Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 30 paź 2010, 15:31
Ja nagotowałam zupy na 3 dni :D. Boże, co z tym moim pulsem? A!!! I z tą pieprzoną lewą ręką?!
Ostatnio edytowano 30 paź 2010, 15:33 przez lady_butterfly, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 paź 2010, 15:33
ja robiłam dzisiaj hamburgery taki szybki kaloryczny obiad:P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 15:33
lady_butterfly, moze ten puls to z podniecenia :) ?
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 30 paź 2010, 15:34
Tia... teraz mam 60. Dobry czy za niski? :/ Biorę conor cor - blokera. Bu!!!
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 15:36
bamvalo, mów za siebie ja jestem wariatką. I w dodatku cechuję się daleko posuniętym wstecznym kretynizmem. :roll: :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 15:36
lady_butterfly, nie jestes przypadkiem aktywna fizycznie ??

[Dodane po edycji:]

chojrakowa napisał(a):bamvalo, mów za siebie ja jestem wariatką. I w dodatku cechuję się daleko posuniętym wstecznym kretynizmem. :roll: :-|


Wariaci nie mysla logicznie i z sensem wiec sama sobie zaprzeczasz a raczej sama sie wpedzasz w taki stan. :pirate:

[Dodane po edycji:]

lady_butterfly napisał(a):Tia... teraz mam 60. Dobry czy za niski? :/ Biorę conor cor - blokera. Bu!!!


Ja tez mam 60 :)
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 30 paź 2010, 15:40
Nie jestem. Osiadły tryb życia, od miesiąca, po tej akcji z pogotowiem, niemal nie ruszam się z domu. Muszę się w końcu ogarnąć. Chcę się zapisać na basen. Po tym pieprzonym częstoskurczu i tachykardii dostałam concor cor 2,5mg - beta-bloker na serducho, by tak mi nie waliło. I teraz puls mi się waha w granicach 70-60. Zauważyłam, że częściej 60. I ja już nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Wyczytałam, że prawidłowy puls u dorosłych to 70. POMOCY!!! :zonk:
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 30 paź 2010, 15:43
60 to jak najbardziej normalny puls w stanie spoczynku, przy siedzacym trybie zycia, wiec spokojnie lady_butterfly. Norma w stanie spoczynku miesci sie zdaje w granicach 60-85.
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 15:44
lady_butterfly napisał(a):Nie jestem. Osiadły tryb życia, od miesiąca, po tej akcji z pogotowiem, niemal nie ruszam się z domu. Muszę się w końcu ogarnąć. Chcę się zapisać na basen. Po tym pieprzonym częstoskurczu i tachykardii dostałam concor cor 2,5mg - beta-bloker na serducho, by tak mi nie waliło. I teraz puls mi się waha w granicach 70-60. Zauważyłam, że częściej 60. I ja już nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Wyczytałam, że prawidłowy puls u dorosłych to 70. POMOCY!!! :zonk:


To lepiej przestan czytac. Twoj puls nie jest zly, byc moze jest troche za niski z powodu tych blokerow ktore powoduja 'zamulenie'. Przestan czytac bo w kazdym artykule podaja inaczej... ponoc ludzie wm oim wieku maja srednio puls ok. 75 ja mam 60 i co trup jestem ? Nie... mam wytrenowany organizm serce pracuje wolno i miarowo.
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 30 paź 2010, 15:46
A z moja zuchwa nadal bardzo zle, stawy obrzekniete, bola, dalej problemy z widzeniem i jakby niedowladem polowy glowy. :cry: Kiedy ten rezonans...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 30 paź 2010, 15:46
Dziękuję Asiu, dzięki bamvalo, trzeba też wziąć pod uwagę, że biorę ten lek, który obniża puls. Z tym, że ja się zaczynam bać, że obniża za bardzo. A do lekarza-kardiologa idę za tydzień. Tzn. ze skierowaniem, bo wcześniej byłam prywatnie, ale mnie nie stać, żeby wciąż płacić za wizyty.
Asieńko, a mnie boli lewa ręka - żyły i obie panie dr każą mi się nie przejmować. Ale dodając to, co przeszłam - kołatanie serca, ucisk, pieczenie, jakby mi się ogień palił, ból za łopatką wędrujący do lewej ręki. I tak niemal miesiąc. Dramat. Kilkugodzinna wizyta w szpitalu. Badania oprócz EKG wychodzą dobrze... Pozostał ten ból żył... Ech... W głowie najczarniejsze scenariusze, od czegoś musi boleć, a wujek Google podpowiada najgroźniejsze choroby. A może lekarze mnie bagatelizują? Robią badania, ale nie te, co trzeba? Od jednej usłyszałam, że jestem za młoda na poważne choroby, a jesli nie jestem...?
Ja chcę żyć.

:why:
Ostatnio edytowano 30 paź 2010, 15:51 przez lady_butterfly, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 15:51
Towarzyszy Wam takie uczucie pustosci w nerwicy lękowej... ? Jakby Was nie bylo...
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 30 paź 2010, 15:52
Nie, ale boję się, że jestem na coś poważnie chora i niedługo mnie nie będzie... (Patrz mój zedytowany poprzedni post).
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 30 paź 2010, 15:54
lady_butterfly napisał(a):Nie, ale boję się, że jestem na coś poważnie chora i niedługo mnie nie będzie...


Ja chcę żeby mnie nie było, wszystko bym oddała...
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do