Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 15 lis 2010, 21:38
Kokonik, skarbie, z Takich wyzwisk, niby małych słów, rodzą się wielkie problemy - ojciec wyzywał mnie od dziwek, kur.ew i tym podobnych (ogólnie ladacznic). I jestem jaka jestem przez to.
Poza tym, kumpela - tak, pizza - nie.

Jestem grubym paskudnym słoniem.
Zwymiotowałam tyle z tej pizzy ile zostało w moim żołądku (oczywiście w mieszance z krwią), ale mało, mało... zjadłam więcej.
Znów mam ochotę zacząć się przeczyszczać. Nie mogę wyglądać jak ciężarna, a tyję, ciągle tyję.
Boże, błagam... :cry:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 15 lis 2010, 21:44
Kokonik, pewnie taaak, pracuję nad zrozumieniem tego wraz z terapeutką bo - żeby było śmieszniej - ja uważam, serio, że po prostu taka jestem. Słaba.
Jak masz okazję to uciekaj, byle gdzie. Gorzej chyba nie będzie...?

Niedobrze mi jakoś, tak swoją drogą...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 15 lis 2010, 21:46
LukLuk napisał(a):\
Agnieszka_1988,
Ja też próbowałem - faktycznie, pomaga. .., ale Ja Jestem o tyle skomplikowanie zbudowany, że jak ignoruje to zaraz zdaje Sobie sprawę, że przecież Ja to Ja. Moje lęki, Moja nerwica, Moje objawy to Jestem Ja i nie umiem tego olewać. Po prostu nie umiem, aczkolwiek bardzo bym chciał. Oddał bym wszystko za dobry humor i normalne życie. Nigdy nie doceniałem Swojego życia, tylko ta kasa, mamona i sałata. Teraz wiem, że ch*j mi po tych pieniądzach skoro nie umiem się nimi cieszyć .. :roll:



Myśląc o nerwicy i o lękach, zajmując się tym, analizując też sobie nie pomożesz... Dlatego sądzę, że ignorowanie w miarę możliwości swoich dolegliwości może pomóc przejść do normalnego życia w jakimś stopniu.
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 lis 2010, 22:03
w pracy było całkiem przyjemnie.
zabrałam się o tej 11.00 za pracę, a tu odwiedziła mnie przyjaciółka z Wrocławia. wypiłyśmy litry caffe late i wypaliły paczkę papierosów u mojego szefa Wojtka w gabinecie.
potem z kolei przyszła asystenta zarządu i obgadałyśmy awanturę z moim -ex.
i tak minął mi dzień, a potem nieomal zapomniałam odebrać auta z myjni - zapomniałam, że je tam zostawiłam i że zamykają o 17.

teraz siedzę w domku, wyczesawszy mojego kota z adhd, który mnie przy tym pogryzł i podrapał (komponuje się z resztą wzorów).
no i teraz się zadręczam. rzecz jasna. na wszelkie możliwe sposoby.
pewnie znów nie zasnę. czuję że wpadłam w sidła totalnej bezsenności.

ogólnie dupa, co tu ściemniać.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 15 lis 2010, 22:10
Kasiu, a bierzesz cos na sen? Moze za duzo palisz wieczorem, nikotyna zdecydowanie przyczynia sie do bezsennosci... Pamietam, gdy ja jeszcze fajczylam, i przez te 3 lata spalam krotko, plytko, mialam problemy z zasnieciem...

a mnie sie znowu laptop rozj.ebal!!!!!!!!! :why: wspollokatorka znowu pozyczyla mi swojego net booka, kochana jest...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 15 lis 2010, 22:21
chojrakowa napisał(a):Kumpela wpadła do mnie z pizzą.
Masakra.
Niech ona już idzie, chcę to zwymiotować... :-|


Co Ty pizzy nie lubisz ?? :P
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 15 lis 2010, 22:30
wovacuum napisał(a):
Agnieszka_1988 napisał(a):Dziś postanowiłam ignorować lęki. W sumie pomaga ;) Stwierdziłam, że siedzenie, płakanie i wczuwanie się w siebie nie poprawi jakości mojego marnego zycia.

Aga dlaczego marne??zawsze mozna w zyciu znalezc cos pozytywnego..masz jakis cel??

Nie wyobrażam sobie jak można wygrać z nerwicą narzekając albo łykając tabletki.Moja droga do wolności oparta jest na małych i realnych celach ,które stopniowo i systematycznie realizuje.Małymi krokami do przodu.I to skutecznie działa od wielu lat.Bo cóż innego pozostaje...chyba tylko wegetacja,ból...Dziś też zrobiłem mały krok do przodu. :great: I dlatego dobrze się czuję.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 lis 2010, 22:34
-asia-, biorę...., ale ostatnio nic nie działa... w żadnych dawkach.
palę, ale nie kopcę dużo.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 15 lis 2010, 22:40
Kasiu, kurcze, nie wiem co Ci poradzic, co by tu dzialalo na sen... a moze za pozno sie kladziesz? no wiem, ze niby pewnie dlatego, ze nie chce Ci sie spac, ale moze sprobowalabys chodzic troche wczesniej spac? moze goraca kapiel z olejkami przed snem? albo na sile przez kilka dni wstawac bardzo wczesnie rano, np. o 5, ewentualnie o 6, mysle, ze sen by Cie wtedy wieczorem zmorzyl... nic a nic nie dziala? :(
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 15 lis 2010, 22:41
Korba, Dormicum 30 mg. Na to nie ma mocnych.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LukLuk 15 lis 2010, 22:41
Korba,

"ogólnie dupa, co tu ściemniać."


nie taka dupa straszna jak ją malują, o. :roll:

a na sen najlepsza jest szklanka ciepłego mleka z kożuchem .. gorzkie. :shock:

MARIAN1967,

to chyba zależy od dojrzałości człowieka nerwicowego. Im bardziej jest się starszym tym bardziej można poznać własną osobę i próbować walczyć z tym siłą woli. Każdy się chwyta tego co jest możliwe .. Oczywiście też staram się stawiać i realizować jakieś cele w życiu, ale mimo wszystko tabletki wiele mi pomagają. Wszystko mi pomaga co pozytywnie mnie nastawia, o.

Dziękuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 15 lis 2010, 22:49
Korba, ja bym Cie utulil do snu :)
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 15 lis 2010, 22:51
a na sen najlepsza jest szklanka ciepłego mleka z kożuchem .. gorzkie. :shock:

Ośmieliłbym sie poleminizować :pirate:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 15 lis 2010, 22:55
LukLuk, zależy np.od psychiki człowieka .Jedni to się załamują z byle powodu ,wpadają w panikę .Zauważyłem u siebie pewną prawidłowość.Jeśli pojawi się jakiś czynnik ,który odbiera mi radość życia ,to ryzyko wystąpienia objawów nerwicy wrasta nawet 10-cio krotnie.Jak życie układa się pomyślnie, to objawy znikają.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do