Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 07 gru 2010, 21:01
linka, wielkie mi chamstwo... Rzeczywiscie jest z czego afere robic. :roll:

To sie wlasnie nazywa tolerancja w naszym kraju x]
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 07 gru 2010, 21:32
Dzień zaczął się wisielczym humorem, a zakończył się całkiem przyjemnie :mrgreen:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 07 gru 2010, 22:02
namiestnik napisał(a):coma, bardzo poważnie o tym myślisz? Ale nie zrobisz tego dobrze? Obiecasz? Nawet jak będzie bardzo źle?


lady_butterfly, luzzz - to tylko (!) lęki. Jest ktoś z Tobą w domu?


_asia_, BRAWO! Od razu lepiej, prawda?


Jest, jest. Ale wczoraj byłam sama :/. Może to spotęgowało moje kiepskie samopoczucie? Ale teraz już coraz lepiej. Puls spadł do 62, w sumie najlepiej się czuję jak mam około 60. Hm... ale jeszcze gniecie mnie w klatce piersiowej, ale powoli puszcza. Tylko boję się, bo zwykle takie "ataki" mam nocą. 2 miesiące spokoju, a tu bum!!! :( Może dziś będzie już dobrze?
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 07 gru 2010, 22:40
lady_butterfly, za duzo rozkminiasz... skoki tetna sa normalne bo sie denerwujesz (wplyw adrenaliny), a te wszystki uciski to tylko subiektywne odczucia. Bedzie dobrze, zajmij sie czyms co Cie absorbuje. Albo robisz cos co Cie wciagnie i ominiesz 'problem' albo wcianasz procha... innej opcji nie widze.
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 22:40
Może. A jak nawet nie to jutro wstanie z rana słońce i dzień zacznie się od nowa! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 08 gru 2010, 01:01
Dzień minął nawet spokojnie...
prócz tego, że pogoda do bani! Pada deszcz, zasrana mgła i takie gówno na ulicy się zrobiło :?
W pracy minęło nawet dość szybko!
Miałem jechać po siostrę na lotnisko do Pyrzowic ale lot odwołany z powodu mgieł!
Może nawet i dobrze bo nie za dobrze się czuję...
Nadal mi drętwieje lewa ręka co jakiś czas i połowę twarzy!
Serce już troszkę przestało "boleć"

a jak Wam minął dzionek? :mrgreen:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 08 gru 2010, 02:23
/cenzura/ nie mogę zasnąc :why:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 08 gru 2010, 04:07
fak. ja też nie.
jutro idę po stilnox.
tzn dziś.
fak.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 gru 2010, 10:48
Wujek_Dobra_Rada, widać po avatarze, że nie masz ochoty na spanie :)

Korba, Tobie chyba samo przejdzie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 08 gru 2010, 10:53
Też nie mogłem zasnąć tej nocy... :roll:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 gru 2010, 11:22
:D
heh - a powód ten sam? :)

PM heh - no fakt - cały dzień ćwiczeń - można mieć zakwasy! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 08 gru 2010, 11:23
Ja dziś jakoś spałam, ale... nadal puls w granicach 90. Noż kurka, zaczynam się tym martwić. Jak długo? Chyba wybiorę się do mojej kardiolog, bo łykam blockera, może trzeba zwiększyć dawkę? Boję się. Wmusiłam w siebie 2 parówki z kromką chleba, serek homogenizowany i banana. I uwaga: jestem głodna i jednocześnie mi niedobrze i na samą myśl o jedzeniu.... no nie mam ochoty, ale tak jest, gdy się źle czuję. Wmusiłam w siebie jedzenie, żeby zażyc ten concor. I gniecie mnie w klatce piersiowej :(. CO MI JEST?!? BOJĘ SIĘ. I u mnie to jest tak, że to złe samopoczucie fizyczne nakręca ten lęk, nie odwrotnie :(
Ostatnio edytowano 08 gru 2010, 11:25 przez lady_butterfly, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 08 gru 2010, 11:25
lady_butterfly, Normalka też tak mam jak Ty!
Ale znalazłem na to sposób! W pracy palę papierosy a poza domem nie! i Wtedy dopada mnie taki głód ,że zapominam o tym co mi się dzieje,i że mam takie akcje... ;)
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 08 gru 2010, 11:39
idę dzisiaj do mojej rodzinnej i będę błagać o jakiś lek na spanie, który na mnie podziała, bo już nie wytrzymam!!!!!! :evil: :evil:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do