Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 lis 2010, 13:00
Dno, trzy metry mułu i wodorosty.
Dlaczego zawsze, kiedy pojawiają się dobre emocje, później następuje koszmarny zjazd?
I dlaczego do ku.rwy nędzy to nie działa na odwrót? :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7310
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 17 lis 2010, 13:01
Można mieć na raz zaburzenia osobowości, nerwice lękową i byc uzależnionym od alko ??
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 17 lis 2010, 13:02
Misiek_NL, dziwne by bylo gdybys mial zaburzenia osobowosci i nie byl od niczego uzależniony,a w gratisie nie dostal nerwicy czy depresji.NAprawde byloby to wrecz niespotykane. :D
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 lis 2010, 13:03
Misiek_NL napisał(a):Można mieć na raz zaburzenia osobowości, nerwice lękową i byc uzależnionym od alko ??


wszystko można mieć :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 lis 2010, 13:03
Misiek_NL, a masz takà postawionà diagnozè?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 17 lis 2010, 13:07
Shadowmere, ja nie wiem czy jestem od czegoś uzależniony, chyba od prześladowania siebie.

A nerwicę mam.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 lis 2010, 13:08
Monika1974 napisał(a):Korba, Kurde Kasiu, może reumatyzm pozastawowy? Albo reumatyzm? Albo poprostu tak reagujesz na zmiany pogody, jesteś meteropatką.To też może byc somatyka Kasiu. Rozmawiasz o tych dolegliwościach na terapii?
Bo ja o swoich tak.


pewnie, że rozmawiam. ale leczę się też u reumatologa, reumatyzm jako taki został wykluczony, ale wyniki wskazują, że coś jest nie halo, zostałam skierowana na dalsze badania, ale już 3 dzień nie udało mi się odpowiednio wcześnie wstać :?
to nie jest od pogody, bo trzyma mnie to już od kilku ładnych miesięcy i się nasila. no żeby człowieka bolały stopy, każda kosteczka w stopie? :shock:

pospałam kilka godzin, ale kurde, łykanie 3 imovane to chyba żadne wyjście z sytuacji, zresztą 3-4 godziny to wciąż za mało :/

[Dodane po edycji:]

LOLA, ja się stęskniłam za Tobą!!!! zastanawiałam się właśnie, gdzie się podziałaś... a do pracy się przyzwyczaisz. dobrze, że musisz wyjść, masz obowiązki, nie siedzisz w domu. cieszę się, że się lepiej czujesz :*
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 17 lis 2010, 13:19
wovacuum, Mam postawioną diagnozę : specyficzne zaburzenia osobowości (F-60) + zaburzenia występujące pod postacią somatyczną (F-45) + nerwica lękowa z czymśtam.... a dzisiaj na rozmowie kfalifikacyjnej na terapie dowiedziałem sie jeszcze że jestem uzależniony od alko ;) i że mam najpierw isc na terapie uzależnień ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 17 lis 2010, 13:19
Mój dzisiejszy dzień rozpoczął się bardzo "sympatycznym" akcentem...

Moja sąsiadka ostatnio kilka razy lądowała w szpitalu. Okazało się, że to "tylko" nerwica. Kobieta młoda, nie tak dawno urodziła córeczkę. Oczywiście wiadomość szybko się rozniosła i w mojej jakże wyrozumiałej rodzinie pojawiły się rozmowy brzmiące w ten sposób:
- teraz wszyscy jacyś tacy przewrażliwieni i delikatniusi! panikarze
- kiedyś to były czasy! jakby żyli wtedy, co my to chyba by się wykończyli, nie było miejsca na głupoty, rozczulanie się nad sobą
- same pierdoły życiowe, zero zaradności.

Żenujące...

Zastanawiam się, czy zagadać do tej sąsiadki i z porozmawiać z nią na temat nerwicy. Z tego co się orientuję to ma to od niedawna, więc może ucieszyłaby się, że jest w pobliżu ktoś kto ją zrozumie. Boję się tylko, że ona może źle to odebrać. Nie każdy lubi mówić o swoim zaburzeniu. Jak myślicie?
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 17 lis 2010, 13:21
Agnieszka_1988, Idź porozmawiaj z sąsiadką... Jeśli nie będzie chciała to Ci o tym powie... Mi na początku pomogła rozmowa z kuzynką dziewczyny która tez ma nerwicę...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 17 lis 2010, 13:22
Aaa!!! chce mi się płakać. Boję się, że lek, który biorę (concor) może mi zaszkodzić. Za oknem, szaro, buro, brzydko, leje. Normalnie jest ciemno. A ja się boję i chce mi się wyć. A wczoraj było dobrze.
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 17 lis 2010, 13:46
Misiek_NL, to skombinuję w takim razie jakieś ciacho i pobiegnę w odwiedziny :D
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 lis 2010, 13:48
Agnieszka_1988, leć leć. Razem raźniej.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7310
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 17 lis 2010, 14:39
Mam nowa teorie na temat nerwicy i jak dla mnie jest mniej przerazajaca suka jaka by mogla sie wydawac. Niedlugo ja zniszcze.
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 13 gości

Przeskocz do