej sesji zrobiły ćwiczenia. Może pójdę wieczorem. Ona jest trenerką jogi, więc może mi to coś pomoże...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 gru 2010, 13:05
Jeju boje się....atak paniki mogę mieć....aaaa
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 29 gru 2010, 13:34
Kasiu, bardzo dobry pomysł z tymi ćwiczeniami, mi też moja pani doktor kazała ćwiczyć... A joga świetnie działa i na ciało, i na ducha...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 29 gru 2010, 13:49
Dziś też mam nastrój typowo wisielczy, ale jest odrobinę lepiej niż wczoraj...
Kupiłam sobie kieckę na Sylwka. Czarna, obcisła, cycki na wierzchu. Będę świecić po oczach :mrgreen:
A zaraz kolejna rozmowa o pracę. I tak pewnie gówno z tego wyniknie, więc nawet włosów nie umyję na tę okazję... :?

Poza tym przyszła @, więc zagadka mojego koszmarnego nastroju została częściowo rozwiązana. Plus jest taki, że przynajmniej nie jestem w ciąży, bo już zaczynałam to sobie powoli wkręcać :roll:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 gru 2010, 14:09
Kupiłam sobie kieckę na Sylwka. Czarna, obcisła, cycki na wierzchu

mmmmmmmmmmm pisz takich postów więcej Agnieszko,rozbudzasz moją wyobrażnie ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 29 gru 2010, 14:14
człowiek nerwica, ja mogę tak rozbudzić Twoją wyobraźnię, że nie mam sukienki, nie będę świecić cyckami, nie będę świecić niczym, no chyba, że wybiorę się nago :)
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 gru 2010, 14:27
no chyba, że wybiorę się nago :)

Sunset- wybierz się nago...mmm :P
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do