Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 29 gru 2010, 00:43
Monika1974, Co się stało? :? Trzymaj się tam jakoś...
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 00:45
Monika1974, żabko, tak mi przykro...
Może jak się z nami tym podzielisz będzie ci lepiej? :(
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2010, 00:46
coma, Karolciu nie wiem co.Nic. Właśnie nic się nie stało. Czytam Was i ryczę.
Boję się,że w stym stanie juz zostanę do końca życia. To jest wegetacja.

[Dodane po edycji:]

chojrakowa, Aniu , no nie mam się czym podzielić.
Poprostu czuję się samotnie, ale też nikogo do tej samotności nie dopuszczam.
Bezradność . monotonia i nic mnie nie cieszy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 00:49
Monika1974, jeśli forum na Ciebie tak źle działa może... nie czytaj? Nie mam pojęcia co Ci poradzić i źle się z tym czuję.
Ale tyle już przeszłaś, na pewno będzie lepiej, ja w Ciebie wierzę. Wiesz, zawsze uważałam Cię za rozsądną i silną osobę - i nadal tak uważam.
Tulę ciepło do serduszka.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2010, 00:52
chojrakowa, Aniu dziękuję, duzo znaczą dla mnie te słowa teraz.
No ryczę jeszcze bardziej.
Mam chyba gorszy czas. Nie wiem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 00:54
Monika1974, oj żaaabko, no aż mi się chce Ciebie naprawdę ugłaskać i przytulić.
Koniecznie napisz jeszcze czy choć trochę lepiej zanim pójdziesz spać...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 29 gru 2010, 00:56
Monika1974, Będzie lepiej, każdy ma gorsze chwile. Tak dużo nad sobą pracujesz, takie postępy robisz, wszystko będzie dobrze...

Kiedy spędzam więcej czasu na forum to dużo częściej popadam w histerie i tego typu stany :roll:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2010, 01:03
chojrakowa, Dobrze. Napiszę.

Przypomniały mi się słowa terapeutki. Powiedziała,ze ja tak jakbym czekała aż samo się coś wydarzy, zamiast sama coś zainicjować.
Tak jakbym wyczekiwała.
Wiem,że samo się nic nie stanie.
Ale ja nie wiem co mam inicjować, czym się zająć.
Wszystko mnie przerasta i nic nie sprawia satysfakcji. Nic.

Wy z Karolcią sobie rozmawiacie.Asi , Kasi i Hani nie ma.
Basia zajęta.
Dziś napisał do mnie kolega z tego forum,że się bardzo źle czuje,że ma myśli"s".

W piątek Sylwester, a ja już myślę o tym,że będę się źle czuła bo nie potrafię się niczym cieszyć. Mam przykład swiąt, które mnie rozwaliły totalnie, więc już wiem jak będzie wyglądał ostatni dzień roku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 01:07
Monika1974, wróżką jesteś, że wiesz? :roll:
To zależy tylko od Ciebie słonko.
My z Karolcią rozmawiamy i ty rozmawiasz z nami, nie próbuj znajdować w tym alienacji, bo to nieprawda.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2010, 01:09
chojrakowa, Wiem, sama sprawiam,że czuję się wyobcowana.Cholera jak to zmienić...........................?
Dzięki za ciepłe słowa Aniu. Idę się kąpać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ori2711 29 gru 2010, 01:13
Monika1974 napisał(a):chojrakowa, Dobrze. Napiszę.

Przypomniały mi się słowa terapeutki. Powiedziała,ze ja tak jakbym czekała aż samo się coś wydarzy, zamiast sama coś zainicjować.
Tak jakbym wyczekiwała.
Wiem,że samo się nic nie stanie.
Ale ja nie wiem co mam inicjować, czym się zająć.
Wszystko mnie przerasta i nic nie sprawia satysfakcji. Nic.

Wy z Karolcią sobie rozmawiacie.Asi , Kasi i Hani nie ma.
Basia zajęta.
Dziś napisał do mnie kolega z tego forum,że się bardzo źle czuje,że ma myśli"s".

W piątek Sylwester, a ja już myślę o tym,że będę się źle czuła bo nie potrafię się niczym cieszyć. Mam przykład swiąt, które mnie rozwaliły totalnie, więc już wiem jak będzie wyglądał ostatni dzień roku.


Moniko czy mogę coś napisać?

Jeśli pozwolisz.

Kiedyś Henry Ford powiedział (ten co samochody skonstruował pierwsze) "jeśli człowiek myśli i mówi, że potrafi coś zrobić, to znaczy że to zrobi i odwrotnie, jeśli człowiek myśli i mówi, że NIE potrafi czegoś zrobić, to tego nie zrobi..."

Codziennie widzę przykłady tego stwierdzenia... Czy jest jakaś szansa, że pomyślisz, że w piątek będziesz się cieszyła z jakiejś rzeczy, choćby najmniejszej? Możesz spróbować?

Może wtedy zobaczysz więcej światła wokół siebie, czego Ci z całego serca życzę :)

Nasz umysł jest potężny, wykorzystajmy go aby pracował dla nas i dla naszej radości...

pozdrawiam
Anna Maria Dębniak
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
27 gru 2010, 15:16
Lokalizacja
Gdynia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez banocik 29 gru 2010, 01:15
witam
jest ktoś chętny do pogadania ??

dzisiaj dostałam leki - biore je pierwszy raz i czuję się po nich pobudzona z lekka i spać nie mogę
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 20:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 01:16
banocik, tu zawsze pełno chętnych :mrgreen:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez banocik 29 gru 2010, 01:19
hehe chojrakowa miło mi że nie zostałam sama ze swoja bezsennością

troche zaczynam sie martwić ( jak nerwicowiec) co się dzieje że po pierwszej dawce leku ja się czuje lepiej - lekarz powiedział że poprawa nastąpi po jakiś 2 tygodniach - miał tak ktoś że od razu poczuł poprawe ?? tzn w ciągu pierwszych 3 godzin byłam bardzo niespokojna - ale teraz lęk ustąpił, pojawił się "motor" do działania i jestem jakoś dziwnie pozytywnie nastawiona ( co to leki ze mna robią ?? :shock: )

[Dodane po edycji:]

Monika nie nastawiaj się negatywnie i nie mów że w Sylwestra będziesz się źle czuła - jak będzie to zobaczysz - a nastawiając się negatywnie już wywołujesz lęk i niepokój - pytanie po co się nakręcać ??

co do psychoterapeutki - może ma po części rację ? wiem, wiem łatwo się mówi trudniej się zmobilizować - ale pomyśl o tym, tylko się nie dołuj i pamiętaj podstawa to pozytywne myślenie
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 20:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do