Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 08 lis 2010, 22:12
Znikam, papap.
Może jeszcze wejdę, jak nie zasnę.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 08 lis 2010, 22:55
coma, Trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze poukładało ;) :great:
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 08 lis 2010, 23:42
linka,4 szwy :shock: to duży on musiał być ?! kiedy będziesz miała wyniki tego pieprzyka?


Dzień całkiem ok, troszkę lęki się rano przyplątały, ale takie z którymi sobie jakoś radzę :mrgreen:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 lis 2010, 00:18
Mój dzisiejszy dzień super :D
Litwini są świetni :great: a austriaczki wredne :evil: niemcy się popisują, a litwinki mają śmieszne tańce.
a ja głupia jestem :( czuję się jak frajer..
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jacas 09 lis 2010, 01:00
wymiane macie w szkole? my to w gimnazjum z ruskami mielismy :roll: teraz by mi sie ktorys przydal, bo nie ma z kim pic
'They say I walk around like got a 'S' on my chest'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
04 lis 2010, 18:36
Lokalizacja
www.jacasgno.mybrute.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 09 lis 2010, 08:56
fobia, no właśnie on konkretny był 8) i dlatego nie chciałam ryzykować ....za tydzień w poniedziałek idę na zdjęcie szwów to albo będą już wyniki albo się dowiem kiedy po nie przyjść. W sumie to nie bolało, tyle co zastrzyk znieczulający, no i teraz...może nie tyle co boli, ale "czuję szwy", to jest z boku brzucha więc ciężko mi znaleźć sobie miejsce żeby nie ciągnąć albo nie zginać rany. Ale będzie ok:D

fobia, cieszę się, ze jest powolutku lepiej u ciebie - radzisz sobie, to widać :great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 09 lis 2010, 08:58
Komu sie chce bzykac ? :D :8):
Ostatnio edytowano 09 lis 2010, 09:06 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: To nie jest forum erotyczne.......ogarnij się...... :/
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 lis 2010, 09:01
jacas, tak. Z Hiszpanami, niemcami, austriakami i litwinami. Zwykłe dzieciaki do wojewódzkiego szpitala psychiatrycznego przyjechali, haahahah.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 09 lis 2010, 09:19
Nie moza pozartowac. Ktos ma kompleks...
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 lis 2010, 11:54
linka, trzymam kciuki za dobre wyniki :great:

dzień, ech.... każdy trzeba przetrwać, tak i ten. praca, po pracy do banku (nieprzyjemne), a wieczorem idę na otwarcie festiwalu jazzowego, będzie grał Móżdżer. czy mam ochotę iś? hahahha, jasne że boję się jak cholera, ale zadzwoniła kumpela, że ma zaproszenia... muszę iść, postanowiłam czasem się zmusić, poza tym akurat to może być naprawdę fajne. uprzedzę ją po prostu, że jak będzie źle, to wyjdę. i już.
na samą myśl mnie jednak telepie.....
ale małe kroki.... one step at a time.....

dziś rano bardzo przyjemna rzecz - spotkała mnie ogromna dobroć ludzka.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 09 lis 2010, 12:02
linka, dopiero teraz doczytalam,ze jestes juz po zabiegu kurde!!dzielna kobitka z Ciebie.wyniki bèdà na pewno dobre. :D
Korba, bo dobrzy ludzie istniejà.... :smile:

Dopiero wstalam :D dziisaj mam wolne,wlaczylam sobie radio z polskimi przebojami i wspominam szalone lata 90-te 8)
kto wypije ze mnà kawè albo herbatkè i poplotkuje??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 lis 2010, 12:07
wovacuum,
Wioluś jestem i piję kawkę:))
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 09 lis 2010, 12:09
bamvalo, nie kompleks, ale tłumaczyłam już, na forum jest trochę kobiet po przejściach, które były wykorzystane seksualnie przez mężczyzn i takie teksty mogą odbierać niezbyt pozytywnie, nawet jeśli są to żarty..... Są tematy w których można sobie na ten temat pogadać....ale czy to koniecznie musi być "Mój dzisiejszy dzień" :?:


W każdym razie, spinam się, czytam streszczenie na dzisiejsze zajęcia (przeczytanie TEJ książki przerasta moje możliwości psychiczne :lol: ) poza tym na jutro na socjologię muszę napisać referat o parach homoseksualnych....tylko na 15 minut...ale mało mam materiałów jeśli idzie o ten temat omawiany pod kątem socjologii..... będę siedziała do nocy dziś :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 09 lis 2010, 12:25
Nigdy nie zrozumiem dlaczego Rafał wywalil do kosza "Dymanki"-na każdym kroku widac,że byly potrzebne :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do