Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 lis 2010, 19:29
u mnie wszystko w jak najlepszym porządku :smile:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 23 lis 2010, 19:58
rano sprzątanie, potem robienie kopytek, potem zakupy i jazda do Lublina no i teraz spacerek czyli ogólnie ok ;)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 lis 2010, 20:21
Przewrocilam chalupè do gory nogami dzisiaj :D odnalazlam duzo ciekawych,zagubionych rzeczy,w tym kasè schowanà na wielkà czarnà godzinè-niewiele tego ale zawsze cos,stosy zapalniczek(zuzytych tez),fakturè za wodè z tamtego roku(dziwne ,ze nie wylàczyli doplywu).Posegregowalam papiery w teczki i..dalej nie wiem gdzie co mam :mrgreen: za malo omega 3 wcinam albo juz taka natura. 8)
Misiek_NL, spokojnie,po tygodiu czasu nic siè nagla nie stanie.Jakby mialo siè cos stac,to w momencie kiedy waliles gorzalè albo dzien po.
Staraj siè nie pic w czasie przyjmowania lekow.
bliksa, czesc slonce:*:*:*
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 23 lis 2010, 20:23
czuje w kosciach, ze jutro bedzie padac ten cholerny snieg, mowie Wam, moje cialo jest prawie jak pogodynka!!! :hide:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 23 lis 2010, 20:24
Asiu, a niech pada :105: ja tam na to czekam :twisted:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 23 lis 2010, 20:25
paradoksy, no w końcu ktoś normalny :) musi padać bo muszę nowe opony przetestować :D
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 23 lis 2010, 20:27
paradoksy napisał(a):Asiu, a niech pada :105: ja tam na to czekam :twisted:



NIEEEEEE!!!!!!! :why: ja nie chce zimyyyy!!!!!! nienawidze mrozow!!!!! snieg jeszcze ujdzie, ale w 20stopniowe mrozy zamarzam, moja fibomialgia szaleje wtedy. :(
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 23 lis 2010, 20:29
ale ja mówię tylko o śniegu, a nie o -20 :mrgreen: wystarczy -5 i biały puszek :105:
i te zimowe wieczory spędzone przy kominku.............. :105: :105: :105:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 lis 2010, 20:31
paradoksy, pamiètam jak rok temu wrzucalas na forum zdjècia sprzed domu bodajze,gdy napadalo sporo sniegu. :smile: Zdalam sobie teraz sprawè,jak szybko ten rok mi mija....
moze u mnie tez spadnie snieg?? :105:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 23 lis 2010, 20:31
Ja lubię jak jest tak dużo śniegu i cały czas sypie... i w domku takie ciepełko patrzeć do okna z ukochaną osobą ... :105:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 23 lis 2010, 20:34
paradoksy napisał(a):ale ja mówię tylko o śniegu, a nie o -20 :mrgreen: wystarczy -5 i biały puszek :105:
i te zimowe wieczory spędzone przy kominku.............. :105: :105: :105:


ja juz w -1 zamarzam. :( ogolnie nawet troszke ponizej zera i mam nasilenie fibromialgii. :(
taaa... zimowe samotne wieczory. :mrgreen: :pirate: ale nie powiem, bo gdy jestem w cieplym domku to uwielbiam patrzec przez okno, gdy sypie snieg...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 lis 2010, 20:37
Alex1963 napisał(a):
wiola173 napisał(a):Alex1963,
Jak długo wytrzymałeś? Wiesz jakie ja miałam lęki? Ja 5 lat sie bałam z domu wyjść. Anafranil mnie postawił na nogi

2 dni brania i musiałem przestać ... a tak wogóle to mam to już 17 lat...

A co się przez te 2 dni działo? Wiesz początki zawsze bywają trudne. Pamiętasz od jakiej dawki zaczynałeś. 17 lat, ja już ponad 20 więc mnie nie zaskoczysz:)
Ale przy anafranilu się upieram bo sprawdziłam wiele leków i tylko on mi pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 23 lis 2010, 21:50
śnieg jest ok, ale mrozy już nie :pirate:

dzień całkiem miły aczkolwiek bez większych wrażeń :pirate:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 23 lis 2010, 21:51
Nie chcę jeszcze zimy, bo nie mam wymienionych opon i same stare buty na zimę, dlatego wciąż chodzę w butach nie-zimowych.

Oprócz tego, że się wyspałam porządnie (przespałam całą noc) od x czasu, to calusieńki dzień byłam zajęta i zapracowana i świetnie mi szło.
Przykrym akcentem dnia było ignorowanie i nieodzywanie się do Marka, ale cóż tak bywa. Przykra była również moja dentystka, która mnie ochrzaniła, że po raz drugi odwołuję wizytę... Cholera, to ja na niej zarabiam, czy ona na mnie? Ludziom to się w głowach przewraca...

Za to przyjemne było to, że miałam okazję odwieźć po pracy do domu W. - niestety był z kolegą :mrgreen:

A poza tym cały czas, choć czuję się nieźle, coś we mnie drży z obawy przed tym, że coś mnie może wytrącić z równowagi. Że znowu spadnę w dół.
W sobotę znowu mam iść na imprezę - urodziny koleżanki. Zastanawiam się, czy iść.... Boję się, że znowu narobię siary......
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do