Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 10 gru 2010, 22:54
asdf, baaardzo się cieszę, że jest Ci lepiej i oby nerwica nigdy więcej nie zaprzątała Ci głowy :*
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 11 gru 2010, 01:00
ile bym dała aby i moje objawy zaczęły samoistnie znikać...
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 11 gru 2010, 10:19
i już holter ściągnięty :mrgreen: noc minęła jakoś w miarę, ale ściąganie faktycznie nie było przyjemne :?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 11 gru 2010, 10:27
fobia, :great: no teraz pozostalo Ci tylko czekanie na wyniki..swojà drogà dlaczego tak dlugo??
Ja wstalam dziisaj o 6 rano,pojechalam do pracy i w drodze dowiedzialam siè,ze nikt nie odbierze mnie z dworca,bo klientce padl samochod :roll: Idè na prawo jazdy po Nowym Roku-bo juz mnie lekko podkurwia to jezdzenie autobusami :twisted: Jakie plany macie na dzis??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 11 gru 2010, 12:05
gdzie jest coma??? :(
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 11 gru 2010, 12:06
Ojezu, jaki kac morderca......wino domowej roboty w ilości 0,7 na głowę, z koleżankami, pokonało nas zdecydowanie........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 11 gru 2010, 12:39
linka, ja już bym nie żyła po takiej ilości alkoholu :)
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 11 gru 2010, 12:45
linka napisał(a):Ojezu, jaki kac morderca......wino domowej roboty w ilości 0,7 na głowę, z koleżankami, pokonało nas zdecydowanie........



Rosołek by Ci się przydał z lanymi kluseczkami :mrgreen: Mi na kaca zawsze pomaga :great:


I ja też po takiej ilości już bym nie żyła.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 11 gru 2010, 12:49
mam ochotę zniszczyć się dzisiaj...
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez takmusibyc 11 gru 2010, 13:19
szczerzę, to wolałbym, aby te wszystkie lęki zamieniły się u mnie w gniew, worek treningowy i jazda by była, a tak muszę walczyć sam ze sobą :/
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
21 lut 2010, 21:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 gru 2010, 14:02
totalna depresja.
nie ma po co wstać z łóżka, poczucie totalnej beznadziei i rozdzierający ból.
nienawidzę weekendów.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sunset 11 gru 2010, 14:12
Korba, ja nienawidzę całego tygodnia, ale weekendy są jakoś znośniejsze.
sunset
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 11 gru 2010, 16:15
wovacuum, no właśnie kurfa nie wiem czemu tak długo :? chyba tylko dlatego ,że nie jestem moherowym beretem. A i tak się dowidziałam dzisiaj ,że lekarz może odwołać wizytę i przełożyć na inny termin bo często tak robi - jakby nie dość było ,że przyjmuje tylko w soboty :roll:


linka, dla mnie również to co wypiłaś to dawka śmiertelna ;) mnie zawsze stawia na nogi rosół, a jak nie mam to zupka chińska ,albo jakiś "gorący kubek" ;)


Ubrałam choinkę dzisiaj :mrgreen: trochę wcześnie ,ale czeka mnie pracowity okres - wolne będę miała dopiero w święta i mogłabym nie mieć czasu na to później
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 11 gru 2010, 17:47
JEST ZAJEBISCIE :D
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do