Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 21 lis 2010, 15:16
Korba napisał(a):Haniu, powiedz gdzie poczułaś się zignorowana. postaram się to naprawić :smile:

słucham Nicest Thing i Swans. płaczę sobie.
to nie jest zbyt dobry dzień.


Już nie,Kochanie.Ktos poszedl po rozum do glowy i naprawil swoj błąd :mrgreen:

Włączam nicest thing i swans w nastepnej kolejności-nikt nie powinien pograzac sie samotnie.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 21 lis 2010, 15:22
to ja chyba też zapuszczę. :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 21 lis 2010, 15:57
Macie czasami napady złości ? Ja tak niekiedy mam ze jak mnie cos bardzo zdenerwuje to wybucham i jestem gotowy pobic kazdego. Jak sobie z tym radzic?
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 21 lis 2010, 16:42
a mi się w końcu udało wywalić szafę z pokoju do rodziców:P mam więcej miejsca i zrobiłam sobie toaletkę :D musiałam układać multum ubrań ale co tam , wieczorem podrinkuję :D
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 21 lis 2010, 16:51
czuję jakiś dziwny, bliżej nieokreślony zasrany niepokój przed uj go wie czym... :-| po co to do mnie w ogóle przychodzi :?:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 21 lis 2010, 16:58
niepokoj przed czyms co nie da sie opisac...moze przed tym ze zaraz bedzie wieczor. i ze bedzie potem
myslenie typu " kolejny szary dzien przelecial"...lęk przed uplywajacym czasem...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 21 lis 2010, 17:24
19_latek, jak Cie ktos wkurwi to po prostu mu to powiedz, jezeli nie pomaga to mu piznij w ryj.
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 lis 2010, 18:21
Kupiłam miliard rzeczy na wyjazd, a jeszcze brakuje paru. Eh, ile kasy na to idzie.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 21 lis 2010, 18:23
Helvetti, a gdzie jedziesz ??
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 lis 2010, 18:25
Oddział leczenia nerwic- zagórze.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 21 lis 2010, 19:11
paradoksy napisał(a):czuję jakiś dziwny, bliżej nieokreślony zasrany niepokój przed uj go wie czym... :-| po co to do mnie w ogóle przychodzi :?:


Skąd ja to znam. Też mam tego dość.

Jutro szkoła. Nienawidzę tam chodzić. Nienawidzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LukLuk 21 lis 2010, 19:18
Wreszcie jutro do pracy, uf. Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać. :roll: Lubię pracować bo w pracy nie myślę o lękach, natrętnych myślach. Jednym słowem w pracy czuje się jak rybka w wodzie. :pirate: mniam.

Po tygodniowym dobrym nastroju od wczoraj czuje się podejrzanie niepewnie. .. i ta pogoda jakaś_taka muląca. A dziś zwiedziłem kilka sklepów w poszukiwaniu koszulki, ale wróciłem z bez niczego bo niczego fajnego nie było.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 21 lis 2010, 21:00
przeleżałam ten dzień.
męczy mnie kac moralny i poczucie winy.
ale jest też coś nowego. tak przeraziłam sama siebie, że zaczęłam się o siebie martwić.
jest mi siebie żal. nowe uczucie......

chyba po tym wszystkim zasłużyłam dziś na działkę xanaxu...... i zamierzam jej użyć.

jutro praca. długie rękawy nie ukryją tego, że będę się tam czuła bardziej czubkowato niż zwykle.

jutro też wraca Marek po tygodniu urlopu.
ciekawe, czy będziemy się do siebie odzywać. boję się tego.
modlę się, żeby jutro był w biurze W.
ale nie wiem czy wytrzymam, miałabym ochotę na jego widok rzucić mu się na szyję, rozpłakać się i powiedzieć "pomóz mi"...

swans i nicest thing dalej męczę.....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 21 lis 2010, 21:57
Wróciłam z pracy, zmęczona ale zadowolona, 4 dzień i dałam rade, ogólnie daje radę i jestem z siebie dumna :D Jutro wolne to odpoczne troche ....
Mam dobre dni, takie spokojne i na luzie, pełne zadowolenia :)
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do