Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anakonda 04 lis 2010, 23:25
chojrakowa napisał(a):Boże.
BOOOOOŻE :why:
Moja terapeutka też twierdzi, że mam bordera, a mój facet chce trójkątu.
Nie kocha mnie. Wiedziałam, że tak będzie, wiedziałam.
Jezu, dlaczego ja?
:why:

hmm... ale że co? powiedział CI że chce do waszego łóżka wprowadzić kogoś trrzeciego??
anakonda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 04 lis 2010, 23:31
Agnieszka_1988 napisał(a):Czuję się jakbym nie była sobą, jakbym za moment miała zwariować, niepokój jest nie do zniesienia... Jak połknęłam to po kilku minutach poczułam takie szarpnięcie, jak na atak paniki... Spięta jestem cała...

Kilka minut to za mało żeby poczuć działanie leku ;) On się chwilkę rozkręca, nie działa "od razu po połknięciu" więc myslę ,że za bardzo wczułaś się w reakcję swojego organizmu na to co się będzie działo ;) A jak się czułaś później? Gdzieś po godzinie? Było już ok?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 lis 2010, 23:36
wovacuum, nie moooogę ja go tak kocham. Jak mu powiedziałam, że mnie tym rani to momentalnie się wycofał, ale ja się pytam CO Z TEGO /cenzura/ skoro ja i tak już wiem, że mnie nie kocha :why:

anakonda, chciał i pewnie nadal chce tylko się wycofał nie wiadomo czemu.
Zdechnę dziś.
Ktoś jeszcze ma ochotę mnie dobić?
PROSZĘ /cenzura/ :why: :why:


Błagam, chcę umrzeć...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 04 lis 2010, 23:40
chojrakowa napisał(a):Shadowmere, Haniu, to ja też zostanę psychiatrą 8) Ni śladu CHADu. Co do tego jadłowstrętu - ja też tak mam.

Czy ktoś mógłby mnie uświadomić czym różni się osobowość chwiejna emocjonalnie od bdp?


Definicje pewnie znasz. A tam IMHO to osobowość chwilejna emocnonajlnie wchodzi w skład bdp. Ale mogę się mylić.

[Dodane po edycji:]

Agnieszka_1988 napisał(a):Ej, wzięłam Afobam po raz pierwszy 0,25 mg i czuję się okropnie... Pomocy... Straszny niepokój... Trzęsę się... To chyba nie powinno tak działać?

[Dodane po edycji:]

Zaraz zadzwonię po pogotowie, jak tak dalej pójdzie...



I jak jest?

.25 to nie jest dużo. Może strach przed nowym lekiem okazał się silniejszy niż jego działanie przeciwlękowe.

Jesteś sama w domu?

[Dodane po edycji:]

Misiek_NL napisał(a):
Agnieszka_1988 napisał(a):Hmmm :roll: Nawet jak proponuję seks to jest mu wszystko jedno. Ciekawe :?: :P


Bo tak działa benzo...

Jakbyś mu powiedziała że się dom pali i trzeba uciekać... to tez by się zbytnio pewnie nie przejoł ;)


E .. bez przesady.... Powiedział by, że już już ucieka, tylko się chwileczkę zastanowi co ma zrobić. No i jeszcze się drzemnie chwilę i już zaraz idzie uciekać.

Mówię ofcoz o sporej dawce :)

[Dodane po edycji:]

chojrakowa, ake chyba nie w sensie, że dwie kobiety, a tylko seks z dwiema kobietami? nie przejmuj się - każdy facet chce. I sprawdzić jak to jest skoczyć z mostu też wielu chce, albo jakieś inne fantazje. Których nie realizują w rzeczywistości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 05 lis 2010, 00:06
fobia napisał(a):
Agnieszka_1988 napisał(a):Czuję się jakbym nie była sobą, jakbym za moment miała zwariować, niepokój jest nie do zniesienia... Jak połknęłam to po kilku minutach poczułam takie szarpnięcie, jak na atak paniki... Spięta jestem cała...

Kilka minut to za mało żeby poczuć działanie leku ;) On się chwilkę rozkręca, nie działa "od razu po połknięciu" więc myslę ,że za bardzo wczułaś się w reakcję swojego organizmu na to co się będzie działo ;) A jak się czułaś później? Gdzieś po godzinie? Było już ok?



