Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jacas 18 gru 2010, 00:19
paradoksy, no wlasnie jak na nerwicowca przystalo samego tego wycinania tez sie boje :bezradny: sprobuje sie narazie wykurowac domowymi sposobami + leki bez recepty
'They say I walk around like got a 'S' on my chest'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
04 lis 2010, 18:36
Lokalizacja
www.jacasgno.mybrute.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 18 gru 2010, 15:02
Hej:) dziisaj wyjezdzam!!!mam nadziejè,ze dojedziemy szczèsliwie :mrgreen:
a co tu tak cicho??forum zamarzlo czy jak?? :mrgreen: Trzymajcie siè cieplutko wszyscy!!buzka :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 18 gru 2010, 15:15
wovka, forum chwilę nie działało :evil:
Szczęśliwej podróży i daj znać jak dojedziesz!!
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 18 gru 2010, 15:22
kłótnia zaliczona.
okres.
boli.
do dupy.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 gru 2010, 16:32
paradoksy napisał(a):wovka, forum chwilę nie działało :evil:


no dziś nie udało mi się Shada obudzić :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 18 gru 2010, 16:36
Korba, :pirate: no to chyba ja potem obudziłam :mrgreen:

musiałam sobie dziś napój energetyzujący walnąć... wyczyściłam zaś łazienkę z góry na dół na błysk, ale barłogu nie chce mi się sprzątać :evil: więcej napoju i zaraz jedziemy z tym koksem :twisted:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 gru 2010, 16:39
pewnie podrinkował wczoraj - w weekendy trzeba budzić go masowo :mrgreen:

ja wyprałam i wyprasowałam firanki. wyjąc.
a teraz siedzę już prawie po ciemku.
chcę przestać czuć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Śnieżka* 18 gru 2010, 16:50
Korba, kiedy wykonujesz takie domowe obowiązki to jest to dla Ciebie meczące czy raczej sprawia Ci to chwilową ptrzyjemność?
Mnie każda czynność sprawia duzy kłopot i jak zrobie byle pierdołe to czuje się zmęczona
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 18 gru 2010, 16:55
Cholerka, widziałam wczoraj wypadek samochodowy. Jakby nie Xanax wzięty przed to chyba bym tam zwariowała :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 gru 2010, 17:07
Śnieżka*, przyjemnosci to mi ostatnimi czasy nic nie daje, to raczej wyżycie się.

TheGrengolada, coś poważnego? jesteś cała?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 18 gru 2010, 17:42
Korba, fizycznie to mi się nic nie stało, psychicznie tak, bo ta scena nie mogła mi zniknąć sprzed oczu. W sumie nikomu się tam nic nie stało, siniaki i zadrapania, chociaż to wygląda zawsze przerażająco, jak samochód kogoś na Twoich oczach potrąca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 18 gru 2010, 20:04
a ja się dziwnie czuję, jakby zakochana :zonk:
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 18 gru 2010, 20:13
rano jakaś dziwna derealizacja. na zajęciach zero skupienia, łapały mnie lęki, czułam się jakbym miała zjechać za chwilę. zawroty głowy w gratisie. Wyszłam z uczelni i trochę się sytuacja uspokoiła. Teraz tak jakoś beznadziejnie jest... Spać cholernie. W nocy mało spałam, o 5.30 pobudka.
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez joakar4 18 gru 2010, 20:52
Niezbyt dobry. Cały dzień się martwię tą kulką pod uchem. Zwariuje chyba do poniedziałku.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: neon i 8 gości

Przeskocz do