Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 29 lis 2010, 00:25
MOCca, kochana..jak ja chcę do was na czat ale mi nie działa :why:
lakuda, jestem w liceum, choć jestem to zbyt duże słowo, szkoła internetowa. mieszkam z chłopakiem, pieniądze dają mi rodzice na jedzenie.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 lis 2010, 00:26
Od czego jest rodzina? :roll: Domi pisałam nie widziałaś a przez ff też nie idzie?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 29 lis 2010, 00:30
nic nie widziałam, próbowałam już wszystkiego chyba i nic nie działa :( yyhh a hasła do piotrka kompa nie pamiętam..
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez stardoll 29 lis 2010, 00:35
dominika92 napisał(a):
[b][color=#112f55]lakuda
, jestem w liceum, choć jestem to zbyt duże słowo, szkoła internetowa. mieszkam z chłopakiem, pieniądze dają mi rodzice na jedzenie.



To jest coś takiego jak wirtualne liceum? :shock: Ale ten świat idzie do przodu.
Mnie by rodzice ze skory obdarli jakbym oswiadczyla im, ze ide do interntowego liceum i bede mieszkac z facetem w tym wieku :lol:
stardoll
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 lis 2010, 00:37
dominika92, to coś z javą chyba ...jest ale nic nie widać, ale ja to pusta głowa jeśli chodzi o programy. :? Mam przesilenie depresyjne, dziś wyszło...a sorry, że w nerwicy piszę. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 29 lis 2010, 00:38
stardoll, dla dorosłych, którzy z różnych powodów nie byli w stanie ukończyć szkoły..ja nie jestem w stanie i niestety nie do końca jest to zależne ode mnie więc nie ma tu co obdzierać ze skóry :)
a co do mieszkania z chłopakiem to już inna sprawa :)

[Dodane po edycji:]

MOCca, może jutro coś Piotrek wymyśli..
a co tam u was wszystkich bo przez tę awarię dawno mnie nie było na czacie:(
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 lis 2010, 00:38
stardoll, sytuacja jest wyjątkowa, czasami warto przymknąć oko. A jeżeli ma taka możliwość to czemu nie?

[Dodane po edycji:]

dominika92, teraz rozmawiamy o lekach standard. ;) Ogólnie wszyscy "zdrowi", tylko jeden pan wszystkich wyzywa. :lol:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez stardoll 29 lis 2010, 00:47
MOCca napisał(a):stardoll, sytuacja jest wyjątkowa, czasami warto przymknąć oko. A jeżeli ma taka możliwość to czemu nie?


Ja tam wcale nie krytykuje.
U mnie to mogloby sie walic, palic, ale szkola miala byc i to bez wiekszych problemow skonczona. Bylam opychana xanaxem, tranxenem przed wyjsciem, wpieprzalam stoperany, plecak na bary i do szkoly.
A co do chlopaka to dla mnie zdziwko calkowite jak to moze przejsc :lol: , ale to ja mam tu nienormalne podejscie bo jestem juz stara dupa a zadnego chlopa na stale nie mialam i zaden amant nie przekroczyl progu mego domu a jakby przekroczyl to by rodziciele na zawal chyba zeszli na miejscu 8)
stardoll
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 29 lis 2010, 00:50
stardoll, szkoda tylko że nie zdążyłam nawet dojechać do szkoły bo mdlałam w tramwaju i karetka i do domu fruu..jak co trochę tracisz przytomność to choćby ci ktoś kazał nie da rady..
a do związków różne jest podejście. moi rodzice są różni ale akurat w tym wykazali zrozumienie i wiedzieli że mi to pomoże ,widzieli co się działo jak byłam z dala od niego.przynajmniej nei grozi mi to że sobie coś zrobię. :)
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 lis 2010, 00:50
stardoll, podejście rodziny też jest ważne nie ma co się oszukiwać, moi przymrużają oko, ale zmuszają...studiuj bo będziesz zerem.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 29 lis 2010, 00:50
MOCca, pozdrów wszystkich ode mnie :):)
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 lis 2010, 00:53
dominika92, robi się, zostali sami fajterzy. :P
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez stardoll 29 lis 2010, 00:57
dominika92 napisał(a):a do związków różne jest podejście. moi rodzice są różni ale akurat w tym wykazali zrozumienie i wiedzieli że mi to pomoże ,widzieli co się działo jak byłam z dala od niego.przynajmniej nei grozi mi to że sobie coś zrobię. :)


Moi by powiedzieli, ze poszłaś sie "rypać" z chłoptasiem :mrgreen: i ze pewnie zaraz zaciążysz hehe
serio, tak moi rodzice sie wyrazaja o zwiazkach mlodych ludzi... przez to chyba ja mam teraz jakies skrzywione patrzenie i nie moge sobie nikogo znalezc...
stardoll
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 lis 2010, 01:06
stardoll, u mnie podobne podejście, tylko, że ich trochę "otępiłam" ale co do związków, mam skrzywienie i to duże, chociaż nie jest mi z tym źle, aktualnie nie jestem i nie zamierzam przez długi czas się angażować, bo zwyczajnie nie potrafię.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do