Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 10 cze 2007, 12:47
Piotrek napisał(a):Ewa świetne przemyślenie. Nie tylko Darkowi coś uświadomiłaś i ogromne dzięki Ci za to!

Nie ma za co! Przynajmniej w małym stopniu mogłam ci się odwdzięczyć...
Ja spędzam pierwszy od niepamiętam kiedy weekend z mężem i jutro też ma wolne :D

Buziaczki kochani!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez smutna48 10 cze 2007, 13:15
Ale właśnie jedyną rzeczą do jakiej się zmuszam to wysyłanie Cv szukanie pracy jak sie do tego nie bede zmuszac to zwariuje zamkną mnie w szpitalu :cry: Wszystko to po to zeby miec zajete dni zeby nie myśleć zeby jakoś zyć...Od samego początku słysze od innych ze glupia jestem niczego mi nie brakuje a trace zdrowie albo juz straciłam przez zwykłego nieudacznika zyciowego przez alkoholika ktory mnie zostawił dlatego ze tamta mu powtorzyła to co ja w zlości nagadałam a moja mam przeciez to psycholog od uzaleznień od alkoholu wybrał bopewnie się zastanawial nad tym. wiec dla niego nie fajne skoro nie chce sobie pomuc. SZkoda mi go :) I zal mi te jnaiwnej dziewczyny wiem ze się przekona jaki jest do konca i skonczy się to źle powinno mi to dodawać sił do walki ze ja juz mam to za soba a ciągle boli.... :evil: :cry: :cry: :cry:

I wiecie co przykro mi jest bo usłyszałam wtedy od niej ze on jej mowił jakim to ona jest jego ideałem ze ma ciemne wlosy ciemne oczy Bosz jak to mnie zabolało... :cry: :cry: :cry: :cry: a czy do konca mowiła o nich prawde nie wiem :cry:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:17 pm ]
chyba mam kiepski dzień
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mizer 10 cze 2007, 13:26
i po imprzeie

mówią, że było zajebiście

ja chcę jeszcze raz XD
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 10 cze 2007, 14:07
A mi plany z wypoczynkiem nad wodą poszły się paść bo deszcz leje :cry: Ale może i dobrze, bo po wczorajszym opalaniu jestem trochę zarumieniona i chodzę wspak :shock:
Pstryk
Offline

przez Amy Lee 10 cze 2007, 14:59
smutna48 napisał(a):Ale właśnie jedyną rzeczą do jakiej się zmuszam to wysyłanie Cv szukanie pracy jak sie do tego nie bede zmuszac to zwariuje zamkną mnie w szpitalu :cry: Wszystko to po to zeby miec zajete dni zeby nie myśleć zeby jakoś zyć...

No bo chyba nie masz innej opcji niż jakoś żyć.
Wyobrażam sobie, że nie masz kompletnie siły do podejmowania nowych wyzwań, ale powinnaś próbować.

Trzymaj się!
Amy Lee
Offline

przez smutna48 10 cze 2007, 15:02
lepiej dac trochę odpocząc skórze z dzien lub dwa jesli mocno Cie słonko przypiekło dla zdrowia i zeby Skóra nie schodziła. Ale posiedziec moznaby było tylko z zakrytymi plecami i ramionami u mnie tez deszczowo zaraz lunie deszcz i coś zaczyna grzmiec :roll: ale czy to zima czy to lato i tak co z tego jak gnije w tym domu jak grzyb i odganiam mysli nie wiem co mi sie dziś stało bo wyjątkowo paskudnie mi jest. Siedze tylko i obserwuje przez okno spacrujace pary albo jadące gdzieś lub wracajace z kąś. I smutno mi ise robi :-( :-|

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:03 pm ]
Amy Lee napisał(a):No bo chyba nie masz innej opcji niż jakoś żyć.

raczej nie mam
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Atkaa 10 cze 2007, 15:20
ooo... u mnie niezła burza :shock: ale to nie przeszkadza żeby grillować co? :roll: W każdym razie keidy przestanie grzmieć to idę rozkładać sprzęt :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez smutna48 10 cze 2007, 15:24
.........
Ostatnio edytowano 02 lip 2007, 12:48 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez inez3 10 cze 2007, 15:44
heh, a ja musze sie pochwalic. pojechalam sobie dzis do galerii handlowej i co?? i nic... poszlam nawet zjesc sobie do kfc co u mnie w zlych momentach bylo awykonalne, bo natychmiast robio mi sie niedobrze... no i tak usiadlam sobie z tym twitserem... chwila... powiedziala sobie, ze robilam to juz 2 mln razy i skupilam sie na czytaniu ulotki, a i jeszczespecjalnie usiadlam tam gdzie najwiecej ludzi bylo... no i zjadlam :smile:

