Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 08 lis 2010, 14:08
Jak to wyglada w ogole?To cale indywidualne nauczanie?masz kilku nauczycieli?
Oni przychodzą wychodzą,czy caly czas ktos z Tobą siedzi?

Cos chyba sie aktywizowalas ostanio.Mniej placzesz,basen,Hamlet,szkola,sprzatnie.Naprostowalas sie Skarbie :D
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 lis 2010, 14:17
Mam po ok trzy godziny dziennie, różnych nauczycieli, od każdego przedmiotu inni.

No właśnie ostatni tydzień-dwa były nawet nawet, pomijając moje schizy dotyczące K i oddalenie się od matki. Fluoksetyna się rozkręciła. :D Tylko problem w tym, że przestałam chodzić na basen i już właściwie tydzień nie byłam u Hamleta, nie licząc wpadnięcia do stajni na godzinę w sobotę bodajże. Znów od kilku dni ciągnie mnie do ostrego, wymyślam niestworzone historie.
W gruncie rzeczy to ja chyba wolę dno. Tak jest znajomo i bezpiecznie.
A sprzątanie Haniu to mój sposób na odreagowanie - zmęczyć się do upadłego, poświęcić, żeby matka była zadowolona i mieć wszystko poukładane, pod kontrolą.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 08 lis 2010, 14:23
Misiek_NL, dzięki ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 08 lis 2010, 14:41
Super Aniuś.
Fluoksetyna wlasnie taka jest-nierychliwa,ale przyjazna i skuteczna.Mądry wybór,aczkolwiek trzeba sie uzbroic w cierpliwosc-u mnie rozkrecala sie aż 2 miesiace...

Z basenu nie rezygnuj-to najzdrowszy,najbardziej antydepresyjny i antynerwicowy sport moim zdaniem.Woda leczy,koi,uspokaja,udowodnione naukowo.

A co do sprzatania...też tak mam..trzeba czyms uspic to cholerne poczucie winy,to poczucie bezużytecznosci na świecie..ugh.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 lis 2010, 14:44
Shadowmere, za późno, już zrezygnowałam. Znów boję się rozebrać i mam wrażenie, że jak wchodzę, to cała obsługa myśli "znowu ona :roll: :evil: "
I przytyłam 2kg mimo pływania dzień w dzień i zdrowej diety. Choj mnie strzela. /cenzura/ to wszystko.
To takie smutne, że nawet nad tym zasranym ciałem nie panuję ani trochę. No to pojęczałam.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 08 lis 2010, 14:59
:hide: dobra to idę.....do tego szpitala....wytną mi pieprzyk....trzymajcie kciuki żebym nie jebnęła ze stresu tam......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 lis 2010, 15:01
linka, czymam mocno <tulas>
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 08 lis 2010, 15:02
Ja też,nie bój się.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 08 lis 2010, 15:06
linka, ja też trzymam kciuki !
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 08 lis 2010, 15:17
linka, nie bój nic, ja też miałam taki zabieg, nic strasznego :)
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 08 lis 2010, 15:38
linka, trzymamy bardzo mocno kciuki!!!!!

a ja dzis bylam u pani od medycyny chinskiej i sie zszokowalam. myslalam, ze sie bardzo zdrowo odzywiam a tu nie do konca, czeka mnie jeszcze duzo zmian, ktore nie wiem jak przezyje. :roll: Pani oczywiscie wiedziala cos nie cos o borderline i chorobach duszy, bo w koncu medycyna chinska zaklada ogromny wzajemny wplyw ciala na psychike i odwrotnie. ogolnie spotkanie bardzo udane, ale tez czeka mnie nie male wyzwanie, musze jeszcze bardziej zmienic swoj tryb zycia. aha, pytala mnie czy wiem, ze czeka mnie jakies 5 lat psychoterapii i ogrom pracy wlasnej w zwiazku ze swoim zaburzeniem :pirate: i tyle samo, zeby doprowadzic swoje cialo do porzadku po wyniszczeniu i oslabieniu. podsumowala zartobliwie, ze najblizszych kilka lat na pewno nie bede sie nudzic. :mrgreen: :pirate:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 08 lis 2010, 15:39
hahahhah :D

5 lat to w bardzo dobrym przypadku-moj psychiatra mial 8 :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 08 lis 2010, 15:44
Shadowmere napisał(a):5 lat to w bardzo dobrym przypadku-moj psychiatra mial 8 :mrgreen:


:pirate:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 lis 2010, 16:50
Haniu, nie będziesz chrzestną. Negatywny.
Muszę posprzątać, bo mnie rozniesie. Chyba znowu umyję okna.
:-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do