Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 07 gru 2010, 16:10
Ale paskudnie na polu... to juz lepiej było jak był mróz
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 07 gru 2010, 16:12
Misiek_NL, czy Ty jesteś moim sąsiadem?
Pada i nie wiem co to jest... mgła, szadź czy insze gówno, ale za oknem jest BIAŁO (nie od śniegu) i nie widać drugiej strony ulicy :shock:
A ja muszę wyjść po lekarstwo dla kici.... Kawałek mam....
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 07 gru 2010, 16:28
Agnieszka_1988 napisał(a):marcja, jak ja Ci zazdroszczę :mrgreen: Dziś właśnie wychodziłam na miasto i już myślałam, ze zwątpię, ale uwzięłam się i zrobiło mi się lepiej po jakimś czasie... Wiem właśnie, że nie ma co się wycofywać, trzeba stawiać czoła tym chorym myślom, wywołującym lęk.


No mi wlasnie zawsze bylo lepiej jak skads wracalam, niz jak tam szlam :) A ile czasu Ty juz masz nerwice? Lekow nie bierzesz, z tego co sie zorientowalam, tak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 07 gru 2010, 16:37
marcja, leków nie biorę. Za początek mojej nerwicy uważam pierwszy atak paniki, który miałam w wieku 10 lat :P Tak więc... trochę to trwa...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 07 gru 2010, 16:42
Ja tez dokladnie 10 lat mialam !!!!!!! Jechalam na rowerze i poczulam, ze "sie dusze" ! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 07 gru 2010, 16:55
chyba jednak wolę przesypiać dnie...w dzień jest gorzej.. :roll:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Salomea 07 gru 2010, 17:36
dominika92 napisał(a):chyba jednak wolę przesypiać dnie...w dzień jest gorzej.. :roll:


To też jest jakieś wyjście, a przy takiej pogodzie to nie wiem czy nie jedno z lepszych - niestety obowiązki wzywają i nici ze spania w dzień... :?
Salomea
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 17:36
A wyszłaś gdzieś z domu? Tak przed południem? Spróbuj jutro!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 07 gru 2010, 18:04
Korba napisał(a):
bamvalo napisał(a):linka, po co ?? Czyzbys nie miala do czego sie przyczepic ??


to ja się też przyczepię :)
zmień proszę podpis, ale przede wszystkim zmiejsz tą czcionkę. nie ma wśród nas 80-latków, którzy bez okularów ze szkłami jak denka od słoików, nie będą w stanie nic przeczytać.
po prostu jest to drażniące.



Ulzylo ? Juz nie bola oczy ?
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 07 gru 2010, 18:07
bamvalo, a tobie ulżyło? Jak napisałeś kilka chamskich tekstów....? :roll:
Jak dziecko...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 18:29
Jestem idiotką, debilem do sześcianu /cenzura/ :why:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 18:32
Co się stało coma?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 07 gru 2010, 18:38
paradoksy napisał(a):Misiek_NL, czy Ty jesteś moim sąsiadem?


Na to wygląda... ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 07 gru 2010, 18:49
Boję się nocy, wczoraj zmrużyłam oczy na może godzinkę. TRAGEDIA. Teraz puls się chyba ustabilizował, ale ściska mnie w klatce piersiowej, szczególnie z lewej strony. O mamo! Boję się! Już było dobrze. Boję się, że to coś poważnego, że to nie nerwica... I brzuch boli - wiadomo dlaczego :/
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do