Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 22 lis 2010, 14:54
chojrakowa, ostatnio od mamy usłyszałam, że jestem przewrażliwiona i że chujowo się żyje z takimi osobami jak nerwicowcy... Wiem, że powiedziała to w emocjach, bo akurat się sprzeczałyśmy, ale zabolało :( Liczyłam, że przeprosi, a ona na drugi dzień udała, że nie było rozmowy... Wiem, że to tylko kwestia czasu, aż ze strony rodziców padnie pytanie, czemu nie jeżdżę ostatnio wcale na uczelnię. Dlatego też tak bardzo chciałabym się wyprowadzić! Nikt by nawet nie wiedział, że udupiłam studia.

[Dodane po edycji:]

:mrgreen: światełko w tunelu - mam w środę rozmowę o pracę
Bliziutko domu, więc jak coś będę mogła zawsze szybko spieprzyć do mojej strefy bezpieczeństwa.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 22 lis 2010, 16:34
no i po pierwszej wizycie u psychiatry nowej. chujowo sie czulem w poczekalni bo jacys starsi ludzie przewaznie byli. na dodatek w sasiedniej poczekalni do innego specjalisty czekalo troche ludzi i mialem wrazenie ze jedna pani sie usmiechala glupio, patrzac na mnie i innych ludzi czekajacych na wizyte u psychiatry. pewnie domyslila sie co to za poradnia jest obok :/ spocilem sie az ze stresu. mam niezla spine ze ktos znajomy sie trafi obok przy nastepnej wizycie. i moze byc nieciekawie. niby nie pisze przed wejsciem ze to poradnia zdrowia psychicznego ale k...a na drzwiach gabinetu juz jest napis...to sa wlasnie uroki chodzenia do psychiatry w malym miescie.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 22 lis 2010, 16:39
sebastian86, tylko powiedz mi czego się tak wstydzisz ? Co jest takiego wstydliwego w chodzeniu do psychiatry?
Wstyd to jest kraść..... :-|

Dzień minął spokojnie teraz chyba zalegnę na dywaniku, puszczę dobry mjuzik i poukładam puzzle, bo leżą rozbebeszone na podłodze....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 22 lis 2010, 16:44
sebastian86,
Nie ma sie co wstydzic wizyt, u mnie wiekszosc znajomych wie ze biore leki i jakos inaczej mnie nie traktuja. Niekiedy mnie nawet podwożą do lekarza jak nie mam czym jechac.
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 22 lis 2010, 16:49
bo nie chce byc kojarzony z poradnia zdrowia psychicznego...wiem ze to nieladnie tak pisac ale tak czuje...a nie daj Boze ktos znajomy by sie tam krecil obok. stereotypy rzadzą w malych miasteczkach niestety.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 lis 2010, 16:56
Zabrałam się za czytanie nieodpowiedniej książki.
Psychiatra zmajstrował coś w podświadomości pacjentki i przychodzi w nocy ją gwałcić w wyjątkowo paskudny (rzetelnie opisany, co do szczegółu) sposób.
Już mnie schiza łapie, co z tego, że mój psychiatra to kobieta... :roll:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 22 lis 2010, 17:00
sebastian86, ja cię rozumiem, ale do momentu aż ty nie zmienisz w stosunku do siebie tego stereotypu - nie przekonasz nikogo, że tak nie jest.
Powinieneś być dumny z tego, że walczysz o swoje zdrowie :great:
Zastanów się, co z nich za przyjaciele .....skoro wstydzisz się im powiedzieć o chorobie ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 22 lis 2010, 17:05
przyjaciol to ja nei mam raczej , tylko kolegow i znajomych...ja ich nie winie ze maja takei spojrzenie na to bo skad niby mieli czerpac wiedze o zaburzeniach psychicznych , przeciez szkola o tym nie wspomina nawet na godzinach wychowawczych...sam dorastalem w przekonaniu ze psychiatrzy lecza trudne przypadki...trzeba narazie sie pogodzic z tym jak to jest postrzegane. i zachowac dla siebie fakt leczenia sie u psychiatry.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 22 lis 2010, 17:09
Misiek_NL napisał(a):Pierwszy dzień bez benzo :(

Czuję sie nie pewnie jakos tak...


Prawdziwa jazda zaczyna się 3,4 dnia :hide:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 22 lis 2010, 17:10
sebastian86,
A czy wstyd jest leczyc sie u laryngologa? Czy okulisty? To taki sam lekarz jak psychiatra. Ja staram sie zamieniac wszystko w zart jesli sie mnie pytaja "jak zdrowie" :D
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 22 lis 2010, 17:12
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Prawdziwa jazda zaczyna się 3,4 dnia :hide:


a kiedy się kończy ??
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 22 lis 2010, 17:15
19_latek, wiem jaki jest twoj przekaz ale nie ma sensu liczyc ze ktos z otoczenia bedzie tak wyrozumialy i dojrzaly zeby pokapowac o co tu chodzi. mozna stac sie obiektem zartow lub kpin wiec nie mozna nie byc ostroznym...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 22 lis 2010, 17:21
Misiek_NL napisał(a):
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Prawdziwa jazda zaczyna się 3,4 dnia :hide:


a kiedy się kończy ??


ok. tygodnia. zależy jak dlugo brałeś, jakie dawki, oraz osobnicza reakcja organizmu.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 22 lis 2010, 18:33
Po tygodniu i 1 dniu urlopu od lęków, właśnie miałam dosyć silny atak...

Normalnie welcome home.

[Dodane po edycji:]

Zawsze jest ta nadzieja, że następnym razem wytrzymam tydzień i 2 dni.
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do