Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 05 lis 2010, 20:27
Popłaczmy sobie wszyscy... ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anakonda 05 lis 2010, 20:28
Agnieszka_1988 napisał(a):anakonda, a co dolega Twojemu P.?

Lepiej mi po terapii nieco... Miałam przez Was wszystkich fazy, że mam bordera albo CHAD, ale wyeliminowałyśmy to z terapeutką na szczęście.
Moje fazy po Afobamie to podobno zwykła panika wywołana przeczytaniem ulotki, bo Afobam chyba nie działa już po 10 min? Chociaż mój chłopak prawie w tym samym momencie też poczuł jakieś dziwne "szarpnięcie" lęku i przyznał mi się dziś, że to nie było przyjemne, a nawet przerażające. On na nic nie cierpi, wziął z ciekawości razem ze mną, jest zdrowy. Z tym, że zaraz potem czuł się już błogo, a ja jeszcze przez godzinę się miotałam.
Mam się nie obawiać i brać w razie potrzeby... Ciekawe, czy się odważę.
Poza tym, wywlokłyśmy dziś najczarniejsze wspomnienia z mojego mózgu, poryczałam się i czuję chyba lekką ulgę... Zaczynam rozumieć kilka spraw i błędów, jakie popełniłam.

No Piter też powinien brać afobam, ale nie bierze... a powinien.. no i taki drugi lek.. myślę że by mu to pomogło.. szczególnie terapia.. ale niestety.. On wie lepiej..
anakonda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 05 lis 2010, 20:29
płacz, płacz, niech popłyną strumieniami twoje łzy


paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LukLuk 05 lis 2010, 20:30
Natusia,
płacz to podobno dobre lekarstwo, lepsza niż ta chemia, .. Lubie się poryczeć bo wtedy jakaś taka ulga mnie nachodzi i czuje motywacje do działania.

Tylko gorzej jak chce się płakać, ale już nawet nie ma sił na placz. eh.

no nic spadam na poczte .. trzymajcie się koledzy i koleżanki. Jeszcze będzie czas na Nas i będziemy czuć się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 05 lis 2010, 20:32
paradoksy piękna i zarazem smutna piosenka ehh LukLuk nom właśnie ... Trzymaj się
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 05 lis 2010, 20:34
Znam tą piosenkę, lubię ją.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Dori26 05 lis 2010, 20:38
zwariowany i dziwny :? zreszta jak kazdy od 4 lat :cry:
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2010, 17:59

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2010, 20:51
Fak, szit, qrfa co za dzień....byłam u onkologa chirurga, popatrzył, pomacał i w poniedziałek idę na wycięcie pieprzyka, prześlą go do badań ....... :hide:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 05 lis 2010, 20:55
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2010, 20:59
Ziomki.....od wklejania filmików i innych są osobne tematy.....tutaj nie :nono:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 05 lis 2010, 21:04
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2010, 21:05
esprit, nic mi nie mów nawet.... :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 05 lis 2010, 21:12
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 05 lis 2010, 21:13
oj linka, nawet mi nie mów, jak ja pójdę do dermatologa to pewnie na jednym się nie skończy :roll:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do