Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 17 gru 2010, 18:23
lakuda, ani tak nie myśl!
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 gru 2010, 18:37
lakuda, :nono:


jak ranek jest dobry, to popołudnie musi być do bani - oto równowaga w naturze :?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 gru 2010, 19:06
jak widzè jakie sà warunki na drogach w Europie,to mnie szlag trafia.KLient przywiozl mnie dzis do domu,bo jakas panika mi siè wlàczyla i strach i sie porzygalam-doslownie.
Koniecznie w Polsce odwiedze psychiatrè :pirate:
Uwielbiam podrozowac,ale tym razem normalnie siè bojè ,ze jakis wypadek, albo nie wiadomo co sie stanie. :roll: :bezradny:
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 17 gru 2010, 19:15
Zadzwoniła do mnie pani i powiedziała że od przyszłego roku poradnia zdrowia psychicznego do której chodzę nie będzie działać. Muszę szukać nowego lekarza i nowej terapeutki. Fantastycznie! Przecież to jakaś beznadzieja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 17 gru 2010, 19:25
linka napisał(a):marcja, zabierz mnie ze sobą na łyżwy...... :cry: ja bym tak poszła a nie mam z kim.......buuuuu


Za pozno! :mrgreen:
Ale jak kiedys przypadkiem bedziesz w Wawie, to mozesz sie ze mna wybrac :) Lyzew i wina nigdy nie odmawiam :mrgreen:

A co do jazdy samochodem, to chyba jakis zbiorowy lęk w tym roku... Ja tez za pare dni wyjezdzam i bede jechac kolo 450 km samochodem...I boje sie...Tym bardziej, ze warunki maja byc bardzo zle... :bezradny: Zastanawiam sie, czy nie jechac pociagiem, mimo,ze reszta rodziny bedzie jechac samochodem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 gru 2010, 19:36
wovacuum, może to taki stres przedpodróżowy, który się automatycznie włącza... trzymaj się dzielnie, wszystko będzie dobrze! kiedy wyruszacie?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 17 gru 2010, 19:48
wovacuum, ja też kiedyś lubiłam podróżować. A teraz najzwyczajniej w świecie boję się. Jadąc z kimś jeszcze nie jest tak źle, ale najgorzej jest gdy muszę gdzieś jechać sama. To istna tragedia.
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 17 gru 2010, 19:57
Mój dzień taki o , sama nie wiem jaki, od bardzo długiego czasu dostałam ataku, powoli czuje, że wraca nerwica, czuje że znowu to dziadostwo wraca, myśli gromadzą mi sie w głowie, mam ochote usiąść w ciemnym pokoju, pociąć ręce i płakać do rana ...
Wkurza mnie sama myśl świąt .... choinki, karpie, prezenty, wigilia, rzygam tym, rzyyygggaaammm .... pieprze, nie będe sprzatac na swieta, i nawet nie zrobie ani jednej światecznej potrawy, po co?? dla kogo?? po /cenzura/ to ?
Łapie doły ostatnio bardzo często, nawet nie cieszy mnie to, że daje rade w pracy, mam ochotę znów polożyć sie w łożku na baaardzo długo i wegetować w świetym spokoju, patrzac w sufit......
Co sie ze mną dzieje do jasnej cholery? Dobija mnie wszystko :(
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 gru 2010, 20:05
ALEKS*OLO, bidulko. to te pieprzone święta. ja też mam gwałtowne pogorszenie i takie lęki jakich dawno nie miałam. wiem że to przez święta.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 gru 2010, 20:20
ALEKS*OLO, Czy Ty odstawiłaś leki?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 17 gru 2010, 20:32
wiola173, Wioluś nie, regularnie biore Anafranil tak jak zawsze.
Kasiu być może to te świeta, wszystko takie zaganiane, w pośpiechu, na szybko, bo już już juz świeta, ludzie zesrać się chcą.
Pracuje w M1 i jak chodze na Real po bułki na śniadanie to ludzie stoją w meeeeega kolejce za karpiem, jak pojebusy /cenzura/, pakują te karpie NA ŻYWCA! do worków foliowych bez wody, be powietrza, i te karpie dusza się w tym, żywe jeszcze, otumanione biedne rzucają sie na taśmie przy kasie, a ludzie /cenzura/ debile jakby nigdy ryby nie żarli po 10, 15 sztuk biora!! :( mam nadzieje, że Karpiomordercy pozadławiają sie ośćmi z tych ryb!
Jak już wpieprzać ryby , czy to nie można w jakiś mało drastyczny sposób ukrucić im tej męki ? Muszą to /cenzura/ żywe do domu wieźć ?
Nienawidze ludzi!! Te choinki, /cenzura/ bombki, te debile lataja jak wściekłe, takie bombki , srakie, zielone, złote, a te nie, a tamte nie takie, a ja robie sernik, a ja robie makowca, a ja robie gówno...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 17 gru 2010, 20:36
tulam cie Aleks.
maksinek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 17 gru 2010, 20:41
ALEKS*OLO napisał(a):wiola173, Jak już wpieprzać ryby , czy to nie można w jakiś mało drastyczny sposób ukrucić im tej męki ? Muszą to /cenzura/ żywe do domu wieźć ?
Nienawidze ludzi!! Te choinki, /cenzura/ bombki, te debile lataja jak wściekłe, takie bombki , srakie, zielone, złote, a te nie, a tamte nie takie, a ja robie sernik, a ja robie makowca, a ja robie gówno...



w 100% się z tobą solidaryzuję. Nie chcę żadnych debilnych świąt! Chcę ciszy i spokoju...
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 17 gru 2010, 20:47
Wydaje mi się że ludziom pomyliły sie świeta z "zastaw sie a postaw sie", to jest przesłanie świąt? Po to jest Wigilia? To ma symbolizować choinka? To jest oczekiwanie i przezywanie Bożego narodzenia?? Po to siada sie przy wigilijnym stole ? Z rodziną?
Szok i masakra...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 15 gości

Przeskocz do