Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 18:51
namiestnik napisał(a):Co się stało coma?


namiestnik, Nie powiedziałam psychiatrze, że znowu się gorzej czuję. Nie chcę wracać do szpitala :roll: Okłamuję wszystkich i samą siebie...
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 18:53
warto mówić - przecież siłą Cię nie weźmie. Anyway...... nic straconego - może będzie lepiej. A jak by przypadkiem nie było to możesz powiedzieć następnym razem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 19:00
namiestnik, W przypadku myśli/zamiarów samobójczych lekarz ma obowiązek wezwać pogotowie, które siłą zabiera do szpitala. Jak stawiasz opór to wkładają cię w kaftan, dostajesz zastrzyk (bądź całą serię) i nie masz nic do gadania :/

namiestnik napisał(a):nic straconego - może będzie lepiej. A jak by przypadkiem nie było to możesz powiedzieć następnym razem.

Masz rację, dziękuję :*
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 gru 2010, 19:01
coma, Karolinko,wiesz ,ze oklamywanie samej siebie do niczego dobrego nie prowadzi..<tulè mocno> :roll:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 07 gru 2010, 19:03
lady_butterfly napisał(a):Boję się nocy, wczoraj zmrużyłam oczy na może godzinkę. TRAGEDIA. Teraz puls się chyba ustabilizował, ale ściska mnie w klatce piersiowej, szczególnie z lewej strony. O mamo! Boję się! Już było dobrze. Boję się, że to coś poważnego, że to nie nerwica... I brzuch boli - wiadomo dlaczego :/



:why: :why: :why:
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 19:26
wovacuum napisał(a):coma, Karolinko,wiesz ,ze oklamywanie samej siebie do niczego dobrego nie prowadzi..<tulè mocno> :roll:


wovacuum, Ja to wiem i w tym tkwi problem :? Robię to świadomie a potem płaczę jaka to ja jestem biedna i skrzywdzona… Znowu się zamykam w sobie, duszę to wszystko i tylko czekam na wybuch :(
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 gru 2010, 19:31
coma, bardzo chcialabym Ci pomoc ale nie wiem jak :bezradny: mogè tylko poprzytulac...wirtualnie :roll:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 19:34
wovacuum, wirtualne przytulenie i zainteresowanie problemem naprawdę dużo daje, dziękuję :*
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez GreenGo 07 gru 2010, 19:41
@Linka, nie myślałem i nie myślę. Znam swoje problemy, ich przyczyny, przebieg, rozmowa mi nie pomoże, tak myślę.
@Marcja, forum mi nie szkodzi, uwielbiam je, ale za dużo tu spędzam czasu, a jak nie mam konta to nie korci mnie aż tak, żeby zajrzeć, bo odpisywać nie mogę ;p

Trochę się boję, bo niedługo będę musiał szukać pracy, a nie czuję się jeszcze zbyt pewnie, jak wrócą mi ostre bóle głowy to będzie lipa. Bóle głowy mam od stresu, ale już mi zostało na stałe. Trochę więcej się dookoła dzieje, rusza i już nie wiem gdzie sufit, gdzie podłoga.
GreenGo
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 07 gru 2010, 20:32
udzielalam dzis po poludniu znowu korepetycji po dluzszej przerwie i bylo super. :D strasznie sie denerwowalam, a nie bylo tak naprawde czym. :hide:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 gru 2010, 20:44
_asia_, :great: wiedzialam,ze bèdzie ok. :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 07 gru 2010, 20:48
_asia_ :great: :) a mi już troszkę lepiej :) jem krówki :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 20:55
coma, bardzo poważnie o tym myślisz? Ale nie zrobisz tego dobrze? Obiecasz? Nawet jak będzie bardzo źle?


lady_butterfly, luzzz - to tylko (!) lęki. Jest ktoś z Tobą w domu?


_asia_, BRAWO! Od razu lepiej, prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 07 gru 2010, 20:57
wovacuum, Natusia, namiestnik- dziekuje :smile: tak, od razu lepiej. :D teraz mysle jak tu kolejnych uczniow zdobyc, bo zaczynam sie znowu wkrecac w moj dawny sposob zarabiania. :mrgreen:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do