Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez ashley 06 cze 2007, 18:09
Bethi świat się nie zawala, poprostu my się lamiemy, ale to przechodzi, Tobie też ten smutek przejdzie ;) Ja już sie wyplakalam i mi lepiej. Trzymaj się cieplo.
Bez najmniejszego powodu nachodzą mnie glupie myśli. Mówię im krótko jedno slowo i nie zwracam na nie uwagi. Już dosyć nerwów mi zeżarly żeby teraz mnie wkurzać. Pewnie do wieczora poczuję spokój. Zaraz idę z przyjaciólką na spacer :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Pstryk 06 cze 2007, 19:37
Tak. Spróbuję się wyluzować sprzątając burdel po całej rodzince w łazience. Właściwie to muszę się wyluzować - bo najgorsze jeszcze ciągle przede mną. Czeka mnie urocza noc - zaraz po powrocie mojego z 2giej zmiany. Już jest ciepło. Robi się coraz goręcej... Zaczynam się bać więc zmykam do porządków póki się nie trzęsę jak galareta i mogę utrzymać cokolwiek w dłoniach :cry:
Pstryk
Offline

przez smutna48 06 cze 2007, 20:48
Beti nie załamuj się trzymaj się dla mnie ten dzisiejszy dzien to istna porażka ale moze jutro będzie lepiej kto wie dzisiejszy dzien cały czas wkurzała mniemoja siostra :twisted: :evil: poprostu ostatnio zaczęła działąc mi na nerwy za często ją widuję mam dosc jej uzalania sie nad soba bez powodu i wrzasków bo chyba megafon połknęła i cicho nie umie mowic :roll:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:49 pm ]
beti proze Cię trzymaj się :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 06 cze 2007, 21:51
3mam się, 3mam!
Mama puka do drzwi: "Beatko, dlaczego co się z Tobą dziej, coś Ci dolega? Obiadu nie tknęłaś, kolacji nie jadłaś" i już łzy w oczach.... :roll:
Odpowiadam, żeby się nie martwiła, że wszystko super, extra i : "no wiesz mamo, stary nawyk, co ja bym bez Ciebie zrobiła" :roll:
Maszeruję do kuchni, mama krok w krok za mną. Robię sztuczne zamieszanie w kuchni. Mama przechodzi do pokoju obok. Udaję, że robię kanapki. Mama zerka kątem oka. Udaję, że jem i widzę, że mama jest zadowolona i wszystko ok :roll:
Kanapki trafiają do skarpetki, a ze skarpetki za płot - do pieska sąsiada. Już robię w tył zwrot i :o : "o dzień dobry sąsiedzie, ładny wieczór".
A ten mi na to: "ładny, ładny, a moja sunia to chyba przy nadziei jest bo jakoś się ostatnio roztyła. Nie chcesz małego pieska?"

Jak tu nie wierzyć, że będzie dobrze :D
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 cze 2007, 23:45
Widzę, że ogólnie pełno dziś było pokręconych dni... ale jedno jest pewne - jutro będzie inaczej, zaświeci słonko, będzie nowy dzień i mam nadzieję, że będzie lepiej. Ja tam dzisiaj byłem u kumpla na siłce i z całego serca polecam wysiłek fizyczny, bo naprawdę dobrze robi na ciało i duszę (polecam tym którzy nie korzystają)... chciałbym Wam trochę tej energii przekazać, ale nie mam pomysłu jak :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 cze 2007, 00:50
A u mnie dzień jak co dzień,nic ciekawego sie nie wydarzyło,jakoś tak nudno było wczoraj
Kroku ani do przodu ani do tyłu nie zrobiłem więc nic się nie zmieniło...
30 minut póżniej
No i sie doigrałem,chciałem żeby coś się działo to się dzieje...dostałem ataku lęku.. :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez inez3 07 cze 2007, 08:29
niech ktos mnie walnie w glowe!!! czuje sie dobrze, ale juz wyobrazam sobie jakies dziwne sytuacje, ze np. pojde gdzies na obiad i tak sie zdenerwuje, ze nie bede mogla jesc albo ze jak pojde do fryzjera to nie wytrzymam tam tak dlugo (ide w piatek)...

chyba musze "zblizyc się" ze sciana i to tak mocno :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 07 cze 2007, 08:58
Cześć kochani!

Chciałam wam wszystkim bardzo podziękować za poniedziałkowe wsparcie. miło było wejść na forum i przeczytać, że ktoś tu się o mnie troszczy. WIELKA BUŹKA!

Sorki, że nie było mnie od poniedziałku, ale nie miałam netu.
Wczoraj wieczorem załapałam jakiegoś MEGA HIPER doła i sama nie wiem dlaczego. Mąż się na mnie wkurzył i poszedł wcześniej spać, no i zostałam sama ze swoimi myślami...

