Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez tynka92 28 gru 2010, 21:32
Piękne :yeah: , nawet chyba możliwe do wcielenia w życie - jeśli stale czyta się te słowa. Ja mam coś jeszcze: http://www.desiderata.pl/
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 28 gru 2010, 22:45
O dziwo cały dzień czułam się całkiem dobrze, nawet bardzo dobrze. Dawno nie miałam takiego dnia. Późnym popołudniem dopadł mnie jakieś lęk. A później wkurzył mnie facet mojej matki i z nerwów zrobiło mi się cholernie niedobrze. A tak po za tym to denerwuję się tym, że nie mam co założyć na imprezę sylwestrową :/
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 28 gru 2010, 23:24
sunset, Kurcze zawsze coś musi rozwalić sielankę, co? A co z sukienką, planujesz jakieś zakupy czy kasy brak i dlatego się martwisz?

Moj dzień był wstrętny. Czuję paskudnie, jest źle, źle, źle... :hide: Zaczynam panikować i histeryzować. :pirate:
Noc tez będzie wstrętna.
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 28 gru 2010, 23:30
coma, wczoraj wybrałam się do miasta. Niestety, jeszcze nie wyprodukowali sukienki, która przypadła by mi do gustu i jednocześnie dobrze bym w niej wyglądała. Znalazłam jedną w miarę ciekawą, ale niestety wyglądałam w niej komicznie(?), aczkolwiek nie wiem czy to właściwe określenie. I na koniec chyba wcale nie pójdę na żadną imprezę.

A sielanka, no cóż, nic nie może przecież wiecznie trwać...
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 28 gru 2010, 23:33
sunset napisał(a):I na koniec chyba wcale nie pójdę na żadną imprezę.
Wymyślisz coś na pewno, nie mozesz nie iść z powodu sukienki. Chyba, że jest inny powód?
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 28 gru 2010, 23:52
coma, największym powodem jest moja niechęć...
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 29 gru 2010, 00:12
sunset, rozumiem i przykro mi bardzo.. :?
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 29 gru 2010, 00:16
Powiem Wam, że zaczyna się beznadziejnie ze mną dziać. Mam jakiś cholerny kryzys... Jest mi tak parszywie źle, że zaczynam mieć myśli samobójcze pierwszy raz w życiu... Nie mam komu o tym powiedzieć, terapeutka nie odbiera telefonu... Siedzę w pokoju i płaczę. Po ciuchu, żeby nikt nie zauważył... Czuję się samotna i tak, jakby nie było już żadnej nadziei dla mnie... To straszne uczucia...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 29 gru 2010, 00:18
Agnieszka_1988, Wiem co czujesz kochanie. Ja też mam ciekawy wieczór, pełen atrakcji :? Łeb mi zaraz eksploduje od natłoku myśli...
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 gru 2010, 00:20
Agnieszka_1988, masz nas, tu zawsze możesz powiedzieć co czujesz i zostaniesz zrozumiana. Marne to pocieszenie, ale ja też miewam takie kryzysy i tu odnajduję wsparcie. Czasem.
Odezwij się do mnie żabko na gg jeśli chcesz pogadać. Serio serio.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7319
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ori2711 29 gru 2010, 00:21
tynka92 napisał(a):Piękne :yeah: , nawet chyba możliwe do wcielenia w życie - jeśli stale czyta się te słowa. Ja mam coś jeszcze: http://www.desiderata.pl/


Bardzo ładne, nie znałam tego wcześniej. Dziękuję za link do super inspiracji - to będzie moja afirmacja na jutro :) jeśli pozwolisz :)

Dla mnie szklanka jest w połowie pełna, staram się zauważać pozytywne strony rzeczywistości, kiedyś ta szklanka była w połowie pusta. Widziałam tylko braki, szukałam dziury w całym.
Dzisiaj po ciężkich przeżyciach i depresji odnalazłam w sobie to coś, nauczyłam się i ciągle uczę, postrzegać te lepsze strony wszystkich zdarzeń :)
Tego właśnie Wam wszystkim życzę, nauczyć się odnajdywać jasne aspekty zamiast koncentrować się na ciemnych... choć wiem jakie to na początku trudne...

pozdrawiam
AMD
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
27 gru 2010, 15:16
Lokalizacja
Gdynia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 29 gru 2010, 00:35
coma, mnie też, że znowu zawodzę. W takich błahych sprawach, ale zawodzę...
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2010, 00:41
Siedzę i płaczę.Mam taki wielki żal w sobie.Gardło ściska bezsilność i tak mi ciężko...........
Nie wiem ile jeszcze tak wytrzymam.

Nie mam sił nic napisać.Jestem przygnębiona.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 29 gru 2010, 00:43
Monika1974, może płacz przyniesie ulgę...
sunset
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do