Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 21 lis 2010, 23:39
wiola173, jakoś pozbierałam się do kupy w tym tygodniu i nawet nie wiem, co pisać, bo nie chcę innym psuć humoru moim lepszym nastawieniem. Z resztą wiele osób nawet to zignoruje, a więc nie ma sensu tu siedzieć i chyba czas powrócić do świata realnego.

Jak znów się znajdę na dnie to na pewno się odezwę i coś czuję, że długo na to nie trzeba będzie czekać ;)
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 lis 2010, 23:51
Agnieszka_1988,

Ja bardzo rzadko piszę o swoim samopoczuciu, . Fakt ,że może tez nie jest tak tragiczne jak u niektórych. Po prostu lubię niektórych ludzi i trochę mnie wciągnęło to "życie". Ale też czasem czuję się nie na miejscu:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 22 lis 2010, 00:00
wiola173, no ja też bardzo polubiłam niektóre osoby, w tym m.in. Ciebie :D

Właśnie czuję się trochę nie na miejscu ostatnio. Początkowo bardzo się zapaliłam do tego forum, bo wreszcie, po tylu latach udręki, odnalazłam ludzi, którzy mają to co ja!
No, ale czytając posty, sama chcę coś napisać i nie wiem co.
Bo przecież u mnie nie jest tak źle, wiele osób stąd mogłoby nawet uznać, że jestem zdrowa i pomyśleć "co Ty pieprzysz dziewczyno"
Tak więc chyba wolę nikogo nie drażnić :oops:
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 lis 2010, 00:13
:)Dzięki. Ja się wypaliłam trochę w dawaniu rad, na poważne tematy. Na początku odpisywałam w temacie nerwica lękowa , depresja itp, teraz mi się już nie chce w kółko o tym samym pisać a nawet czytać. Więc piszę raczej w tych lekkich tematach, ale dużo mnie zaczyna wkurzać:), wiesz co mam na myśli.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 lis 2010, 00:14
Agnieszka_1988 napisał(a):wiola173, no ja też bardzo polubiłam niektóre osoby, w tym m.in. Ciebie :D

Właśnie czuję się trochę nie na miejscu ostatnio. Początkowo bardzo się zapaliłam do tego forum, bo wreszcie, po tylu latach udręki, odnalazłam ludzi, którzy mają to co ja!
No, ale czytając posty, sama chcę coś napisać i nie wiem co.
Bo przecież u mnie nie jest tak źle, wiele osób stąd mogłoby nawet uznać, że jestem zdrowa i pomyśleć "co Ty pieprzysz dziewczyno"
Tak więc chyba wolę nikogo nie drażnić :oops:


Nasze problemy są najważniejszymi problemami. Nie należy ich wartościować i stopniować. Masz problem, jest Tobie źle, pisz, zwróć się o pomoc, nawet gdyby to miało być do konkretnej osoby.
Czy Ty czujesz się ignorowana i niezauważona?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 lis 2010, 00:20
Monika : bardzo mądrze to ujęłaś:) :brawo:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 22 lis 2010, 00:21
Agnieszka_1988, ja też mniej się udzielam jak czuję się dobrze ,ale to nie powód aby całkiem zrezygnować z forum :) Nie uciekaj :(
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 lis 2010, 00:22
wiola173, :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 22 lis 2010, 00:27
Monika1974, nie, nie czuję się ignorowana, bo często ktoś odpisuje na moje posty. Po prostu widzę, jak bardzo ciężko jest niektórym tutaj i mam wyrzuty sumienia trochę, że rozpraszam innych moimi błahymi problemami. No i ogólnie wyrzuty sumienia, że np. narzekam, a wcale nie mam jakichś wielkich powodów do tego.
Niestety myślę tak tylko teraz. Jak znów poczuję, co to NL, to będę się znów wić z rozpaczy i niemocy i myśleć, że mam najgorzej na świecie.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Mantis 22 lis 2010, 00:30
Czyli jak jedna osoba ma doła większego niż wszyscy, to trzeba poczekać na swoją kolejkę zanim wstawi się posta?
:)
Ludzie kochani no bez żartów. Nie każdym trzeba się zająć, ale wypłakać to się może każdy.
Informatyka powstała gdy ludzkość uświadomiła sobie, że komputer może robić rzeczy niepotrzebne, więc w jej obrębie nie bójmy się robić rzeczy niepotrzebnych.
O ile wypłakanie się można nazwać czymś niepotrzebnym <myśli>
W każdym razie mnie pisanie tu o swoich problemach pomaga nawet jeśli nikt mnie nie tuli.
:)
Tyle ode mnie.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 lis 2010, 01:19
Mantis, Czyli umiesz sie samouspokajać.To dobra cecha. U mnie uspokojenie czasem trwa 2-4 dni. Przez ten czas lamentuję, wewnętrznie, babram się w swoich emocjach,analizuję i snuję dalsze domysły co będzie.......
Zazdroszczę Tobie dojrzałości.

Agnieszka_1988, jesteś wrażliwa, co nie oznacza,że nie możesz pojęczeć :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Mantis 22 lis 2010, 01:29
Monika1974 napisał(a):Mantis, Czyli umiesz sie samouspokajać.To dobra cecha. U mnie uspokojenie czasem trwa 2-4 dni. Przez ten czas lamentuję, wewnętrznie, babram się w swoich emocjach,analizuję i snuję dalsze domysły co będzie.......
Zazdroszczę Tobie dojrzałości.

Samo-uspokajanie trwa u mnie od pół sekundy do dwóch sekund, lub 10 minut jeśli chodzi o nagłe stany lękowe drżenie ręki lub wszystkie tego typu ataki. Synestezja w ciekawy sposób pozwala na tworzenie równoległych świadomości (nie nie jestem schizofrenikiem).
Wyżalam się po prostu żeby się pozbyć nadmiaru tego wszystkiego z czym już nie mogę sobie poradzić. To mi pomaga, ale samo-uspokajaniem nazwać tego nie można.

[Dodane po edycji:]

takie rozważania w stylu: "nikt mnie nie lubi nigdy nie znajdę sobie prawdziwych przyjaciół, ludzie którzy mówią że mnie lubią są fałszywi" u mnie tez się kilka dni ciągną.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 22 lis 2010, 01:35
dzisiejszy dzień , hmmm.... określiłabym jako dużo tłumionego zdenerwowania na drażniących mnie ludzi :? :silence:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Mantis 22 lis 2010, 01:36
A mój dzisiejszy też męczący.
We wtorek mam 2 kola w środę jedno i wejściówkę w czwartek wejściówkę, w piątek koło.
Czuję, że nie dam rady. Jestem przytłoczony wszystkim czym się tylko da :(
Nic mi się nie chce, a jutro muszę wstać o 4:50 na zajęcia.
Zaczyna mi się stan powolnego zatracania się w beznadziei :(
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do