Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 11 lis 2010, 20:15
Chyba sobie dzis drinknę :)
Pierwszy raz od dwoch lat :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anakonda 11 lis 2010, 20:31
Agnieszka_1988 napisał(a):anakonda, no ja właśnie boję się reakcji rodziców i w ogóle całego otoczenia :roll:
W sumie ciągle terapeutka mi powtarza, że żyjemy dla siebie i mamy podejmować takie decyzje, aby nam było dobrze, a nie całemu światu, ale to i tak jest nieco ryzykowne, jak dla mnie :? Poza tym trochę chyba jestem za bardzo ambitna, bo dobija mnie wizja tego roku w plecy i tego, że wzięłam się za ciągnięcie tego kierunku, a nie skończę :?


to powiem Ci, że poza "byciem za bardzo ambitną" myślę że mam tak samo..
wiem, nie jest to łatwe..
współczuję i wiem, że łatwo jest powiedzieć "myśl o sobie" ale może coś wtym jest?
ja nie mam odwagi na jakieś radykalne zmiany, bo jestem zależna od rodziców finansowo, ale może niedługo się to zmieni.. może pójdę na terapię i podejmę jakieś kroki by być szczęśliwszą..
czego i Tobie życzę..
anakonda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 11 lis 2010, 20:33
Shadowmere, Zdrowie, ja piłem →→→ ↓↓



Herbatke.
Vi.
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 11 lis 2010, 20:34
Shadowmere, to zdrowie ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jacas 11 lis 2010, 20:50
wybywam.
'They say I walk around like got a 'S' on my chest'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
04 lis 2010, 18:36
Lokalizacja
www.jacasgno.mybrute.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 11 lis 2010, 20:50
jacas, :papa:
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 11 lis 2010, 21:00
anakonda, no właśnie też chcę w końcu zrobić coś, żeby poczuć się szczęśliwą i usatysfakcjonowaną. Wstrzymam się jeszcze z decyzją o studiach, bo i tak obecne mam za darmo, a nowe będę mogła zacząć dopiero w październiku, więc może się do nich przekonam lub utwierdzę w decyzji o zmianie kierunku.
A co studiowałaś i obecnie studiujesz?
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anakonda 11 lis 2010, 21:04
chemię na politechnice studiowałam

a od pewnego czasu medycynę weterynaryjną - to moje marzenie, choć chyba mało osiągalne..

----------------------------------------------------------------------------
anakonda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 11 lis 2010, 21:06
anakonda <przytul> .... ja dzisiaj piekłam z mamą biszkopta z jabłkami i bezy a teraz skończyłam oglądać "Przeminęło z wiatrem" ehhh
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LukLuk 11 lis 2010, 21:10
a Ja zmieniłem Swojego obecnego lekarza na doktorka u którego się leczyłem kiedyś i Jestem z tego powodu najszczęśliwszy .. Już więcej nie popełnię błędu ze zmianą lekarza prowadzącego.

oooo i dalej ciągnę asentrę .. było 50mg/na dobe (3 miesiące), teraz jest 100mg/ na dobe a za niedługo będzie max. 200mg/ na dobe, o. a jak to nie pomoże to czekam na lepsze leki.

Chociaż jeżeli chodzi o dzisiejszy dzień to jest lux_bombowo. Jak spożywam setke asentry to jakoś lepiej się czuje .. i wszystko jest takie jakieś przyjemniejsze. Nawet w pracy dziś było wporzo.

trzymajcie się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 11 lis 2010, 21:12
anakonda, również marzyłam o weterynarii od dziecka :( Niestety jestem taka dupa z chemii i przedmiotów ścisłych, że musiałam zrezygnować.
Teraz obroniłam licencjata z administracji i usiłuję tę magisterkę pociągnąć, ale mnie to nie JARA. Myślę, że też stąd moje lęki przed chodzeniem na uczelnie. Po prostu podświadomie ja już NIE CHCĘ tego studiować.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anakonda 11 lis 2010, 21:38
a ja podświadomie chyba w ogóle nie chcę już niczego studiować :(

ogólnie mam dość :(
anakonda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agi114 11 lis 2010, 22:15
Boje się, dupa dupa dupa, nie chce się bać.
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez _Pete_ 11 lis 2010, 23:25
Co za wieczór...

Jestem właśnie na wspólnym wypadzie z bratem i ojcem.Rozmawialiśmy na różne tematy, poruszając wszelkie kwestie rodzinne i mój tato się wygadał, że za młodu siedział 2 lata w więzieniu (paradoksalnie nie ze swojej winy). Opowiadał jaką traumę przeszedł w związku z tym, jaki był problem w życiu zawodowym, który ciągnął się niczym smród za nim, jak nosił to w sobie tyle i ukrywał przed nami.... 30 lat..... bo się wstydził wyznać.

Ja /cenzura/! Szok, respekt i olbrzymi szacunek, że brał to wszystko na klatę przez taki szmat czasu. Rozpłakaliśmy się wszyscy przy tym jak o tym opowiadał....

Jak o tym myślę, to aż wstyd mi mieć takie problemy takiego kalibru jakie ja mam...
_Pete_
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do