Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 07 lis 2010, 00:50
Dzień w porządku, spotkałam się z kuzynką, było super, ona chyba czyta mi w myślach, i jakoś swobodnie mi się z nią rozmawia na wszystkie tematy.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 07 lis 2010, 00:50
To będą wyjątkowo smutne święta. Nigdy nie lubiłem. Ale te będą ''wybitne'' ;/
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 lis 2010, 00:52
Korba, oczywiscie ze nie przestanè Ciè lubic :mrgreen: .wogole to jakis absurd..ale mnà tez targajà emocje,i byc moze zle cos zrozumialam.Ale nic nie pilam dzisiaj!! :bezradny:
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 07 lis 2010, 00:53
wovacuum, wydawało Ci się, za dużo wina ;P
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 lis 2010, 00:56
Wujek_Dobra_Rada, nic nie pilam dzisiaj :evil:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 07 lis 2010, 00:58
wovacuum, nie wierzę :P

[Dodane po edycji:]

Ide spać :*
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 lis 2010, 01:02
Wujek_Dobra_Rada :evil: faktycznie idz spac..
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Mantis 07 lis 2010, 01:14
Szczerze?
Po cholerę być nieszczęśliwym i smutnym. Nie pytam dlaczego, ale po co?
Po hus zazdrościć komuś szczęścia? To przecież tylko sprawia że jesteśmy coraz bardziej zgorzkniali, ludzie nas takimi widzą takimi nas nie lubią, jesteśmy coraz bardziej wnerwieni na siebie i innych i voila mamy chorobę.
"Szczęście wynagradza swoją krótkotrwałość wysokością wzlotów" moi kochani współ-nieszczęśliwcy. Sami mamy za mało odazji do radości więc je uwspulniajmy, tyle :)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 07 lis 2010, 09:02
Czemu rzyg?
Bo z perspektywy osoby,ktora jest wielu rzeczy pozbawiona takie zjawiska zdają na sztuczne..nieprawidziwe..i trochę jak z cyrku..
Przypominają mi się chwile,ktore byly szczesliwe dla mnie i rodziny,ktorych czescią chcialabym byc..
U nich byla taka nienachalnosc,naturalnosc,zawsze przypomina mi się tekst piosenki...
We'll have Halloween on Christmas.....

Rzyg,bo cos bardzo pięknego i świętego zostalo troche sprofanowane przez bandę wyszczerzonych clownów..
Bo gdybym trafila do takich wesolutkich szczygielków,ktorzy nie dostrzegają dramatu wigilii (procentowo najwięcej samobojstw na świecie).. :mrgreen:
Frustracja-oczywiscie,ale to swoją drogą-jestem odseparowana od ludzi,bo zdaje mi sie,że mają w oczach pasztety i plastikowe mikolaje..a prawdziwy sens i ta szczegolna melancholia gdzies im umknęły..

Mam już swoją rodzinę,kochającą i stałą.

Tylko,że ja wciąż pamiętam-jeszcze jako dziecko w wieczor wigilijny siedzialam i myślalam o zwierzętach w schroniskach,o tym jak trzęsą się z zimna w boksach,o ludziach,którzy kopią swoje dzieci,a w wigilie zamykają się w kiblach z butelką wódki choc reszta rodziny stara się trzymac pozory.Na sile.

Święta.Najbardziej łamiące serca dni do celebre ..

Kultywowanie rodziny,zmuszanie do rodzinnych spotkań,ciepla,ciumkania,barszczyków i miłości.
Dla ludzi,pozbawionych rodziny to jest najzwyklejsze okrucienstwo,zrobmy sobie święta dla ludzi,którzy mają nogi i nie mają raka :mrgreen:
Uhonorujmy ich.

Gorycz....tak,tak,tak-jestem rozgoryczona..

Wova,dlaczego odebralas to personalnie? :D
Jestesmy ludzmi,róznimy się,pisz co chcesz-jak widzisz wielu osobom Twoje slowa pomagają.

Deficyty deficytami...my się poprostu RÓŻNiMY i trzeba szukac korzeni tego w zamierzchlej przeszlosci.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 07 lis 2010, 11:42
Ooo, widzę że świąteczne tematy już się zaczynają. O nie. Chojrakowa nienawidzi świąt, lepiej - święta nienawidzą chojrakowej.
Szczerze mówiąc mam do nich taką awersję, że nawet nie jestem w stanie nic tu napisać. Może kiedyś. Może bliżej wigilii, o której i tak będę się starała zapomnieć? Boję się - choinki, kolacji i tych wszystkich ludzi w hipermarketach, uśmiechniętych i zdesperowanych, żeby wykupić ostatniego żywego karpia, nie mogących doczekać się wieczoru. Chryste.
Widzę, że Hania ma podobne podejście.

Spałam od 8:00 do teraz. Ale spałam, nic innego się nie liczy.
I wiecie co? Boję się pójść na basen. O tak. Wcale nie chcę tam iść, nie wyobrażam sobie, że mogło mi to sprawiać radość i gryzę się, czy przemóc się czy ulec i zostać.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 07 lis 2010, 11:44
nie mówcie o świetach..bo ja ja spędze samiuśka w domu :why: :why:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 07 lis 2010, 11:45
A ja lubię święta - nie cierpię tylko samej otoczki i tego bajzlu w sklepach.....wolne w szkole, cicho, ciepło, choinka w pokoju, fajne ( co roku te same, ale fajne) filmy, dobre jedzenie......i masa zalegania......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 07 lis 2010, 11:45
chojrakowa napisał(a):O nie. Chojrakowa nienawidzi świąt, lepiej - święta nienawidzą chojrakowej.


Ja też nienawidzę świąt. Ale nawet nie o to chodzi. W moim przypadku rozmyślanie o nich nie ma sensu bo nie wiem czy dożyję tegorocznych świąt...Szczerze mówiąc to nawet nie chcę.
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 07 lis 2010, 11:50
coma, chciałam się na ciebie wkurzyć, ale mi nie wyszło.
Słoneczko, nawet nie wiem co powiedzieć. Mogę utulać, głaskać, rozmawiać, a decyzja i tak należy do ciebie. Nie do zaburzenia. Do ciebie.
A na chojrakową zawsze możesz liczyć.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do