Teraz (około 1,5h po) czuję się lepiej. Tak jak chyba być powinno. No, ale mój chłopak po tej samej dawce już lula obok, a zanim zasnął to nawet dogadać się z nim nie mogłam taki był rozluźniony :P Nawet zdania nie chciało mu się złożyć. Ja czuję się w miarę normalnie. Specjalnie przywołuję myśli, które wywołują zazwyczaj lęk, żeby sprawdzić, jak działa lek, no i mam jakieś tam lekkie przebłyski lęku, jak przez mgłę, więc jest dobrze :mrgreen: Mogłam spanikować, bo boję się takich rzeczy, jak psychotropy, narkotyki itp., ale autentycznie po około 10 min. poczułam takiego kopa, jakby ktoś mi młotkiem w łeb przywalił. Dziwne, taka maksymalna derealizacja i niepokój. Teraz tego nie ma.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anakonda 05 lis 2010, 00:07
a ja tam bym chyba mogła żeby był 1 facet i poza mną inna babka.. tylko po pierwsze obca a po drugie nie po ślubie
anakonda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 05 lis 2010, 00:08
namiestnik, teraz lepiej, ale mega rozluźniona też nie jestem :D Mam wrażenie, że po kilku miesiącach codziennych lęków przeżyłam szok, gdy poczułam normalność i nie wiedziałam, jak reagować.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 05 lis 2010, 00:23
Agnieszka_1988, 10 min to zbyt mało aby lek się rozkręcił więc to na pewno nie jego wina ;) Doraźnie jak najbardziej polecam ten lek, zwłaszcza w tak niewielkiej dawce. Myślę ,że następnym razem takiego szoku już nie będzie :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 05 lis 2010, 00:25
fobia, tylko, że tak sobie myślę, że nie wiem, czy drugi raz ośmielę się go wziąć...
Ehh... Miał mi pomóc w końcu pójść do szkoły :(
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2010, 00:29
anakonda, a jaka to różnica przed czy po ślubie? :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 05 lis 2010, 00:31
Agnieszka_1988, z jednej strony nie dziwię się ,ale z drugiej, jak już mówiłam, to na pewno nie wina leku. Może postaraj się sobie wmówić jeśli będziesz brała lek jeszcze raz ,że za chwilę poczujesz ulgę i lęk zniknie, będziesz odprężona. Może autosugestia zadziała też w drugą stronę ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 05 lis 2010, 00:32
linka, anakonda zapewne jest wierząca

Dla mnie to oznacza tylko jedno: nie-kocha-mnie
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 05 lis 2010, 00:34
fobia, spróbuję może w sobotę znów z 0,25 mg. Przed poniedziałkiem muszę się oswoić, bo nie chcę znów dać pupy ze szkołą...
A czy możliwe jest, że zareagowałam tak, bo byłam spokojna i chciałam tylko sprawdzić, jak działa? Może, gdybym miała lęki to właśnie dobrze bym zareagowała?
W każdym razie dzięki za odpowiedzi :)
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anakonda 05 lis 2010, 00:40
Aneczko, ja uważam, że facet może faktycznie nie jest dla Ciebie,ale to,że podzielił się z Tobą swoimi fantazjami raczej świadczy o zaufaniu, jakim Cię obdarza.

Co do różnicy przed - czy po ślubie... no różnica jest taka, że przed ślubem, to dla mnie osobiście dupa nie związek. Dopiero po ślubie jesteśmy jednością i ja bym w tym momencie jak lwica broniła swojego terytorium.
Ale przed ślubem.. może to obłudne z mojej strony, ale uważam, że lepiej spróbowac różnych rzeczy przed ślubem niż po ślubie.
poza tym, ja jestem poj ebana ; mój światopogląd jest chory, najchętniej bym się pocieła, być może mam w sobie coś z lesbijki; gdzieś się zatraciłam... tak cholernie mi źle :-| :cry: :cry: :cry:
dobra... nie piję wiecej, bo chyba nie wiem o czym piszę
idę odgasić kolejnego fajka
anakonda
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Majestic-12 [Bot] i 5 gości

Przeskocz do