ja mamjeszcze takie jedno cos, ze jak cos sie dzieje to niemalze na sile gdzies ide zebysie sprawdzac... wiem, ze to bez sensu, bo przeciez np. wcale nie musze zawsze czegos jesc jakgdzies ide, ale ja sie testuje... porabane :) ale wierze, ze mi przejdzie ten slabszy okres
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez ashley 10 cze 2007, 18:15
Pozamykalam już wszystkie sprawy i problemy, teraz jestem w trakcie przestawienia się na nową sytuację. ogólnie na nowe, inne życie. Dziwnie się w tym nowym życiu czuję, a przecież ono dopiero się zaczyna. Teraz jeszcze jest we mnie niepewność. Ale bardzo bym chciala żeby nadszedl taki moment jak poczuję się w swoim życiu jak ryba w wodzie, będę pewna siebie i mojego życia. Czuję się niepewnie i dziwnie, muszę pokonywać to i robić swoje, żeby to minęlo i przyszla pewność i spokój. Wiem że muszę odganiać strach i wątpliwości i z ufnością patrzeć w przyszlość, bo to jedyna droga. I uwierzyć w to co jest nowe. Zapomnieć o starym. Ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że wszystko się powoli uloży na nowo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Amy Lee 10 cze 2007, 18:30
inez3 napisał(a):ja mamjeszcze takie jedno cos, ze jak cos sie dzieje to niemalze na sile gdzies ide zebysie sprawdzac... wiem, ze to bez sensu, bo przeciez np. wcale nie musze zawsze czegos jesc jakgdzies ide, ale ja sie testuje... porabane :) ale wierze, ze mi przejdzie ten slabszy okres

To wcale nie takie głupie.

Ale ja sobie wyobrażam wolność od nerwicy jako coś takiego, że robi się zwykłe rzeczy nie myśląc specjalnie o tym, bez premedytacji i nadawania wszystkiemu rangi rytuału.

Jeszcze się zaczęłam zastanawiać, tak jak kiedyś Mizer, czemu nie ma lęku przed papierosami albo takich przydatnych natręctw np. starannego mycia zębów ;)

Cóż, u mnie nic nowego, pozdrawiam!
Amy Lee
Offline

przez Kriss 10 cze 2007, 18:54
hmm ja ostatnio tez probuje wypoczywac, dlugi weekend w sumie teraz mialem i nawet odpoczalem, jakos tak bez lękowo :P ale dzis znowu mnie cisnie, do tego jako bonus Kackupa, bo wczoraj w ostrodzie byla impreza specjala i wez tu nie wypij :P po piwach czuje sie super, ale na drugi dzien tak jakby gorzej hehe staram sie nie pic.... do tego zamierzam wziasc jakies spalacze tluszczu poniewaz mam prawidlowa mase ciala ale okropnie sie czuje z ta opona na brzuchu :/ niby masa ok, ale tluszczu full :P zjade troche i przerobie to ;p a najgorsze to te prawo jazdy :P jak mysle o tym od razu nerwica zoladka sie zalacza i lapia mnie leki z w/w przypadlosci :\ Macie jakies pomysly jak mozna leczyc nerwice zoladka? bo to wlasnie przez nia mam leki.... boje sie ze mnie przycisnie w jakims miejscu ;>
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:19

przez smutna48 10 cze 2007, 19:31
heh jedyne co dziś zrobiłam to wyszłam po Papierosy do sklepu...

Rety co za stagnacja ja tak dluzej nie wyrobię jak cos się nie zmieni w moim zyciu to nie wyrobię tak zbyt długo zyłam na wyskokich obrotach zeby teraz tak tkwić :( tylko niech mi ktoś podaruje powera jakiegoś :roll: jakies turbo dołodawoanie albo coś takiego :-|
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mizer 10 cze 2007, 19:35
a ja znowu lękowo

i przejadłam dzisiaj za dużo.

tęskni mi się za moimi znajomymi, w ogóle raczej to tęskni mi sie za zajebistym nastrojem i znajomymi.


wczoraj byłam zbyt zalatana, żeby każdemu talerze nosić no nie pogadałam z większością, stres trochę popsuł radość.
ale chyba okej.

chyba raczej
no i mi się dawne love zaczyna włączać, mam przez to straszne niedowartościowanie, ale od imprezy zniosę go, przejdzie jutro
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości

Przeskocz do