Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 29 lis 2010, 17:28
jeszcze trochę posiedzę, potem wrócę do domku, nakarmię Beskę, nakarmię siebie, i schowam się pod koc z herbą i mruczącym kociakiem i obejrzę Dextera. czuję się lepiej, w dużym stopniu minęły mi lęki.
poza tym mam postanowienie o prawie całkowitym ograniczeniu spożywania alkoholu....

[Dodane po edycji:]

Vi., pewnie szczurek :(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 lis 2010, 17:29
Vi., Rudolf mi umiera.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 29 lis 2010, 17:30
Shadowmere, Hania, dlaczego..........?
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 29 lis 2010, 17:30
Haniu, :(( Jestem z Tobą i współczuję.
Długo żyje ?
Jest chory czy naturalnie ?
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 lis 2010, 17:34
Dlatego,że ma już 3 latka..
:-(
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 29 lis 2010, 17:35
Ojej..... Trzymam kciuki, żeby się chociaż nie męczył bardzo :-|

PS. znalazłam wino, więc je obalę.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 lis 2010, 17:40
Nie pozwolę,żeby się męczył.
Póki co śpi spokojnie.
Tak strasznie mnie kochal..

Adam ryczy,reszta szczurow leży kolo mnie na łóżku i wpatruje sie w Rudolfa z milością i nabożenstwem..
Tak bym chciala,żeby żyly dlużej.Już nigdy nie bede miala ich 20kilka na jeden raz.Potem ból idzie lawinowo. :(
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 29 lis 2010, 17:43
no i to jest to, czego się boję...
często patrzę na Bessi i prawie dosłownie żałuję, że ją mam.
bo na myśl, że kiedyś odejdzie już dziś mnie kłuje w serducho.
poryczałam się ostatnio na terapii, gdy o tym mówiłam.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 29 lis 2010, 17:45
Hania,, 20 kilka ?
Ile ty ich teraz masz ? Jak ty wyczuwasz, że Cię kocha ?

Idziesz go uśpić ?

Jestem z Tobą w cierpieniu.
Ja z Claire jestem daleko, ale gdyby odeszła to by mi jej było brak.
Ostatnio edytowano 29 lis 2010, 17:46 przez Vi., łącznie edytowano 1 raz
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 lis 2010, 17:46
Korba, masz jeszcze spooooro czasu. :smile:

[Dodane po edycji:]

Vi., nikogo nie idę uśpić.Ewentualnie ktos przyjdzie do nas.

Jak wyczuwam,że mnie kocha?
Skacze na mnie jak wracam do domu.Placze i szuka jak nas obojga nie bylo.Zasypia tylko między moimi cyckami,lub przylepiony do uda.
Czysci mnie.Przynosi mi jedzenie.Jak ktos go goni,to w poplochu przybiega do mnie.Rozmawia ze mną.Jak mielismy kryzys i wylam,przychodzil zlizywac moje lzy.Ciągle prosi by go nosic na rękach.Kladzie mi sie na szyi i gada cos do ucha przed spaniem.
Tak na dobra sprawę to nie wiem skad to wiem-ale wiem na pewno,takiej milosci w życiu nie dostalam.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 29 lis 2010, 17:53
Korba, mam to samo z moim psem- już mnie boli serducho na myśl ,że kiedys odejdzie :(
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 29 lis 2010, 17:56
Shadowmere, Gada ?
Na serio ?
To one latają po pokoju tak samopas cały czas ?
Nie boisz się, że go przygnieciesz ?

Piękna ta miłość, fajnie że ją dostałaś.
Ja takiej nie dostałem i pewnie nie dostanę od szczurki.

Prędzej od Nory.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 29 lis 2010, 18:16
Shadowmere, biedactwo :( wygłaskaj ode mnie :why: pamiętam co przeżywałam przy czibi..wciąż za nią tęsknimy z Piotrkiem i wspominamy..była taka wyjątkowa...
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 29 lis 2010, 18:20
sprzątamy z Wacusiem, dzielnie chapnął mi szmatkę od kurzu i uciekł :mrgreen:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: JERZY62 i 12 gości

Przeskocz do