Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 07 gru 2010, 01:17
Dzięki. Ale ja serce czuje wszędzie, jak bije i pulsuje, obawiam się, że puls może być wyższy niż mi to wychodzi. Na dodatek mi zimno (choć w mieszkaniu ciepło) i się boję. 2 miesiące było dobrze. Dostałam ten concor i 2 miesiące nic się nie działo, aż tu trach :/. Pytanie, czy jak badania powychodziły dobrze, tylko wszędzie tachykardia, to nic mi nie grozi? :(

Na razie tylko chodzę do kardiologa, kobieta chce mi dać skierowanie do poradni zaburzeń rytmu serca.
Ostatnio edytowano 07 gru 2010, 01:19 przez lady_butterfly, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 07 gru 2010, 01:19
Oglądam sobie właśnie Dzień Świra.
I /cenzura/ rozumiem tego faceta w pełni...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 07 gru 2010, 01:21
Do tego wszystkiego nie mogę zasnąć przez to, że wszędzie czuję, jak wali mi serce. Czy coś mi grozi?
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 07 gru 2010, 01:25
lady_butterfly, jak najbardziej.
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 07 gru 2010, 01:28
bamvalo, możesz proszę zmienić podpis? Usunąć te bluzgi??

lady_butterfly, Nic ci nie grozi, na nerwicę się nie umiera.....to niestety nasza przypadłość, odczuwamy objawy z ciała bardziej - niż one w rzeczywistości są ( ale mi zdanie wyszło), wsłuchujemy się w nie i nakręcamy....
Nic ci nie będzie, weź jakiegoś procha uspokajacza i idź spać....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 07 gru 2010, 01:36
Nie mam już uspokajaczy, raz mi kardiolog przepisała relanium, ale to było na początku, czyli 2 mies. temu. Skończyło się dość szybko (bo to mały listeczek, około 2 tyg), nie odczułam tego. I potem było dobrze, niczego nie potrzebowałam, tylko ten Concor łykam i do tej pory było dobrze i myślałam, że tak już zostanie. W szpitalu stwierdzono mi nerwicę (jak trafiłam z pulsem ponad 140; diagnoza: częstoskurcz zatokowy, nerwica.), ale kardiolog upiera się, że to nie jest nerwica (bardzo dobry lekarz i super kobieta, wysłucha i potrafi uspokoić). W sumie to morfologia, biochemia, immunochemia, RTG klatki piersiowej echo serca wyszły dobrze - tylko to ostanie badanie wykazało tachykardię, a EKG nie chciały wychodzić i nie wyszły, właśnie przez to, że za szybko waliło mi serce. Wyszło mi dobrze także badanie na hormony tarczycy. Łykam Concor 2,5mg i do tej pory było jak najlepiej. Ale przedwczoraj znów się zaczęło. Wczoraj było już spokojnie. Przedwczoraj mocno, ale to mocno się zdenerwowałam. No i dziś się boję strasznie, bo znów się zaczęło. I boję się, że umrę, że to doprowadzi do czegoś poważnego. No nic, dziękuję Wam. Spróbuję się położyć i jakoś zasnąć, bo oczy mam na zapałkach, a jednak nie mogę... W sumie to raz jestem spokojna, a za chwilę panikuję i to tak... Dobranoc.
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 07 gru 2010, 01:44
zapowiada się pracowity okres w pracy. Samopoczucie nienajgorzej. Jutro wizyta u psychiatry. Ostatnio dużo się spotykam z przyjaciółmi, dobrze mi z tym, chyba brakowało mi takiego kontaktu. :mrgreen:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 07 gru 2010, 04:08
linka, po co ?? Czyzbys nie miala do czego sie przyczepic ??
Ostatnio edytowano 07 gru 2010, 11:08 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Jak ktoś ci zwraca uwagę a nie masz racji, to nie zachowuj się jak rozkapryszony dzieciak tylko zmień i zmniejsz podpis. Masz z tym aż taki problem??
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 04:31
bamvalo, mi to ryba, ale myślę, że niektórych może razić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anabell 07 gru 2010, 06:02
Znów mam potrzebę napisania tutaj. Dzisiejszy dzień jest w zasadzie był taki jak wczorajszy i wiele innych wcześniej - bez żadnych emocji. Nie tesknię, nie kocham, nie czuję... Jedyne uczucia jakie istnieją w moim życiu są wywoływane przez zwierzęta. Ataki paniki zastąpił niepokój, derealizację natłok myśli a senność zamieniła się w bezsenność. Wciąż jestem na lekach. Za kilka dni opuszczam Polskę - nie wiem jak sobie poradzę. Idę spać choć pewnie sen przyjdzie dopiero jak zacznie świtać...
And I realize there is no peace of mind
Awake to see there is no remedy in sight
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
18 sie 2010, 22:40

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 07 gru 2010, 06:18
znowu powtórka...pójdę spać około 7 , prześpię cały dzień, nic nie zrobię pożytecznego.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 07 gru 2010, 07:59
Heh. Znowu drugi :evil: Po nocy spędzonej w kasynie, padam na ryj. Ledwo ekran widzę. Milego dnia kochani.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 07 gru 2010, 09:34
:why: :why: :why: Prawie nic nie spałam. Puls nadal wysoki, około 80-90. POMOCY!!!
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 07 gru 2010, 10:51
bamvalo napisał(a):linka, po co ?? Czyzbys nie miala do czego sie przyczepic ??


to ja się też przyczepię :)
zmień proszę podpis, ale przede wszystkim zmiejsz tą czcionkę. nie ma wśród nas 80-latków, którzy bez okularów ze szkłami jak denka od słoików, nie będą w stanie nic przeczytać.
po prostu jest to drażniące.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do