Dziś czeka mnie sabo nawet dzisiaj Samuel musiał iść do pracy :(
Ale mam nadzieje, że do jego powrotu przynajmniej poprawi mi się humor...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez smutna48 07 cze 2007, 09:07
bethi napisał(a):3mam się, 3mam!
Mama puka do drzwi: "Beatko, dlaczego co się z Tobą dziej, coś Ci dolega? Obiadu nie tknęłaś, kolacji nie jadłaś" i już łzy w oczach.... :roll:
Odpowiadam, żeby się nie martwiła, że wszystko super, extra i : "no wiesz mamo, stary nawyk, co ja bym bez Ciebie zrobiła" :roll:
Maszeruję do kuchni, mama krok w krok za mną. Robię sztuczne zamieszanie w kuchni. Mama przechodzi do pokoju obok. Udaję, że robię kanapki. Mama zerka kątem oka. Udaję, że jem i widzę, że mama jest zadowolona i wszystko ok :roll:
Kanapki trafiają do skarpetki, a ze skarpetki za płot - do pieska sąsiada. Już robię w tył zwrot i :o : "o dzień dobry sąsiedzie, ładny wieczór".
A ten mi na to: "ładny, ładny, a moja sunia to chyba przy nadziei jest bo jakoś się ostatnio roztyła. Nie chcesz małego pieska?"

Jak tu nie wierzyć, że będzie dobrze :D

Rozumiem Cię ale u mnie nawet nikt nie zauwazal staralam się tez zabardzo nie pokazywać tego co się ze mną dzieje choć nie wiem czy tak do konca się dalo ale z moją mamą nigdy nie mailam przyjacielskich kontaktów tzn takich zeby z jej się zwierzac jakoś nie wyobrazam sobie... moglam nie jeść tydzień moglam przesypiac dni i w sumie tylko jak słabo mi sie robiło czy mdlalam to wtedy jakies tam zainteresowanie Pieska pewnie ale po przeprowadzce :D

a ja zostałam sama na cały dzień pojechali gdziś mama i siostra z rodziną bedą wieczorem troche spokoju ale nudaaaaaaaaa. Z reszta nuda tak czy siak ......buuuuuuuuuu
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 cze 2007, 12:23
człowiek nerwica napisał(a):No i sie doigrałem,chciałem żeby coś się działo to się dzieje...dostałem ataku lęku..

Mam nadzieję że już po wszystkim?

inez najważniejsze to się nie wkręcać i daj sobie z takimi myślami spokój !!
Ewik ty też sobie odpocznij i nie zadręczaj się niepotrzebnie ;)

A ja siedzę i nie wiem co z sobą począć :roll: chciałem na rower, albo coś poćwiczyć, ale w tym upale to tylko można się w taki sposób ugotować... czekam do wieczora :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 07 cze 2007, 13:10
Piotrek napisał(a):Ewik ty też sobie odpocznij i nie zadręczaj się niepotrzebnie


Nie zadręczam się, po prostu jakoś ostatnio źle znosze samotność!
I wiesz co - zaczęłam szukać psychologa - chyba czas najwyższy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez Amy Lee 07 cze 2007, 13:43
A ja wróciłam z koncertu.

Dwa razy musiałam wychodzić z tłumu, bo myślałam, że zasłabnę. To jest takie coś jak jest duszno i ja w prawdzie nie padam, ale muszę usiąść i wydaje mi się, że mi się zrobi niedobrze.

Ale jak zagrała główna gwiazda wieczoru, to zrobiło mi się dobrze.
30 000 ludzi robiących "ooooooooooo" \m/ :twisted: \m/

Natomiast jak pociąg miał dłuższy postój na granicy, to myślałam, że mnie z wagonem odpięli i odstawili na boczny tor i tam zostanę do śmierci.

Ale już jestem w domu, odespałam sobie, zaraz mam obiad i do wakacji nigdzie się już nie ruszam :-|
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 07 cze 2007, 14:06
Ja dzisiaj bylam się poopalać, zawsze jak przed wakacjami leżę na slońcu to mi się przypomina wszystko co najlepsze. Plaża morze znajomi, przyjaciele. Wspaniale chwile. Teraz wakacje przede mną. Jestem powoli w coraz lepszej formie. I jak nachodzą mnie pewne myśli, które budzą we mnie wątpliwości, że może to się nie zakończy, że może będzie mi się jeszcze dlugo wszystko kojarzylo i takie tam. Wtedy czuję żal na samą myśl o tym, bo nie chcę już marnować tego co mam, a mam naprawdę dużo. Chcę się tym cieszyć! Blagam Boga, żeby mi pomógl z tym. Proszę Go, żebym weszla w to nowe życie i zapomniala w dużym stopniu o tym co bylo zle. Żebym się tak w pelni z tego otrząsnęla. Wierzę, że On przy mnie jest i ma w tym jakiś cel. Ale muszę Mu powiedzieć, żeby to nie trwalo za dlugo.
Jak zaczęly mi się w glowie pojawiać przeszkody, poczulam się dużo lepiej jak poczulam, że nie jestem sama. Jest nas wielu. Taka jest prawda. Mam nadzieję, że wszyscy sobe poradzimy i nam się uloży, ale dobrze, że jest to forum, bo jest latwiej widząc, że nie jest się samemu. Buziaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Bubasek 07 cze 2007, 15:00
Piotrek to nasz masowy psychoterapeutyk :)
~~ Nie ufam nikomu - kocham tylko tych co na to zasłużyli~~
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 maja 2007, 10:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do