Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 13:51
Stres?


Ehhh,,,, a ja całą noc nie spałem, a jak zasnąłem o 8 to mnie obudził telefon niedługo później. No i taki ... rozmemłany jestem. Już się umyłem i napiłem herbaty, ale jeszcze nie ubrałem jak należy. No i ...... Może taki dziś dzień. Mam ochotę na spacer. Fajnie by być psem - ktoś by wyprowadził - a tak to samemu się trzeba włóczyć po parku.

[Dodane po edycji:]

Aaaa pranie dziś zrobiłem. Tzn. drugie robię. No tyle co nic - ale przynajmniej coś do przodu! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez GreenGo 07 gru 2010, 14:07
Mam zawroty głowy, nie mogę się skoncentrować i uczyć, nikt mi nie wierzy, że jestem chory, mama myśli, że jak opowiem lekarzowi więcej szczegółów, to ten wymyśli jakieś cudo, które postawi mnie na nogi. Narazie biorę SSRI, którę troszeczkę pomaga, ale to za mało. Dobija mnie to, że mojego problemu nie widać z zewnątrz, jak ktoś go bagatelizuje to nie wiem co powiedzieć, zabiera mi mowę, bo nie potrafię nikomu udowodnić, że się strasznie męczę, a to, że nawet własna matka mi nie wierzy i denerwują ją moje żale doprowadza mnie do szału. Powiedziałem jej wszystko ze szczegółami, a ona potrafi tylko stwierdzić, że powinienem się zastanowić, czy aby nie przesadzam. #$%^%$, tak, jestem leniwy, nie chce mi się uczyć i pracować, po to poszedłem na ciężki kierunek, żeby się nie uczyć i poudawać chorego. Wcale nie jestem wściekły, choć może powinienem być.
Chyba niedługo odejdę z forum, raczej już nie wrócę, chyba, że powróci mi zdrowie.
GreenGo
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 07 gru 2010, 14:44
POZDROWIENIA Z ZAGÓRZA!
No więc tak... miałam już 3 razy terapię, na drugim spotkaniu się poryczałam, a na trzeci miałam wrażenie że za dużo powiedziałam. Ludzie są w porządku, w klasie mam dwie koleżanki ze szpitala. Hmm... co jeszcze... Czuje sie od kilku dni kiepsko z kilku beznadziejnych powodów. Jbc to jestem w tygodniu conajmniej raz na facebooku (ale krótko). Po świętach postaram sie załatwić internet. Telefon mi sie rozwalił, narazie pożyczylam, ale za tydzień pewnie nie będę miała niestety.
To było na tyle, jaka narazie
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 07 gru 2010, 15:15
Helvetti, to dobrze, że Ci tam dobrze. Cieszę się.

Jakim cudem ty masz tam legalnie telefon ?
Ja nie mogłem mieć ://, miałem ukradkiem.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 gru 2010, 15:28
GreenGo, a dlaczego masz odejsc z forum??no nie zartuj...
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 07 gru 2010, 15:28
byłam u psychiatry. Jest ze mnie zadowolona tzn. z postępu leczenia :yeah:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 07 gru 2010, 15:29
GreenGo, a myślałeś żeby rozpocząć psychoterapię ?

fobia, nooo gratulacje :great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 07 gru 2010, 15:32
linka, dzięki :* czuję ,że jest dobrze (tfu tfu) ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 07 gru 2010, 15:39
Właśnie wróciłam z długiego spaceru. Zimne powietrze mnie trochę otrzeźwiło i pozwoliło spojrzeć na wszystko z dystansu...

Kiedyś na pewno będzie dobrze.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 07 gru 2010, 15:42
Aga, ja mysle, ze u Ciebie szybko bedzie dobrze:) Jesli bylas na imprezie i nie mialas tam zadnych lękow to jest z Toba juz w miare dobrze. U mnie takie przeplatanki (raz z lękami, raz bez) byly zwiastunem zdrowienia.

Green go - myslisz, ze przez forum nie mzoesz wyzdrowiec?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 07 gru 2010, 15:53
marcja, no mam taką nadzieję, że to oznaka zdrowienia... Teraz znów nie jest za dobrze, ale może to też wina @. U Ciebie już wszystko całkowicie w porządku, czy jeszcze masz momentami lęki?
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 15:59
Helvetti dzieciaku :), napisz jak tam się Tobie podoba? Czy pomagają? Ciężko jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 07 gru 2010, 16:03
U mnie jest ok - ja nie mam juz lękow zadnych, choc caly wrzesien wyjscie z domu oznaczalo "duszenie sie", uczucie, ze mdleje i umieram. No ale porada jest jedna - wychodzic wszedzie na przekor lękom... Dostawalam swira, szczegolnie tam, gdzie bylo duzo ludzi (np. w centrum) i podczas korkow. Ogarniala mnie taka panika, ze mialam ochote zwyczajnie biec przed siebie, uciekajac... no wlasnie nie wiem przed czym wlasciwie :bezradny: ... No a teraz spokoj - mozna z tego naprawde wyjsc :) Nie mialam ataku przez 2 miesiace okolo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 07 gru 2010, 16:07
marcja, jak ja Ci zazdroszczę :mrgreen: Dziś właśnie wychodziłam na miasto i już myślałam, ze zwątpię, ale uwzięłam się i zrobiło mi się lepiej po jakimś czasie... Wiem właśnie, że nie ma co się wycofywać, trzeba stawiać czoła tym chorym myślom, wywołującym lęk.
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do