Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 01 lis 2010, 20:51
Agnieszka_1988, a jak długo chorujesz na NL ??

LukLuk,
ja mam to samo ;) też się czuję jak picza :P że nie potrafię zadbać o swoje i walczyć... takie dziwne uczucie!
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 01 lis 2010, 20:51
kuźwa... przeglądam sobie jakiś temat, a z prawego rogu ekranu zaczyna mi iść jakiś obleśny potwór... przetarłam oczy, a on dalej idzie... przewinęłam stronę w górę, a tu reklama Domestosa............................................... :roll:





:lol:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lis 2010, 20:53
Thazek napisał(a):Agnieszka_1988, a jak długo chorujesz na NL ??



Pierwszy atak paniki miałam w wieku 10 lat. Teraz mam 22. 12 lat z dłuższymi przerwami.
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 01 lis 2010, 20:55
Agnieszka_1988, no ja nie całe 2 lata więc spoko jest powiem Ci mam nadzieje że za jakieś 2 lata troszkę to opanuję... :P
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lis 2010, 20:56
Do tegorocznych wakacji nawet nie wiedziałam, że to nerwica :P Dopiero zaczęłam leczenie w sierpniu. Ponoć długa droga przede mną po tych 12 latach, ale moja psychoterapeutka jest pełna optymizmu, w przeciwieństwie do mnie :P
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 01 lis 2010, 20:58
Agnieszka_1988, no ja miałem tyle dobrze że moje lęki rozpoznała moja siostra i mama :P mama już prawei 20 lat a siostra 8 lat ;)
i od razu posłaly mnie na terapię :D
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lis 2010, 20:59
A mama i siostra też się leczą? Od dawna? Nie chcę mieć nerwicy do końca życia :( A jeśli już muszę ją mieć to niech chociaż wróci ten stan ze stycznia tego roku :(
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 01 lis 2010, 21:01
Agnieszka_1988, tak mama i siostra jada na psychotropach :P tylko na razie mi się upiekło chodze tylko na Psychoterpaię :)
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 01 lis 2010, 21:02
Thazek, :shock:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lis 2010, 21:03
Thazek, Ja też jeszcze bez leków. Do środy w każdym razie... Chciałam bez, ale nie daję rady :(
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 01 lis 2010, 21:06
paradoksy, co taka zdziwiona?

Agnieszka_1988, Twoja psycholog nie pozwoli na proszki nic się nie martw... :)
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lis 2010, 21:08
Thazek, już pozwoliła. Ale ja chcę doraźne. Tak, abym była w stanie wreszcie przejechać się na uczelnie... Wiem, że to choroba duszy i myśli i leki tego nie zwalczą, więc chcę mieć tylko takie "wyjście awaryjne"
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 01 lis 2010, 21:10
Agnieszka_1988, mi nie pozwoliła brać i powiedział że nie potrzebuję w ogóle tego na razie...
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 01 lis 2010, 21:13
Thazek, może jesteś twardszy :) Ja na początku zaznaczyłam, że nie chcę leków i psychoterapeutka na to przytaknęła. Teraz mam wrażenie, że nerwica się nasila im głębiej zaczynam grzebać, w celu znalezienia przyczyny NL. Nie daję już rady. Chcę mieć koło ratunkowe. Liczę na jakiś miły, doraźny, nieszkodliwy psychotrop :P Byle czego nie dam sobie wcisnąć.
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do