Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 07 gru 2010, 10:59
lady_butterfly, to tylko nerwy, pamiętaj denerwujesz się i dlatego masz taki puls.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 11:00
Wujek_Dobra_Rada, Michaś zasmucasz mnie :(
Ostatnio edytowano 07 gru 2010, 11:11 przez coma, łącznie edytowano 1 raz
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 gru 2010, 11:09
Wujek_Dobra_Rada, no Michal koorwa mac!! :evil:
U mnie spokojnie,po wczorajszym deszczu dziisaj chwycil mroz,a wièc szklanka na drogach 8) Samopoczucie dobre,pokrzywka wèdruje sobie po ciele ale chyba juz siè powoli przyzwyczajam do tego faktu :bezradny: Wykoczè pozniej tylko na jakies male zakupy i szybko wracam do domku-pogoda raczej nie nastraja do spacerow!
a Wy jakie macie plany na dziis??? bamvalo, Domino,zmien ten podpis kurde 8)
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 11:17
wovacuum, Cieszę się że Twoje samopoczucie jest już lepsze. Mam nadzieję, że ta paskudna pokrzywka w końcu zniknie, wyobrażam sobie jakie to musi być wkurzające :roll:

Moje plany na dzisiaj to pójście do psychiatry po ratunek i złojenie dupska pewnej osobie :pirate: I porządne nawalenie się :evil:
Ostatnio edytowano 07 gru 2010, 11:20 przez coma, łącznie edytowano 1 raz
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 07 gru 2010, 11:18
hej :)co u Was? Moze mnie ktos kopnie w 4 litery zebym wyszła z domu:)
maksinek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 gru 2010, 11:23
coma, mowisz o "wujku"??przyznaje,ze mnie zaskoczyl..jeszzce wczoraj o tym gadalismy kurde.. :roll: obietnica goni obietnicè a i tak chooj z tego wychodzi.To zalosne.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 11:31
wovacuum, kochana masz pw ;)
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 gru 2010, 11:38
coma, a Ty proszè nie idz w jego slady!!! :roll:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 gru 2010, 11:44
wovacuum, Ja chodzę swoimi drogami... :roll: Tez źle :bezradny: :hide:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 07 gru 2010, 11:58
mój dzisiejszy dzień ehh jakoś smutno, idę na miasto mam parę spraw do załatwienia i zakupy do zrobienia eh
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 07 gru 2010, 12:22
Mój dzisiejszy dzień pewnie będzie równie zajebisty, jak wczorajszy... a wczorajszy zakończył się ryczeniem w poduszkę do 3 nad ranem. Mam wory pod oczami i wyglądam, jak zombie.

Jak coś się nie zmieni w moim życiu na przestrzeni tego miesiąca to nie ręczę za swoje reakcje...

/cenzura/...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 07 gru 2010, 12:34
Dzień prawie w niczym nie lepszy od wczorajszego... :(
Z tym,że wczoraj miałem drętwienie lewej ręki i do tego jakieś dziwne bóle mięśnia sercowego!
płuca mi sciskało nie wiem o co chodziło ale w pracy myślałem ,że zwariuje :(
dziś troszkę lepiej!
poza tym ,że mnie głowa boli i oczy ...
Za chwilkę do pracy i znów siedzenie aż do 22 :roll:
ogólnie ch u jnia jak rzadko...
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 07 gru 2010, 13:34
Panna_Modliszkadziękuje:* Thazek trzymaj się
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 07 gru 2010, 13:49
Jeszcze w piżamie. Spałam. Bo w nocy chyba tylko na godzinę udało mi się zasnąć. Wstałam tylko, żeby cokolwiek zjeść (kromkę chleba i jajko) i zażyć ten Concor. Puls na razie około 76-78, chyba jest w porządku. A mnie ściska i piecze w klatce piersiowej. Dlaczego?!? :why:

Na dodatek jestem głodna, brzuch płaski jak decha - w nocy co chwilę goniłam do wc, a nie jestem w stanie nic przełknąć - rano tylko mi się udało. A tym bardziej nie jestem w stanie nic ugotować.
Ostatnio edytowano 07 gru 2010, 13:57 przez lady_butterfly, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do