Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 16 lis 2010, 15:00
Haniu,no wlasnie - a terapia..?

moj dzien - glowa mi peka, czuje sie paskudnie psychicznie po wczorajszym dniu, zaluje, ze przyznalam sie terapeutce przez telefon do wczorajszego okaleczania sie, troche poprawilam bledy w pracy mgr., teraz gotuje obiad choc w sumie nie jestem glodna... czyli dzien niezbyt dobry, bywaly duzo lepsze...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 16 lis 2010, 15:10
Właśnie wróciłam z terapii. To idzie wszystko, jak krew z nosa. Mam wrażenie, jakbym była zagubionym dzieckiem, które nawet samo nie wie kim jest i czego chce. Jak tak dalej pójdzie to terapia zajmie mi kilka lat :roll:
Poza tym źle spałam przez lęki.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 16 lis 2010, 15:14
Dziewczyny...zachowujecie sie jak moj psychiatra :mrgreen:

Dzwonila już pani?dzwonila?



chce sie zaciąć.
chce byc naprawde gotowa,na amen,na smierc i życie.
poki co wystarcza mi swiadomosc,,że moj nowy terapeuta jest gdzies tam i czeka na mnie...nie może mnie opuscic-bo jeszcze sie nie znamy.
a wiem,że jest dobry-i to bedzie dopiero druga osoba,ktora specjalizuje sie w pograniczu.facet,tak jak sobie zażyczylam,do tego bedzie w bliskim kontakcie z moim lekarzem..tak jak rowniez sobie zazyczylam.
jestesmy przygotowani z moim psychiatrą na to,że bede go odrzucac i porownywac.ale nic to.świadomosc to pierwszy krok do wyleczenia.. :105:
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 16 lis 2010, 15:19
Czuję się źle, ignorowany i olany.

Haniu, mam nadzieję, że wytrwasz na terapii- ja już w nic nie wieżę, chciałbym się czuć kompletnie osamotniony i opuszczony oraz, żeby moja szczurzyca mnie z tego wybawiała sobą...

Ech.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 16 lis 2010, 15:41
Panna_Modliszka, bo mi Hania nie odpisuje a liczyłem, że z nią porozmawiam...
Wcześniej Chojrakowa mi nie odpisywała, ale teraz gdzieś zniknęła.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 16 lis 2010, 15:49
Panna_Modliszka, nie chodzi akurat o wsparcie ale Ty mi je właśnie dałaś, tylko o rozmowę o szczurach.
Brak tej rozmowy powoduje stan opuszczenia i osamotnienia.

Dzięki za Chęci :)))
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 16 lis 2010, 16:11
A u mnie w piwnicy grasuje szczur!!widzilam tylko jego dlugasny ogon jak zwiewal!!co ja mam zrobic z tym draniem??? :bezradny:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 16 lis 2010, 16:18
Panna_Modliszka, o nie nie,nie zamierzam go przygarniac!!ja panicznie bojè sie myszy i szczurow.màz tez siè boi :mrgreen: Chyba sàsiada wynajmè.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 16 lis 2010, 16:19
Strasznie boli mnie ząb!!!! Ból nie do wytrzymania... ajeszcze dzis psychoterapia.... Brrr.. Chociaz coraz bardziej ten ból sprawia mi przyjemność... Czy ze mna wszystko w porządku????????
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lakuda 16 lis 2010, 16:20
jeśli ktoś chce, mogę pożyczyć klatkę - łapkę na szczury..
złapie się takiego i wypuszcza w odludne miejsce.. beż zbędnego "załatwiania" :evil:
lakuda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 16 lis 2010, 16:24
lakuda, nie mam zamiaru go mordowac,ale tez paskudy nie dotknè :? moze sàsiad go gdzies wywiezie,do parku np. :pirate:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 16 lis 2010, 16:28
Panna_Modliszka, u mnie nie ma lasu-najblizszy 65 km.Moze do kanalu go wypuscic??Pewnie stamtàd przyszedl...
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 16 lis 2010, 16:30
wovacuum, wyslij mi adres na pw.
Jako "niektora" przylece do Ciebie i zabiorę biedaka.

Dużo bardziej obrzydliwe są dla mnie koty,a jak jakis sie przypaleta do piwnicy do nie zalatwiam delikwenta,choc mnie szczerze korci.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 16 lis 2010, 16:32
Shadowmere, chce to zalatwic humanitarnie.Nie wezmè go do domu.Gdzie go wywiezc??
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do