Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 lis 2010, 13:47
No i się pogodziłam. Z Markiem. :bezradny: ;)

PS. A W. się zagubił w Monachium :cry:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 30 lis 2010, 13:51
zasypalo nas sniegiem!!drogi nieprzejezdne prawie wogole,tu gdzie mieszkam chyba nie znajà plugow :mrgreen: Malz ma dziisaj wolne z powodu pogody,wogole caly sektor budowlany stanàl w miejscu.Niedobrze-za chwilè swièta a wièc kasa potrzebna..
Na 18-tà jedziemy do adwokata w sprawie dotyczàcej wypadku mèza-podobno ma dla nas jakies newsy.bylam na chwilè u dermatologa,znowu pobral krew i tyle.Antybiotyk i loratydyna nie wiem czy dzialajà,bo i tak mam wysypkè i swèdzi jak cholera.zadnych tabsow na uspokojenie mi nikt nie chce przepisac,wièc jadè na ziolowych.Noa sen wcinalam 2 tygodnie zolpidem,ale cos przestal dzalac przedwczoraj,wièc siè wystraszylam i nie biorè.Jakos udalo mi siè zasnàc po wypiciu 1,5 melisy o 2
w nocy.Mam pmsa wièc jestem wsciekla i wogole. :twisted:

Buziaki dla wszystkich. :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 30 lis 2010, 14:06
wovacuum napisał(a):zasypalo nas sniegiem!!drogi nieprzejezdne prawie wogole,tu gdzie mieszkam chyba nie znajà plugow :mrgreen:


U nas tez nie znaja:D Zima jak co roku zaskoczyla drogowcow :D
1 h, 15 minut-tak wczoraj wygladala jazda autobusem przez uwagaaaaa... 2 przystanki, to jest nie do uwierzenia! Gdybym nie przezyla, na pewno bym nie uwierzyla :D Dobrze, ze aktualnie nie mam nerwicy, bo bym zeszla :D A tak to pekalam z kolezanka ze smiechu z tego wszystkiego :D Jakis obled...;)
Mam nadzieje, ze dzis lud zmadrzal i zrozumial, ze branie samochodu w taka pogode oznacza katastrofe komunikacyjna...Podziwiam kierowcow autobusow, ja bym wysiadla, pozegnala pasazerow i poszla w piz.. oraz zadzwonila do ZDM, zeby ktos od nich przyszedl kierowac, zamiast mnie... Moze zima by ich przestala wreszcie zaskakiwac :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 lis 2010, 14:50
ja niedawno wróciłam z zakupów, chodniki nie wszędzie po odśnieżane , masakra;/ a jak zimno brr
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 lis 2010, 15:08
U mnie też zima na całego, ale odwołali mi dzisiaj zajęcia HURA.
Byłam na punkcji zatoki i żyję jeszcze:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 30 lis 2010, 15:11
Boję się ::(
Ale już pojutrze będę wiedziala.
Rezygnacja.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 lis 2010, 15:14
czego się boisz, Haniu?

było dobrze 1 dzień. a teraz znowu się zaczyna... awantury o nic. zaczynam podejrzewać, że mój ojciec ma jakąś urojeniówkę.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 lis 2010, 15:14
Shadowmere,

Haniu masz badania pojutrze?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 lis 2010, 16:40
Ześwirować można.... albo warzywniak, albo mnie roznosi....
A ponieważ zwarzywniawszy, a potem zrobiwszy siarę na imprezie, pozbyłam się wszelakich sposobów na rozrywkę, nie mam co ze sobą zrobić :bezradny:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Salomea 30 lis 2010, 16:45
Mój dzisiejszy dzień mógłby się już skończyć... jest zdecydowanie zbyt mało wydajny jeśli chodzi o robotę i "senny"... :zzz:
Salomea
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 lis 2010, 17:06
Korba napisał(a):
Monika1974 napisał(a): Spęta to jestem cały czas, budzę się już spięta.


tak jak i ja.

aaaaleeee się wyspaaaaałam...... połóweczka niebieskiej tableteczki i człowiek budzi się inaczej.... wstałam na tyle wcześnie, że miałam czas na pieszczoty z Bessi, wypicie spokojnie kawy w łóżku i obejrzenie wiadomości na tvn24, wypindrzenie się do pracy.... spódniczka, butki na 10cm obcasach i ciemny makijaż prawie jak u Julii w moim avatarze.
czuję się, kurwunia, nieźle :!:
tylko niech się W. wreszcie pojawi :105:

Bacha poka fotę !


Kurna, no....aż się miło czyta.

Kasiu jaka to tabletka?
Bessi pewnie zachwycona,że jej pańcia z rana tak o nią zadbała. Fajnie.....
A Marek pewnie aż zaniemówił z wrażenia , gdy Cię zobaczył tak odstrzeloną.

Basiu, no, mogłabyć pokazać te włoski.

[Dodane po edycji:]

Shadowmere napisał(a):Boję się ::(
Ale już pojutrze będę wiedziala.
Rezygnacja.


Czym się tak martwisz i czego się boisz Haniu? Jakieś wyniki badań?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 lis 2010, 18:25
Monika1974, ta magiczna tabletka to dormicum.

Marek tak, wyjątkowo się dziś starał i postanowiłam mu odpuścić swojego "focha".
Jednak nie wiem, czy poprosić go, żeby po mnie jutro przyjechał, bo oddaję auto na przegląd...

Dobry nastrój niestety prysł... Zajrzałam na nieodpowiednią stronę na facebooku.... :cry:
Odechciało mi się wszystkiego.

Hania ma pewnie pojutrze rezonans. Jestem pewna, że będzie w porządku. :smile:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 30 lis 2010, 18:51
Moim jedynym osiągnięciem dzisiejszego dnia jest ustawienie sobie w telefonie tapety z kolorowym napisem "Happy". Tak w ramach kontrastu.


Jaka jest śmiertelna dawka benzo? Jest w ogóle jakaś?
Pytam z ciekawości, w razie jakby mnie poniosło, żebym wiedziała kiedy przestać.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Marcin_12 30 lis 2010, 19:05
EE trzeba patrzec pozytywnie Wszystko bedzie OK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
08 cze 2010, 10:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do